Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Już oficjalnie: jedzenie owoców i warzyw czyni nas szczęśliwszymi Następny artykuł: Szybkie diety idealne na lato

10 rzeczy, które przekonają Cię do biegania!

Fitness,
,
, tagi: bieganie, jak zacząć biegać?
Ileż to już razy prawie miałaś na sobie sportowe buty i planowałaś przebiegnięcie swoich pierwszych 5 kilometrów? Ile to już razy przeglądałaś w sklepach internetowych gadżety do joggingu, które miały Ci pomóc wykonywanie przyszłych życiówek? Ile to razy w końcu wyszłaś na zewnątrz, założyłaś słuchawki, z których rozbrzmiewała motywacyjna playlista, przebiegłaś kilkaset metrów i… wróciłaś do domu? Uwierz, tym razem będzie inaczej. Jak przekonać się do biegania?

Tablice facebookowe przesiąknięte są wynikami z Endomondo, które wskazują na kolejne rekordy Twoich znajomych. Przebiegnięcie 10 kilometrów wydaje się kosmosem, gdy sama nie możesz pokonać nawet kilometra. I pewnie wkurzasz się, gdy po raz kolejny słyszysz: „Wszystko siedzi w głowie”. Bo tak jest rzeczywiście, ale teraz o tym nie myśl!

Czytaj: Anna Lewandowska promuje swoją własną dietę. Jest dość… nietypowa. Spróbujecie?

Odpręż się i przeczytaj, dlaczego ja w końcu polubiłam się z bieganiem (bo miłość to za duże słowo, ale do wielkiego uczucia trzeba dojrzeć!). Nie będzie słodko i TYLKO optymistycznie, bo tak nie wygląda życie. Ale może być bardzo fajne i wierzę, że się do tego przekonasz. A jak nie to… trudno. Nie musisz biegać, po prostu.

Podejmij ostateczną decyzję i przestań się męczyć! – teraz albo nigdy! Miałam kilka podejść do biegania. Pokonywałam na start 2-3 kilometry, byłam zadowolona z tego wyniku (no bo przecież od czegoś trzeba zacząć), ale do kolejnych sesji joggingowych nie dochodziło.

Byłam zdenerwowana na siebie, no bo jak to?! Ja i słomiany zapał? Nie może być. W końcu się wkurzyłam. Po raz kolejny ubrałam sportowy strój, wzięłam telefon z odpalonym Endomondo i ruszyłam na podbój. Założyłam, że jeśli tym razem nie poczuję choćby nici sympatii do biegania, to nie będę już próbować. Nie wiem, czy to pomogło, ale udało się. Od tego czasu biegam (mniej lub bardziej) regularnie.

Czytaj też:  Proste i bardzo skuteczne sposoby Aliny Rose na poprawę trawienia!

Energiaaa! – endorfiny i te sprawy  - ile razy słyszałaś o tego typu efektach biegania? Nie przesadzajmy – na początku gdy będziesz chciała wyzionąć ducha i podczas biegania wymyślisz najbardziej kreatywne przekleństwa świata, nie pomyślisz o tych słodkich endorfinkach. Jednak uwierz – po powrocie do domu, szczególnie później, gdy znajdziesz już swój rytm i załapiesz jak oddychać – poczujesz przypływ energii. Będą gorsze dni, ale jednak więcej tych lepszych.

Lepsze ciało, jakie się (prawie) chciało! – internet przesiąknął już tekstami o tym, jak to bardzo bieganie wpływa na odchudzanie. Oczywiście coś w tym jest. Biegając zrzucasz sadełko (o ile później nie jesz pizzy, z której wylewa się ser, przegryzając czipsami i czekoladą), ale też bez przesady. Wiadomo, że chudnięciu musi towarzyszyć zbilansowana dieta. Z drugiej strony regularne bieganie naprawdę modeluje ciało. Po kilku miesiącach zobaczysz, że i nogi smuklejsze, brzuch jakiś mniejszy i że jednak fajnie będziesz wyglądać w tej sukience, która wołała do Ciebie z wystawy!

