Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Córka Beyonce w sukience za zawrotną sumę pieniędzy Następny artykuł: Szczęśliwa Małgorzata Rozenek-Majdan! Rodzina im się... powiększa

Przekłuwanie uszu dzieciom – tak czy nie?

Dziecko,
,
, tagi: przekłuwanie uszu, kolczyki dziecko
Wiele z nas w ogóle go nie pamięta, a część wspomina dość długą walkę o kompletne zagojenie się ranek. Przekłuwanie uszu dzieciom to temat stary jak świat, ale na forach internetowych wciąż odżywa. Co za nim przemawia i jakie są argumenty przeciwko? O opinię postanowiłyśmy poprosić psychologa dziecięcego.

Osobiście do salonu kosmetycznego wybrałam się z rodzicami i to na własną prośbę. Niewiele później wybrałam się na wakacje i pamiętam, jak bardzo przeszkadzało mi gojenie się przekłutych uszu. Pozornie bezpieczne kolczyki okazały się nie tak idealne, jak powinny, o czym dowiedziałam się dużo później, ograniczając się tylko i wyłącznie do znacznie wygodniejszych dla mnie kolczyków na haczykach. Kiedy o tym wszystkim myślę, zdaję sobie sprawę, że przekłuwanie uszu u maleńkiego dziecka wybiłabym z głowy wszystkim, którzy chcieliby nakłonić do tego mnie jako matkę.

Sprawdź także:  Bangla.pl - opinie, zdjęcia, testy dla rodziców

Stop pistoletom

Zacznijmy od początku. Kiedy przychodzi co do czego, wybieramy się do kosmetyczki. To prawdopodobnie największy błąd, jaki popełniamy decydując o przekłuciu uszu naszemu dziecku. Powód? Każdy piercer powie, że przekłuwanie za pomocą pistoletu to istna pomyłka. W przeciwieństwie do igieł rozrywa on tkankę, a na dodatek nie jest tak sterylny, jak się niektórym wydaje. Przekłuwanie uszu małemu dziecku (a przypomnijmy, że na forum pytają o to często rodzice kilkumiesięcznych dzieci) to więc narażanie nie tylko na stres, ale i ewentualne problemy zdrowotne. Wszak wirusowe zapalenie wątroby, którym można zarazić się podczas niesterylnego zabiegu, to nie jest taka błaha sprawa.

Co ciekawe, większość zwolenników przekłuwania uszu u małych dzieci podaje właśnie, że najlepszym rozwiązaniem jest pistolet. Bezbolesna albo w najgorszym przypadku mało bolesna metoda wydaje się oczywiście rozsądna. Jednak kiedy pomyśleć o ewentualnych następstwach, aż odechciewa się iść do kosmetyczki. Dzieciom nie bez powodu przekłuwa się uszy pistoletem. Dziurki robi się szybko, by dziecko nie uciekło i nie spanikowało. Efekt? Nierzadko uszy przekłute są krzywo lub nie do końca w tym miejscu, w którym powinny. Tak naprawdę, kiedy dziecko jest starsze, a więc ma przykładowo 6 czy 7 lat, można zrobić to bardziej precyzyjnie.

Małe dziecko samo w sobie jest śliczne i nie potrzebuje ozdób w postaci kolczyków – podkreślają kobiety na forach. Prędko są jednak sprowadzane do parteru przez matki, które uznają, że córeczce powinno się przekłuć uszy przed ukończeniem pierwszego roku życia. Jak twierdzą, niemowlęciu ranki szybciej się goją, a ponadto nie pamięta ono bólu. Na przekór temu piszą jednak, że mają pewność, iż przekłuwanie pistoletem wcale córeczki nie bolało. Gdzie leży prawda? Czy dziewczynki naprawdę to nie bolało czy jedynie nie pamięta bólu jako starsze dziecko? I wreszcie – jaką można mieć pewność, że dziecko będzie chciało później nosić kolczyki?

Potrzeba dziecka czy rodzica?

W dyskusjach o przekłuwaniu uszu małym dzieciom często podnosi się argument, że powinno się z takim zabiegiem poczekać do czasu, aż dziecko będzie mogło świadomie podjąć decyzję o tym, że chce kolczyki. Do jakiego wieku dziecka należałoby więc odczekać, aby mieć pewność, że ono naprawdę tego chce? A może dla psychiki dziecka wczesne przekłucie uszu i tym samym odebranie mu wyboru nie ma tutaj akurat znaczenia? Zobaczcie, co na ten temat myśli psycholog Igor Wiśniewski z Łodzi.

W pierwszej kolejności warto się zastanowić, czyją potrzebą jest przekłucie uszu – dziecka czy rodzica. - Poruszając temat przekłuwania uszu małym dzieciom, należałoby zadać pytanie: kto chce żeby miało je przekłute - dziecko, czy rodzic? Czy potrzeba bycia księżniczką z błyskotkami w uszach jest potrzebą samej księżniczki, bo np. widzi swoją ukochaną mamę i chce być taka jak ona? Czy raczej mamy pewne oczekiwania wobec dziecka lub sami nie możemy nosić kolczyków i rekompensujemy sobie deficyty przekłuwając uszy - zadając ból - nieświadomemu niczego dziecku – mówi psycholog Igor Wiśniewski.

