Poprzedni artykuł: Wyniki konkursu Decathlon Następny artykuł: Ziemniaki które nie tuczą. Zdrowe dania i przekąski z batatami w roli...

Nowy hit w odżywianiu: dieta sirtfood, czyli czekolada i czerwone wino w służbie młodego wyglądu

Fitness,
,
, tagi: zdrowe odżywianie, dieta sirtfood, sirtfoods, dieta długowieczności, sirtuiny
Chociaż to jedyny zalecany plan żywieniowy, który obejmuje spożywanie czekolady i picie czerwonego wina, nazywanie go dietą-cud byłoby sporym nadużyciem. Jak podkreślają jego twórcy, nie koncentruje się on bowiem na odchudzaniu, ale na wykształcaniu zdrowych nawyków żywieniowych.
dieta sirtfood

Najnowszy hit w dziedzinie odżywiania nie bez powodu nazywany jest dietą długowieczności. Produkty sirtfoods są bogate w polifenole aktywujące w organizmie białka zwane sirtuinami (stąd nazwa diety), które chronią komórki przed śmiercią i stanami zapalnymi. Już kilka lat temu pokładano w nich wielką nadzieję. Sirtuiny wykazują w końcu działanie odmładzające – opóźniają starzenie tak organizmu, jak i skóry. Jednocześnie, jak wskazują na to wciąż trwające badania, zapewniają lepszy sen i wzrost energii, a do tego regulują metabolizm, sprzyjają wzrostowi mięśni oraz poprawiają koloryt skóry.

Dieta sirtfood, której swoją najnowszą publikację poświęcili Aidan Goggins i Glen Matten, nie obiecuje cudów, ale wydaje się idealną propozycją dla osób, które lubią jeść i nie wyobrażają sobie stosować długich głodówek. Składa się z dwóch faz, przy czym pierwsza – najbardziej dokuczliwa – trwa zaledwie tydzień. W pierwszych trzech dniach spożycie kalorii ogranicza się do 1000 dziennie, których dostarczać mają trzy zielone soki i jeden posiłek bogaty w sirtfoods. W kolejnych dniach zwiększa się ono do 1500 kalorii. Przez cztery dni jadłospis tworzą dwa zielone koktajle oraz dwa pełne posiłki. Kolejne dwa tygodnie to już faza podtrzymująca.

Skąd pomysł na ograniczenie spożycia kalorii na początku diety? Badania pokazują, że podobnie jak wskazane produkty aktywuje ono sirtuiny. Chociaż w pierwszym tygodniu można stracić nawet trzy kilogramy, docelowo dietę mają tworzyć trzy posiłki i jeden zielony koktajl dziennie. Autorzy diety podkreślają, że nie chodzi o to, by myśleć, co usunąć z talerza, lecz o to, by nałożyć na niego produkty bogate w polifenole. Wysoką pozycję w jadłospisie powinny zająć m.in. czerwona cebula, truskawki, kakao, orzechy włoskie, przyprawy curry i kurkuma, jarmuż, jabłka, cytrusy, borówki amerykańskie, oliwa z oliwek, rukola, kawa, zielona herbata i wspomniane wcześniej, bogate w resweratrol, czerwone wino.

Najlepszym dowodem na skuteczność diety mają być mieszkańcy Japonii oraz Włoch, którzy dzięki spożywaniu produktów z kategorii sirtfoods przez długie lata cieszą się świetną kondycją. Istnieją przesłanki za tym, by uwierzyć, że wspomniane produkty wzmacniają także układ odpornościowy. Japończycy i Włosi wydają się bowiem mniej podatni na choroby cywilizacyjne. Tygodniowy „post” może nie brzmi kusząco, ale perspektywa wzbogacenia diety w produkty odmładzające, na dodatek raczej łatwo dostępne – już owszem.

zdjęcia: Fotolia

Polecany film

Węglowodany - jakie jeść żeby nie tyć


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

29 czerwca 2017, 13:03

Nasze propozycje