Poprzedni artykuł: Problemy z karmieniem piersią - co robić? Następny artykuł: Jaki kolor pokoju dziecięcego wybrać?

Jak dbać o zęby dziecka?

Wśród rodziców panuje błędne przekonanie, że mleczne zęby nie mają wpływu na późniejsze ułożenie zębów stałych. Tymczasem to od troski o mleczaki w ogromnej mierze zależy późniejszy układ szczęki i żuchwy oraz zdrowie jamy ustnej. I to troski szerszej niż regularne szczotkowanie, bo obejmującej szereg innych dobrych nawyków, związanych z jedzeniem i oddychaniem.
Jak dbać o zęby dziecka

Dopiero wtedy, gdy dziecku wypadnie ostatni mleczak, wielu rodziców dostrzega u pociechy krzywy zgryz i wtedy wspólnie udają się po poradę ortodonty. Pierwsza wizyta to często szok, gdy specjalista podaje koszty wyrównania stłoczonych zębów.

Cena samego aparatu ortodontycznego to nawet kilka tysięcy złotych, a do niej dodać należy opłaty za wizyty kontrolne i czas leczenia, który trwa zwykle więcej niż rok.

Żeby oszczędzić sobie i dziecku takich wrażeń, od najmłodszego ucz je trzech podstawowych czynności: żucia, mycia i prawidłowego oddychania, które w przyszłości zaprocentują pięknym, prostym uśmiechem nastolatka, a Tobie pozwolą zaoszczędzić sporo pieniędzy.

Żucie jest ważne!

Odkrawanie skórek od chleba, miksowanie zup na gładki krem, krojenie jabłek na malutkie cząstki - takie działania nie sprzyjają równym zębom dzieci. Natura po to wyposaża nas w mleczaki jeszcze przed pierwszym rokiem życia, żeby robić z nich dobry użytek i od samego początku gryźć. W ten sposób stymulowany jest prawidłowy rozwój kości i mięśni twarzy, także tych odpowiedzialnych za prawidłową wymowę. Dlatego pozwólmy żuć maluchom!

Malutkie dziecięce ząbki są stworzone do chrupania twardych warzyw i owoców, a nie papek i przecierów, które nie tylko rozleniwiają, ale też sprzyjają powstawaniu próchnicy. Oblepiają bowiem zęby, tworząc osad, doskonałą pożywkę dla bakterii próchnicotwórczych.

Innym złym nawykiem, wpajanym już niemowlakom, jest uspokajanie przez podawanie butelki ze słodkim napojem, a starszym - dawanie cukierków czy batonów. Stały kontakt z cukrem oznacza ciągłe atakowanie szkliwa przez szkodliwe kwasy i powstawanie próchnicy - nawet u niemowląt!

Jeśli dajesz dziecku słodycze, to tylko podczas innych posiłków lub w wyznaczonym terminie raz w tygodniu. Potem ząbki powinny być dokładnie wyszczotkowane.  Podstawowym napojem od zawsze powinna być po prostu woda, najzdrowsza dla całego organizmu - soki to tylko dodatek w codziennej diecie.

Prawidłowe mycie zębów dziecka

Nieprawdą jest, że choroby mleczaków skończą się wraz z ich wypadnięciem. Bakterie próchnicy przenoszą się bowiem na zęby stałe i problem dziur powraca. Dlatego do codziennego mycia ząbków przyzwyczajajmy już roczne dzieci.

Oczywiście malucha nie zostawiamy sam na sam z kubkiem i szczoteczką. Początkowo sami, używając niewielkiej ilości pasty (wielkości ziarnka grochu) i szczotki o miękkim włosiu, delikatnie myjmy ząbki dziecka ruchem wymiatającym od dziąseł w kierunku koron.

Rodzice własnym przykładem powinni pokazywać, że mycie zębów jest codziennym, przyjemnym obowiązkiem czy wręcz zabawą, gdy sięgniemy np. po grającą szczoteczkę. Tę czynność można wykonywać wspólnie, tym bardziej, że dziecko trzeba bezwzględnie nadzorować do 6 roku życia, a najlepiej nawet do 10, szczególnie uważając, by nie połykało pasty, bo fluor w niej zawarty może powodować groźną dla młodych organizmów fluorozę.

Dla zdrowego zgryzu ważne jest, by zęby mleczne wypadały w naturalnym dla siebie momencie, a nie z powodu ubytków. Przy przedwczesnej utracie mleczaka, pozostałe zęby wypełniają tę lukę, zaburzając układ szczęki i żuchwy. W ten sposób dla wyrzynających się zębów stałych brakuje miejsca i zaczynają się tłoczyć, nachodzić na siebie, innymi słowy - krzywo rosnąć. Dlatego plombowanie, lakowanie, a nawet kanałowe leczenie mleczaków ma swoje poważne medyczne uzasadnienie.

Oddychanie - tylko przez nos!

Oddychanie przez nos jest bardzo ważne dla prawidłowego zgryzu, bo chwytanie powietrza przez usta to objaw zaburzeń. Buzią oddychają astmatycy, alergicy i te maluchy, które cierpią na patologie migdałków.

Jeżeli w nocy dziecko śpi z otwartą buzią, język nie wypycha podniebienia, uniemożliwiając jego prawidłowy rozrost. Później przekłada się to na zbyt wąskie łuki zębowe i zbyt wysokie podniebienie, a w rezultacie problemy z ząbkami. Szczególną uwagę należy poświęcić dzieciom w wieku 2 do 5 lat, bo w tym okresie następuje aż 70% ogólnego rozwoju twarzoczaszki.

Zwróć więc uwagę na oddech swojego dziecka. Jeśli często otwiera usta, ma przez to gapowaty wyraz twarzy, a w nocy zdarza mu się chrapać, udaj się na konsultację do laryngologa.

Być może dziecko jest przeziębione i ma zatkany nos, ale przyczyną mogą być też przerośnięte migdałki albo krzywą przegrodę nosową - te dysfunkcje można zlikwidować, a przez to zapobiec problemowi nieprawidłowego zgryzu.

Konsultacja: Iwona Gnach-Olejniczak, lekarz stomatolog z 22-letnim doświadczeniem, założycielka wrocławskiej kliniki UNIDENT UNION Dental Spa.

zdjęcia: Fotolia

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

14 grudnia 2018, 16:04

Zobacz także

Nasze propozycje