Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Jak bezboleśnie zmienić dietę na lato? Następny artykuł: Triki dietetyczne celebrytek. Proste sposoby na smukłą sylwetkę

„Wolniej oznacza skuteczniej”. Diet coach Sylwia Prawdzik o mądrym odchudzaniu

Fitness,
,
, tagi: skuteczna dieta, Sylwia Prawdzik, diet couch
„U większości osób, które mają problemy z wagą, tradycyjne podejście, czyli dieta plus trening, sprawdza się tylko na krótką metę” - mówi Sylwia Prawdzik, ekspert ds. leczenia nadwagi i otyłości. Co diet coach myśli o modnej wśród celebrytek diecie 80/20 i dlaczego kategoryczne odstawienie słodyczy może obrócić się przeciwko nam? Tego dowiecie się z wywiadu z autorką programu „Chudnij głową” Sylwią Prawdzik.

Na co dzień zajmuje się pani odchudzaniem. Czym pani program różni się od innych, dostępnych na rynku diet?

Podejście, które wykorzystuję w pracy bez wątpienia jest przełomem w odchudzaniu, bo praca zaczyna się u źródła problemu. Moim głównym celem w pracy z klientem jest odkrycie, co jest przyczyną tycia oraz z czego wynikają trudności w utrzymaniu efektów, a następnie nauczenie danej osoby w jaki sposób ma pokonać te problemy. Na przykład jeżeli dana osoba przez większość czasu potrafi trzymać się planu diety, nawet trenować regularnie, ale podczas spotkań towarzyskich czy rodzinnych „nadrabia” jedząc więcej niż zwykle, często okazuje się, że nie tylko nie jest w stanie ona schudnąć, ale też w dłuższym czasie waga u takiej osoby sukcesywnie wzrasta. Tradycyjne podejście nie sprawdzi się u takiej osoby! I trzeba dodać, że w zasadzie u większości osób, które mają problemy z wagą, tradycyjne podejście, czyli dieta plus trening sprawdza się tylko na krótką metę. A przecież to nie o to chodzi. Chyba każdy z nas marzy o tym, żeby pozbyć się niechcianych kilogramów raz na zawsze. I tu odpowiedzią jest mój program Chudnij Głową, oparty na technikach psychologii poznawczo – behawioralnej. To właśnie dzięki pracy w tym obszarze osoba, która chce schudnąć, może nauczyć się radzić sobie w trudnych sytuacjach, takich jak wyjścia do restauracji czy podczas spotkań firmowych czy ze złymi nawykami, takimi jak podjadanie czy przejadanie się.

Czym różni się Pani podejście od pracy dietetyka?

Dietetyk w swojej pracy głównie skupia się na analizie sposobu odżywiania i ogólnie rozumianego samopoczucia klienta w trakcie stosowania diety. W trakcie konsultacji kontrolnych odpowiednio modyfikuje jadłospis, aby dana osoba mogła zrealizować swoje cele. Ja skupiam się w swojej pracy na odkryciu przyczyn, jakie utrudniają danej osobie odchudzanie i utrzymanie efektów. Jeszcze raz to podkreślę, że jest to praca u źródła. Każde spotkanie ma na celu nie tylko omówienie i modyfikację jadłospisu i dostosowanie go do indywidualnych potrzeb, ale przede wszystkim podczas spotkania skupiamy się na omówieniu trudności, jakie pojawiają się w związku z wdrażaniem diety, a następnie nad ustaleniem indywidualnych strategii radzenia sobie w sytuacjach, jakie pojawiają się w codziennym życiu. Trzeba pamiętać, że odchudzanie jest proste tylko na początku. W miarę upływu czasu proces ten staje się coraz trudniejszy, nasza motywacja spada, a tylko konsekwentne pozostanie na tej drodze gwarantuje nam sukces. To wymaga odpowiedniego podejścia i znajomości mechanizmów psychologicznych, które utrudniają nam zmianę oraz zastosowanie odpowiednich technik, które pomagają skutecznie zmienić stare nawyki.

Ostatnio coraz głośniej jest o diecie 80/20 polegającej na tym, że 80 proc. naszego jadłospisu stanowią niskokaloryczne, zdrowe posiłki, a 20 proc. to, co lubimy najbardziej, nawet gdyby to miały być lody czy pizza. Czy uzyskanie efektów przy takim ustępstwie faktycznie jest możliwe?

