Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Jak wygląda poród naturalny do wody? Następny artykuł: Poród domowy - dlaczego warto rodzić w domu?

Baby blues, czyli smutek po porodzie

Dziecko,
,
, tagi: mama, połóg, baby blues, depresja poporodowa
Właśnie urodziłaś dziecko: powinnaś być szczęśliwa, tymczasem.. Jesteś smutna, zmęczona i chce ci się płakać. Zastanawiasz się, dlaczego tak się dzieje? Spokojnie, to baby blues!
Baby blues czyli smutek po porodzie

Jesteś młodą mamą i podejrzewasz u siebie baby blues? Być może czujesz się rozdrażniona, płaczesz bez powodu, jesteś zagubiona, niepewna, co będzie dalej. Nie jesteś w tym osamotniona – podobne objawy huśtawki emocjonalnej odczuwa nawet 80% młodych mam, zwłaszcza przy pierwszej ciąży. Całe szczęście ten znaczny spadek nastroju trwa tylko kilka - kilkanaście dni, wkrótce powinnaś poczuć się lepiej!

Skąd się bierze baby blues?

Zwykle w trzeciej dobie po porodzie następuje znaczny spadek poziomu hormonów w organizmie kobiety (głównie progesteronu i estrogenów, a także adrenaliny), które do tej pory utrzymywały cię w dobrym nastroju. Z drugiej strony po porodzie jesteś wyczerpana, obolała, być może osłabiona upływem krwi lub cięciem cesarskim. Do tego zazwyczaj w tym samym czasie dochodzi do tzw. nawału mlecznego (wzmożona laktacja), odczuwasz bolesność piersi i uczysz się karmić piersią oraz opiekować się noworodkiem. A jeśli akurat tego dnia wychodzisz ze szpitala, może towarzyszyć ci uczucie niepewności, obawa, czy dasz sobie radę sama z dzieckiem. Nic więc dziwnego, że czujesz się zmęczona, pozbawiona energii i przygnębiona: to typowe objawy baby blues (z ang. chandra noworodkowa).

Jak pokonać baby blues?

Objawy baby blues nie wymagają leczenia farmakologicznego, ale młoda mama z pewnością potrzebuje opieki i wsparcia osób bliskich. Jeśli ten problem dotyczy ciebie, przede wszystkim zadbaj o siebie:

  1. odpoczywaj, ile to tylko możliwe,
  2. śpij, kiedy śpi twoje dziecko,
  3. nie rób niczego, co może poczekać.

Twój dobry nastrój i powrót do zdrowia są bardzo ważne, więc skoncentruj się na tym, jak poprawić swoje samopoczucie.

  • Przede wszystkim potrzebujesz teraz wsparcia życzliwych osób: przyjaciółki, męża, mamy czy siostry.
  • Nie wahaj się i poproś o pomoc: być może ulgę przyniesie ci rozmowa, możliwość wyżalenia się i opowiedzenia o swoich uczuciach, a także słowa otuchy, zapewnienie, że możesz liczyć na czyjeś wsparcie.
  • Jeśli to możliwe, dobrze byłoby, aby twój partner wziął urlop na pierwsze dwa tygodnie po porodzie i odciążył cię we wszystkich obowiązkach domowych oraz wspierał cię przy opiece nad noworodkiem.
  • Ty powinnaś teraz przede wszystkim odpoczywać i regenerować siły, mocno nadwyrężone stresem ostatnich tygodni ciąży i wyczerpującym porodem.

Dobrze byłoby, gdyby chociaż raz na kilka dni odwiedzała cię przyjaciółka albo inna bliska twemu sercu osoba, która nie będzie zasypywać cię zbędnymi radami, a przytuli, pocieszy i zapewni, że jesteś najwspanialszą mamą na świecie.

Baby blues czy depresja poporodowa?

Jeśli zły nastrój nie mija, a objawy zamiast ustępować się nasilają, może to oznaczać, że cierpisz na depresję poporodową. Wbrew pozorom dotyka ona wielu kobiet – 10 do 15% młodych mam. Jeśli mimo wypoczynku ciągle czujesz się wyczerpana, nic cię nie cieszy, a wszystko denerwuje, nie czujesz się dobrze sama ze sobą i nie masz ochoty zajmować się dzieckiem, być może warto udać się do specjalisty. Często na tym etapie nie ma konieczności brania leków – wystarczy cykl rozmów, zwanych przez lekarzy terapią: to pomoże ci odkryć w sobie ukryte siły i na powrót cieszyć się życiem. Jeżeli więc masz wrażenie, że dotyczy cię problem depresji, nie czekaj, od razu idź do lekarza – wcześnie zdiagnozowaną chorobę można wyleczyć szybciej i skutecznej.

zdjęcia: Fotolia

Polecany film

„Mam tę moc, by karmić całą noc!”. „Hymn głodu” młodych mam wiecznie żywy!


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

20 stycznia 2017, 00:30
babyonline.pl

Nasze propozycje