Jak zauważa nasz rozmówca, rodzice wydają się przy tym niekonsekwentni. - Paradoksalnie rodzice, którzy szukają sposobności, aby zmniejszyć stres u małych dzieci np. wybierając szczepionki skojarzone, celem uniknięcia zwielokrotnionej liczby wkłuć w maleńką istotę, sami podejmują (nie wiem, czy może w ramach jakiejś równowagi wkłuć ;) ) decyzję o przekłuwaniu uszu małym dzieciom – dodaje. Co ważne, ból odczuwa każdy człowiek, nawet małe dziecko, czemu część rodziców daje się przeczyć. A ból to niestety i stres, który nie pozostaje bez wpływu na rozwój.

- Ból oznacza dla naszego organizmu stres, ból niezrozumiały, nieznany, ponoszony z niewiadomych powodów, zadany przez osobę obcą, to zwiększony dodatkowo poziom stresu, a za nim płynący rzeką w naszym organizmie kortyzol - hormon stresu, powodujący zniszczenia głównie w układzie nerwowym, szczególnie u małych dzieci w procesie rozwoju ich układu nerwowego. Ponadto ruchliwość małych dzieci i zwracanie uwagi na bodźce bólowe, szczególnie za pomocą dotykania dłońmi miejsc bolesnych (co jest przystosowawczym mechanizmem, mówiącym nam, rodzicom, o możliwych dolegliwościach dziecka np. tarcie ucha bywa sygnałem kształtującego się w tym miejscu zapalenia ucha środkowego) może sprzyjać utrudnianiu gojenia się rany po przebiciu, a w najgorszych przypadkach zakażeniu rany – wyjaśnia specjalista.

Decyzja powinna być świadoma

Choćby z tego powodu – ewentualnego stresu i ruchliwości dziecka – należałoby odczekać, aż będzie ono świadome swojej decyzji. Jak bowiem wyjaśnić maleństwu, żeby nie dotykało rany brudną rączką i że przez jakiś czas uszy będą go boleć? Niejedna dziewczynka da sobie to wytłumaczyć jako 4-latka, wiele jej rówieśniczek będzie mogło mieć jednak przekłute uszy dopiero jako uczennice szkoły podstawowej. Innymi słowy, z przekłuciem uszu najlepiej poczekać do momentu, aż córka sama o to poprosi i zrozumie związane z jej wyborem konsekwencje.

- Wydaje mi się, że estetyczna ingerencja związana z naruszeniem powłok skórnych i bólem oraz możliwością nadkażenia rany wymaga przede wszystkim uświadomienia dziecka o możliwych konsekwencjach decyzji związanej z przebiciem uszu: ból, czas gojenia, uwrażliwienie na ostrożne mycie, dbanie o ranę etc. oraz wyrażenia przez nie świadomej zgody na konsekwencje podjętej przez nie decyzji. Jest to naturalnie związane z odpowiednim, być może szkolnym lub późnoszkolnym (zależnie od poziomu rozwoju percepcyjnego dziecka) wiekiem – twierdzi psycholog.

Dlaczego jeszcze warto poczekać z przekłuwaniem uszu? - Należy zdać sobie również sprawę z możliwości wystąpienia reakcji alergicznej (również na metale teoretycznie niealergizujące). Organizm starszego dziecka lepiej poradzi sobie w takiej sytuacji – podkreśla Igor Wiśniewski. - Czy zrobilibyście Państwo dziecku tatuaż? - dodaje z uśmiechem nasz rozmówca.

Dopóki dziecko jest niepełnoletnie, wszelkie poważne decyzje spoczywają na jego rodzicu. Są jednak rzeczy ważniejsze, jak np. obowiązkowe szczepienia ochronne, jak i mniej ważne, czyli w tym przypadku kolczyki w uszach rocznej czy dwuletniej córki. Zawczasu warto pomyśleć, że o niektórych rzeczach warto dać zadecydować własnemu dziecku. Ono też czuje i myśli i prędzej czy później dorośnie. Może wtedy będzie miało nam za złe mało estetyczne dziurki w uszach, bo przykładowo nie polubi kolczyków?

Zobacz także:  5 rzeczy, które rodzice mówili Ci w dzieciństwie

zdjęcia: Fotolia

Polecany film

Jak zrobić ciastolinę


An Error Occurred: Internal Server Error

Oops! An Error Occurred

The server returned a "500 Internal Server Error".

Something is broken. Please let us know what you were doing when this error occurred. We will fix it as soon as possible. Sorry for any inconvenience caused.

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

27 kwietnia 2017, 01:41
An Error Occurred: Internal Server Error

Oops! An Error Occurred

The server returned a "500 Internal Server Error".

Something is broken. Please let us know what you were doing when this error occurred. We will fix it as soon as possible. Sorry for any inconvenience caused.

Nasze propozycje