Tak, bo restrykcyjne diety nas zawodzą. Działają tylko na krótką metę. Tak naprawdę większość z nas nie jest w stanie zrezygnować do końca życia z pewnych ulubionych potraw, które nie zawsze są lekkie i niskokaloryczne. A po długim okresie odmawiania sobie pewnych rzeczy, zwykle dochodzi do napadów objadania się, co wiadomo często kończy się efektem jo – jo. Musimy pamiętać, że nie tylko to, co jemy jest ważne, ale to jak jemy. Bardzo istotnym elementem trwałej zmiany jest praca nad budową silnych zdrowych nawyków, bo tylko dzięki temu mamy szansę utrzymanie efektów w długim terminie. Więc w przypadku takiej diety, bardzo istotne będzie jak te proporcje zostaną rozłożone. Odradzałabym jedzenie przez sześć dni zdrowych posiłków, po to, żeby jeden dzień jeść wszystko bez ograniczeń, bo to donikąd nas nie zaprowadzi i utrudni nam budowanie zdrowych nawyków. Wyobraźmy sobie trenera, który pracuje przez cały tydzień nad techniką sportowca. Pozwalanie mu na trening, podczas którego grałby byle jak, mogłoby mieć katastrofalne skutki dla jego kariery sportowej. Oczywiście wiadomo, że nie każdy ruch jest idealny, ale mimo wszystko każdy sportowiec dąży do tego, aby był za każdym razem jak najlepszy! Również w tym wypadku należałoby podejść do tego podobnie. Starając się codziennie jeść zdrowo, pozwalając sobie w małym stopniu na drobne odstępstwa i przyjemności. Takie podejście to prawdziwa sztuka umiaru!

Przechodząc na dietę często obawiamy się przede wszystkim rezygnacji z naszych ulubionych dań. Jak pogodzić uwielbienie np. do słodkości ze zdrowym odżywianiem?

Odmawianie sobie wszystkiego to jedna z największych pułapek, która wpędza nas w błędne koło odchudzania i jedzenia wszystkiego bez ograniczeń. Nie tędy droga. Słodycze nie są zdrowe, pewne potrawy również, ale jeśli do tej pory jadłyśmy je bez ograniczeń, odstawienie ich całkowicie, może tylko zwiększyć na nie ochotę. Dlatego ja zgadzam się na to, aby moi pacjenci mieli wpływ na to co jedzą, oczywiście uwzględniając ich stan zdrowotny. Zmiana jest drogą, nie możemy zmienić wszystkiego od razu. A żeby zmiana była trwała, wymaga zbudowania porządnych fundamentów, czym właśnie jest praca nad zmianą nawyków. Popularne diety często nakazują kategoryczne odstawienie słodyczy, a ja radzę, żeby je jeść, ale oczywiście w ograniczonej i kontrolowanej ilości. W ten sposób dużo łatwiej jest nam trzymać się zdrowego planu, a gdy przyjdzie odpowiedni moment, możemy zastanowić się nad całkowitą rezygnacją ze słodyczy w diecie. Oczywiście wszystko zależy od tego z kim pracuję. W przypadku pewnych chorób, moje podejście wymaga modyfikacji.

Zobaczcie także:  Gwiazdy, które sporo schudły

Jak walczyć z zachciankami, jeśli to one są przyczyną niepowodzeń podejmowanych przez nas prób odchudzania?

"Nic się nie stanie, to tylko kawałeczek...” Każda tego typu myśl, prowadzi nas do złych nawyków. Zwykle zanim się obejrzymy, po torcie, czy ciastku zostaje tylko wspomnienie… Często nie zdajemy sobie sprawy, ile takich "kawałeczków" jemy w ciągu dnia, a nierzadko może się z tego zrobić całkiem spora porcja jedzenia! Na początek wystarczy, że zaczniemy uważnie słuchać, tego co do siebie mówimy w takich sytuacjach, gdy wydaje się nam, że jesteśmy głodne, gdy przechodzimy obok cukierni, czy widzimy reklamę jedzenia w telewizji. Zwykle w takich sytuacjach działamy automatycznie, ale to nie znaczy, że nie myślimy o tym co robimy. Tylko nie jesteśmy tego świadomi! Kolejnym krokiem jest nauczenie się zmiany myślenia na bardziej wspierające. Na przykład w takich momentach warto przypomnieć sobie o swoich celach czy o konsekwencjach tego jak będziemy się czuły, gdybyśmy uległy pokusie - złe na siebie, pełne wyrzutów sumienia. Pamiętając o tym wszystkim z dużo większym prawdopodobieństwem zawahamy się, zanim zjemy. Im częściej będziemy wygrywać z pokusą, tym nasza silna wola i nowy nawyk będą mocniejsze.

Jak zmotywować się do zmiany nawyków żywieniowych, skoro regularnie proponuje nam się wiele cudownych diet, które mają dać błyskawiczne efekty?

