Poprzedni artykuł: To cała prawda o połogu? Żona Johna Legenda pokazała się w majtkach po... Następny artykuł: Kylie Jenner nie oszczędza na córeczce! Nie uwierzycie, ile zapłaciła...

Tak szczera Anna Lewandowska jeszcze nie była! Opowiedziała o porodzie, który... nagrała na wideo

Dziecko,
,
, tagi: dziecko, poród, Anna Lewandowska
Anna Lewandowska opowiedziała o tym, o czym dotąd niechętnie rozmawiała z mediami. Okazuje się, że macierzyństwo nie jest dla niej tylko i wyłącznie pasmem sukcesów i radości.

Wyjątkowo szczery wywiad ukazał się na stronie internetowej poświęconej nowemu projektowi Anny Lewandowskiej, czyli Baby by Ann. Udzieliła go Katarzynie Burzyńskiej, również młodej mamie. Swobodna atmosfera rozmowy sprawiła, że trenerka odkryła wszystkie karty. Wyjawiła, jak wspomina poród oraz wszystko, co działo się niedługo po nim.

Zobacz także: Te popularne buty sportowe nosi Meghan Markle. Są dostępne w Polsce

Anna Lewandowska opowiada o byciu mamą

Zarówno Anna, jak i Robert Lewandowscy bardzo dbają o prywatność. Nie publikują wielu zdjęć, nie pokazują twarzy Klary, rodzinne chwile zatrzymują dla siebie. O porodzie i ciąży jeszcze nigdy tak szczerze i tak otwarcie trenerka nie mówiła.

Zobacz także:  Julia Wieniawa w szortach polskiej marki. Ależ wydłużają nogi!

Wygląda na to, że potrzebowała trochę czasu, aby uspokoić emocje, odnaleźć się w roli mamy i co najważniejsze - pogodzić wszystko ze sobą. Przyznała, że na początku było jej naprawdę trudno. Długo przygotowywała się do zajścia w ciążę, bo ten moment był przez nią i Roberta wyczekiwany.

Ciąża była wyczekana i wypielęgnowana. Przygotowywałam się do niej. Byłam bardzo świadoma swojego ciała przez cały ten okres. Ludzie mówili, "jak Ty dobrze wyglądasz, masz tylko brzuszek". Ale to nie był przypadek, to była praca. Bardzo o siebie dbałam, miałam świadomość, że największym prezentem, jaki mogę dać mojemu dziecku, to zdrowie. Jadłam więc bardzo zdrowo, odżywczo i dużo, ale z głową - wyjawiła trenerka.

Ale ta część obyła się bez komplikacji. Kolejnym wyzwaniem był poród, który Anna Lewandowska pamięta w najmniejszych szczegółach. Co więcej, nagrała nawet ten wyjątkowy dla przyszłych rodziców czas i jak sama mówi, uwielbia wracać do tej chwili, bo za każdym razem płacze jak bóbr

Rodziłam naturalnie. Sam poród był bardzo trudny. Mamy ten moment nagrany: płacz Klary i mój… Do dzisiaj, jak to oglądam, płaczę. Za każdym razem. To było coś niesamowitego. Tak się cieszyłam, że ją mam! Przytulałam ją, kangurowałam, później to samo robił Robert. Wiele osób twierdzi, że się poród się zapomina – ja nie zapomniałam. Pamiętam wszystko. Ale potraktowałam to jako wyzwanie sportowe. Mówiłam sobie: dam radę. Ordynator szpitala, w którym rodziłam, powiedział mi, że gdyby nie moje przygotowanie fizyczne i żywieniowe, nie udałoby mi się urodzić naturalnie. To był chyba najpiękniejszy komplement, jaki w życiu usłyszałam - zdradziła Lewandowska. 

Jak Anna Lewandowska wychowuje Klarę?

Trenerka powiedziała wprost, że na początku nie było łatwo... Nieprzespane noce dawały się coraz bardziej we znaki, a jej mąż na początku grał co trzy dni. W pierwszych tygodniach Anna Lewandowska musiała sobie radzić sama, nie miała pomocy.

Zobacz także: Suknia ślubna Meghan Markle to plagiat? Tak twierdzi ulubiona projektantka księżnej Kate 

Zasypiała na dywanie albo w innych dziwnych miejscach, ponieważ była tak zmęczona. Bała się nawet, że przez to zaśnie przy dziecku. Do tego dochodziły jeszcze nieprzespane noce, które dodatkowo dawały w kość organizmowi. 

W pewnym momencie miałam wrażenie, że chodzę na czworakach, nie wiedziałam jak się nazywam. Dodatkowo dochodziły jeszcze moje obowiązki zawodowe i domowe. Po urodzeniu Klary, słowo „zmęczenie” wykreśliłam ze słownika. Starałam się, bo zawsze to robię, podchodzić do wszystkiego pozytywnie, nie narzekać. Ale zmęczenie i tak było. Któregoś dnia moja mama stanęła w drzwiach, zobaczyła mnie i natychmiast zarządziła: Dziecko Ty się połóż do łóżka, a ja zostaję z Klarą. Powiedziała mi, że w takim stanie jeszcze nigdy mnie nie widziała. Popłakałam się - opowiadała dalej Lewandowska.

Anna Lewandowska o miłości do Roberta

W tym wywiadzie trenerka wspomniała nie tylko o ciąży, porodzie i początkach rodzicielstwa, ale również o tym, że jej małżeństwo diametralnie się zmieniło.

Nie zdawałam sobie sprawy, że dziecko może złączyć dwoje ludzi jeszcze bardziej. Klara wydobyła z nas ogromne pokłady miłości, umocniła nasze uczucia, teraz jesteśmy jeszcze silniejsi. Więź matki i córki jest nie do podrobienia, najpiękniejszym naszyjnikiem kobiety są rączki dziecka, ale więź córki z ojcem też jest niezwykła i głęboka. Klara jest córeczką tatusia! Często żartujemy, że bez Klary to musiało być nudno!

Zobacz także: Kolekcja ubrań na lato w Lidlu. Prawie wszystko kosztuje 40 zł

Na koniec wywiadu, Anna dodała, że ma pewne przeczucie, co do swojej córki. Myśli, że Klara będzie miała jakąś misję w życiu i że czuła to od pierwszego momentu, kiedy dowiedziała się, że jest w ciąży.

Uważacie, że Robert też zdobędzie się na takie wyznania o ojcostwie?

Zdjęcie główne: Instagram.com/annalewandowskahpba

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

21 sierpnia 2018, 04:03
mamotoja.pl

Nasze propozycje