Czytaj też:  Anna Lewandowska – przepis na koktajl, który poprawia urodę

Znowu jedzenie – jestem łakomczuchem. Kocham jedzenie na pewno bardziej niż bieganie! Ale dlatego też lubię truchtać, bo potem mogę więcej zjeść. Oczywiście bez przesady! Nie chodzi o słodycze, pizzunię i Bóg wie co jeszcze. Po prostu nie muszę zwracać aż tak dużej uwagi przede wszystkim ILE jem. Łatwiej utrzymać dobrą sylwetkę, gdy biegamy. Ot, co.

Możesz biegać z psem! – skoro jestem autorką tego tekstu, to mogę tu wpleść wszystko co uwielbiam. A więc i jedzenie i psy i znajdzie się też kilka innych rzeczy. Jeśli masz czworonoga, który może biegać (nie zaleca się joggingu ze zwierzakami, które mają krótkie kończyny jak jamniki czy np. z tymi, które mogą mieć problemy z układem oddechowym jak buldożki).

Zobacz:  Najlepsze olejki do pielęgnacji włosów 

Twój pupil może Cię doskonale motywować. Poza tym wspólne bieganie rozwiązuje problem pt.: „Nie mam czasu i ochoty iść z psem na długi spacer”). W sklepach znajdziesz spory wybór specjalnych smyczy do biegania (zapinanych na pasie), które bezpiecznie trzymają pupila przy Tobie, zapewniając Ci swobodę ruchów.

Jeśli lubisz być nie tylko w centrum miasta – ale również w centrum zainteresowania! Bieganie jest dzisiaj dość powszechne, ale wciąż fajna laska w sportowym ubraniu zgrabnie truchtająca robi wrażenie! Tak, wiem, to może i słaby argument, ale na mnie podziałał (ach ta próżność!).

Każdy argument jest dobry, żeby kupić ubrania – i gadżety! Wybór ciuchów do joggingu i wszelakich akcesoriów (zegarek, uchwyt na bidon itd.) jest ogromny. Tak ogromny, że ja nadal mało co kupiłam ;) Oprócz ubrań, bo tych mam całą masę. Kupuję dość uniwersalne, żeby potem używać ich też na rower, na rolki itd.

Zobacz:   TOP 5 z KWC: najlepsze zapachy na lato

Przeczytasz więcej książek – jak to czytać podczas biegania?! To proste! Teraz wreszcie znajdziesz czas na przesłuchiwanie audiobooków! Jeśli się wciągniesz w jakąś opowieść, to tym lepiej – dłużej pobiegasz.

Poznasz lepiej swoje okolice – to dla mnie bardzo ważny argument na chwilę obecną, ponieważ niedawno się przeprowadziłam i biegając szybciej poznają moje nowe miasto. Nawet jeśli długo mieszkasz w obecnym miejscu, to i tak znajdziesz zakątki dotąd Ci nieznane! Poza tym i tak masz lepiej niż ja – dobrze znając okolice, na pewno się nie zgubisz. Tego nie można powiedzieć o mnie, bo mój brak orientacji w terenie woła o pomstę do nieba.

Na zdrowie! – gdy zaczniesz na dobre biegać, poczujesz, że zdrowy styl życia jest naprawdę fajny i warto go kontynuować! Bieganie to jedno, dieta to drugie, a trzecie to wprowadzanie dobrych nawyków we wszystkie sfery swojego życia! Regularne badanie się, wysypianie się, unikanie używek i pozytywne myślenie na co dzień. Niby głupie bieganie, a naprawdę może wpłynąć na nasze życie. Dlaczego miałabyś nie spróbować? :)


Zobacz także

Polecany film

Ćwiczenia na mięśnie pośladków Fitness team Polki.pl

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

11 grudnia 2016, 07:07