Poprzedni artykuł: Instruktorka pole dance dołącza do #fakeoff. 'Kursantkom mówię, że nie... Następny artykuł: Walczysz z efektem jo-jo? Po diecie włącz do menu ten składnik - i jed...

Co to jest 'cheat meal'? Kiedy i jak często możesz sobie na niego pozwolić?

Fitness,
Ten, kto kiedykolwiek stosował dietę wie, że z reguły po kilkunastu dniach jedzenia sałatek, tzw. cheat meal staje się marzeniem nawet dla tych najwytrwalszych! Po polsku to "oszukany posiłek", czyli mała przerwa w diecie.

Dlaczego piękne fit trenerki dają się złapać na lunchu z wielkim burgerem lub na piątkowym spotkaniu z butelką wina w ręku? Nawet one robią czasem przerwę w diecie i pozwalają sobie na "cheat meal", czyli zakazany posiłek...

Co to jest cheat meal?

Podczas przestrzegania diety często zdarza się, że nadchodzi dzień, gdy wszystko dookoła zaczyna wyglądać jak soczysty burger, a przesłodzona cola staje się prawdziwym spełnieniem marzeń. Właśnie dlatego monodiety i głodówki są niezwykle trudne do utrzymania (oprócz tego, że są po prostu szkodliwe!). W końcu kto przeżyje, żywiąc się wyłącznie brokułami lub nabiałem?

Zobacz także: Tyle kilogramów musisz schudnąć, aby było widać różnicę. To naprawdę niewiele!

"Cheat meal" to odstępstwo, którego największą zaletą jest tak naprawdę ulga, odprężenie psychiczne. Zjedzenie ulubionej przekąski zapewnia wydzielanie endorfin - hormonów szczęścia, dlatego też jeden dzień odpoczynku od monotonnego jadłospisu pozwala się zrelaksować i na chwilę zapomnieć o gubieniu kilogramów. Jeśli wybraliśmy wyjątkowo restrykcyjną dietę, tego rodzaju odstępstwo jest niezwykle ważnym elementem, o którym wręcz należy pamiętać. Ale uwaga, eksperci podkreślają, że należy tu zachować umiar:

Cheat meal to nic innego jak oszukany posiłek, który stanowi odstępstwo od codziennej diety, przybierając formę fastfoodów czy słodyczy. Należy podkreślić, że oszukane posiłki, a tym bardziej tzw. „cheat days” – oszukane dni, mogą mieć bardzo niekorzystny skutek w zakresie zarówno zdrowia, jak i efektywności diety redukującej masę ciała - podkreśla Żaklina Stańczyk, trener personalny.

Zobacz także: Ten napój poleca Anna Lewandowska, ale okazuje się, że może być niezdrowy...

Kiedy mogę zjeść cheat meal?

„Jadłam trzy dni zdrowo, pora na cheat meal!” - niestety tak to nie działa. Główną zasadą odstępstwa od trzymania diety jest… trzymanie diety. Na oszukany posiłek możemy sobie pozwolić po minimum kilku tygodniach regularnego przestrzegania zdrowych zasad. Jeżeli mamy szybką przemianę materii, możemy skorzystać z cheat meal raz w tygodniu. Jeżeli nasza przemiana materii jest nieco spowolniona, powinniśmy wydłużyć ten odstęp do dwóch tygodni.

Czy każdy może pozwolić sobie na cheat meal?

Niestety, taka przyjemność nie jest dla wszystkich. Zdaniem ekspertki, na cheat meal mogą sobie pozwolić tylko niektórzy:

Cheat meal jest dopuszczalny o osób o niskim poziomie tkanki tłuszczowej oraz tych, które od dłuższego czasu z powodzeniem redukują masę ciała. Powyższe odstępstwa nie są skierowane natomiast do wszystkich, którzy dopiero rozpoczynają redukcję masy ciała, jak również osób o wysokim poziomie otyłości. W takim przypadku najlepiej postawić na zdrowie odpowiedniki posiłków, które lubimy. Dzięki zdrowym składnikom, nie będziemy musieli się obawiać, że obniżymy efekt podczas redukcji wagi – kontynuuje Żaklina Stańczyk.

 Zobacz także: Instruktorka pole dance pokazała nietypowe zdjęcie. 'Kursantkom mówię, że nie ma kobiet bez cellulitu'

Jaki cheat meal wybrać?

Gdy decydujemy się na zjedzenie „niedozwolonego”, często pojawia się w naszej głowie uporczywa myśl - „Tyle trenowałaś i teraz chcesz to wszystko zaprzepaścić?!”. Pamiętajmy jednak, że cheat meal to naturalny element każdej racjonalnej diety, który pozwala nam na odprężenie, dodanie sobie siły i motywacji na kolejne „zdrowe” dni. Może nim być wszystko, co tylko przyjdzie nam do głowy. Ukochany burger, porcja frytek, albo wielka włoska pizza, na którą czekamy od dawna. Warto jednak pamiętać, że chcąc zjeść zakazany posiłek, który nie wpłynie negatywnie na nasze samopoczucie, skomponujmy porcję o kaloryczności nie przekraczającej 1000 kcal.

W internecie znaleźć można wiele przepisów, które pozwalają stworzyć „niezdrowe danie” ze zdrowych składników. Zamiast zamówienia pizzy z restauracji, wystarczy wybrać się na spacer do sklepu i stworzyć własną, domową pizzę z razowego ciasta oraz przemyślanych składników. Tym sposobem możemy odkryć, że to, co wydawało nam się do tej pory niedozwolone, jest świetną alternatywą na co dzień, która idealnie wpisuje się w nasz dietetyczny jadłospis.

Cheat meal - przepisy

Dla niezdecydowanych mamy gotowe propozycje trenera:

PLACUSZKI Z BANANEM

- 2 jajka 

- 2 łyżki płatków owsianych 

- miarka odżywki białkowej
- ok. 6 łyżek mleka 

- rozgnieciony banan 


Wszystkie składniki łączymy do uzyskania jednolitej masy, smażymy bez tłuszczu na małym ogniu pod przykryciem.

SOS CZEKOLADOWY

- 120g jogurtu naturalnego
- czubata łyżeczka kakao odtłuszczonego
- 15g odżywki białkowej

Jeżeli sos jest za mało słodki, możemy dosłodzić go np. ksylitolem.

 

PIZZA Z PATELNI

- 60 g. mąki pełnoziarnistej razowej
- jajko
- 5 łyżek mleka
- szczypta proszku do pieczenia
- pieprz, sól
- zioła np. oregano, bazylia 

Składniki łączymy do uzyskania jednolitej masy. 
Rozgrzewamy patelnie z odrobiną oleju kokosowego. Wylewamy masę, a po ścięciu odwracamy na drugą stronę. Dodatki do wyboru - jakie lubisz.

PLACUSZKI TWAROGOWE

- jajka
- twaróg półtłusty
- płatki owsiane
- miód pszczeli

Wszystkie składniki prócz białek jaj łączymy i mieszamy. Białka ubijamy na sztywna masę i dodajemy do reszty. Smażymy na odrobinie oleju kokosowego lub oliwy pod przykryciem na maleńkim ogniu. Żeby placuszki się nie rozpadały, nakładaj na patelnię małe porcje.

Zobacz także: Fit bliźniaczki podbijają polski Instagram. Zagrożą Chodakowskiej i Lewandowskiej?


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

19 grudnia 2018, 10:16

Zobacz także

Nasze propozycje