Tak jak wcześniej wspomniałam, odchudzanie tylko na początku jest proste. W długim terminie jest to proces wymagający wytrwałości, pełen pułapek i trudnych momentów. Jeśli nie zadbamy o swoje pozytywne nastawienie, kolejna dieta znowu skończy się fiaskiem. Dlatego właściwa dieta i trening to nie wszystko. Żeby osiągnąć zamierzony cel, schudnąć i utrzymać wagę na stałym poziomie, warto nauczyć się samodzielnie motywować. W tym może pomóc, odnalezienie własnych osobistych powodów, by schudnąć. Muszą być na tyle ważne, że naprawdę warto będzie zawalczyć o sukces. To wybór pomiędzy tym, czego potrzebuję w danej chwili, a tym, jak chcę, by wyglądało moje życie od teraz i w przyszłości.

Zobaczcie także:  10 rzeczy, które przekonają Cię do biegania

Jak powinno wyglądać mądre odchudzanie?

Zapomnijmy o super metamorfozach w 30 dni czy cudownych herbatkach i pigułkach odchudzających! Nasz organizm nie jest przystosowany do takich rewolucji. Nie działa pod dyktando reklamy. Im bardziej drastyczne zmiany chcemy przeprowadzić, tym więcej mechanizmów obronnych musi odpalić, żeby przetrwać. Ale, “przecież to działa! Twoja znajoma schudła w pewnym programie 20 kg w miesiąc!” I pewnie to prawda. Z takimi sukcesami na koncie mamy tysiące kobiet. Tylko jaki procent z nich utrzymuje efekty na dłużej? Tutaj liczby zaczynają drastycznie spadać. Nic dziwnego. Popełniając dokładnie te same błędy, trudno spodziewać się innych efektów, niż porażki. Dlatego ja polecam inne podejście, które wymaga czasu, ale daje szansę na trwałą zmianę! Wolniej w tym wypadku oznacza skuteczniej, a przede wszystkim trwalej! Waga nie spada wprost proporcjonalnie do czasu stosowania nowego planu żywienia. A nasz organizm potrzebuje czasu, żeby się zaadoptować do zmian. W trakcie odchudzania pojawiają się momenty stabilizacji wagi i najważniejsze, żebyśmy właśnie na tym etapie nie zaczęły panikować. To naturalny i bardzo ważny etap. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko powrotu do starej wagi. A niestety to właśnie w tym momencie wiele z nas przerywa starania i wraca do starych nawyków. Może warto tym razem zrobić to inaczej?

Czy kluczem do skutecznego odchudzania nie jest czasem indywidualne podejście? Kiedy wybieramy się do dietetyka, otrzymujemy przecież spersonalizowany program, a nie propozycję kolejnej modnej diety, jakich pełno w sieci.

Spersonalizowany program żywienia to podstawa. Jednak niekoniecznie musi to oznaczać zestaw gotowych przepisów. Równie dobrym rozwiązaniem, a dla wielu osób nawet lepszym, będzie zbiór zasad, jak należy komponować posiłki. Takie podejście daje więcej elastyczności i daje nam szansę na nauczenie się przygotowywania takich posiłków, na jakie w danym momencie mamy ochotę. Nawet najlepiej skomponowany jadłospis wcześniej czy później się nam znudzi. Dlatego lubię dawać moim klientom wybór.

Swoje metody pracy opiera pani m. in. na badaniach z obszaru psychologii? Jaki związek z psychologią ma odchudzanie z naciskiem na trwałe, a nie chwilowe efekty?

Każda zmiana, aby była trwała, obok wiedzy na jakiś temat, w tym przypadku wiedzy na temat, co jeść i jak trenować, wymaga jeszcze pracy w obszarze umiejętności oraz zmiany postawy. Odpowiedzią jest podejście poznawczo – behawioralne. Daje ono konkretne techniki uczące odpowiednich umiejętności, pomagających nam pokonać trudności, jakie wiążą się ze zmianą stylu życia oraz w pokonaniu psychologicznych pułapek, w jakie wpadamy, takich jak zniechęcenie, które dopada nas w trakcie procesu odchudzania czy sabotujące myśli typu „nic się nie stanie, to tylko kawałeczek”. To właśnie takie myśli sabotują nasze działania. Każde nasze działanie ma początek w myśleniu, więc żeby cokolwiek zmienić, musimy zacząć od zmiany myślenia!

Sylwia Prawdzikhttps://www.facebook.com/SylwiaPrawdzikDietCoaching/ - ekspert ds. leczenia nadwagi i otyłości. Z wykształcenia psycholog, specjalista ds. żywienia, terapeuta, diet coach. Dzięki jej autorskiemu programowi "Chudnij głową" osiągniesz trwałe efekty i będziesz mogła cieszyć się szczupłą sylwetką, bez efektu jo - jo. Ponadto pod eksperckim przewodnictwem skutecznie pokonasz kryzysy, jakie pojawiają się podczas procesu odchudzania i zmiany stylu życia.

Zobaczcie najlepsze kremy ujędrniające polecane w KWC:


Zobacz także

Polecany film

Ćwiczenia z kettlem krok po kroku Fitness team Polki.pl

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

4 grudnia 2016, 13:14