Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Zmień codzienne nawyki i chudnij bez wysiłku Następny artykuł: WYZWANIE: skaczemy na skakance przez 30 dni

Maja Włoszczowska: W moim życiu bardzo dużo się dzieje!

Fitness,
,
, tagi: rower, Maja Włoszczowska
Jakie są sposoby Mai Włoszczowskiej na regenerację po intensywnym treningu? Co uważa za swój największy sukces, a co za porażkę? Jakie są jej plany na przyszłość? Poznaj lepiej wybitną polską kolarkę i jej pasję, jaką stał się sport!

Maja Włoszczowska

Kiedy i jak rozpoczęła się Twoja przygoda ze sportem?

Zawsze byłam bardzo aktywnym dzieckiem. Dużo w tym zasługi mojej mamy, która sama uwielbia sport i dbała o to, by zaszczepić tę miłość we mnie i moim bracie. Wyciągała nas na rower, a zimą na narty biegowe. A że mieszkamy w Jeleniej Górze, warunki do uprawiania sportu mieliśmy znakomite.

Z rowerem przygoda zaczęła się od amatorskich zawodów Family Cup, które były organizowane w Karpaczu. Wystartowałam w wyścigu - poszło mi całkiem nieźle i zaproszono mnie do klubu. Dużo trenowałam, stawałam się coraz lepsza i wygrywałam kolejne zawody. I tak na drodze ewolucji trafiłam do zawodowego sportu.

Pamiętasz jakieś swoje najtrudniejsze chwile w karierze?

W karierze sportowca takich chwil jest na pewno sporo. Dla mnie najtrudniejsza była kontuzja tuż przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Miesiące naprawdę ciężkiej pracy poszły wtedy na marne. Nie spodziewałam się również, że powrót to zdrowia będzie tak długą i wyczerpująca dla mnie drogą. Po zdjęciu gipsu musiałam codziennie przez wiele tygodni ćwiczyć z moim fizjoterapeutą, nierzadko na granicy bólu. Ale uważam, że mam bardzo dużo szczęścia, wiele osób po takiej kontuzji nie wraca do pełnej sprawności, o zawodowym uprawianiu sportu nie wspominając.

Co uważasz za swoje największe sukcesy?

Na pewno srebrny medal na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie oraz złoto na Mistrzostwach Świata w 2010 roku. Kilka tygodni temu zdobyłam również brązowy medal na I Igrzyskach Europejskich w Baku. Choć mam pewien niedosyt po tych zawodach, bo pamięta się zwykle o zwycięzcach, to wywalczenie tego medalu było dla mnie naprawdę ważne.

maja włoszczowska

Jak wygląda Twój dzień jako zawodowego sportowca?

Przede wszystkim jest bardzo intensywny. Dzień wypełniają mi treningi, jeżdżę przede wszystkim na rowerze górskim Kross Level B+, ale wytrzymałość ćwiczę również na modelu szosowym Kross Vento. Poza tym muszę dbać o to, żeby dobrze jeść, sama przygotowuję sobie posiłki. No i do tego regeneracja! Gdy tylko mogę, ucinam sobie drzemkę, bo wiem, że potrafi zdziałać cuda. A potem z powrotem wsiadam na rower. :) Poza tym kontaktuję się również z dziennikarzami, fanami, biorę udział w imprezach i projektach, organizowanych przez moich sponsorów. W moim życiu bardzo dużo się dzieje!

Jak radzisz sobie z szybką regeneracją i odbudową struktury mięśniowej po treningu i zawodach?

Jest kilka punktów do zrealizowania. Pierwszy - przejażdżka regeneracyjna. Po zawodach MTB potrafię kręcić jeszcze przez godzinę na bardzo niskiej intensywności. Bardzo ważny jest też posiłek regeneracyjny. Mieszanka węglowodanów i białek. Może być w postaci odżywki sportowej. Jeszcze lepiej jeśli takiego „recovera” przygotuje się samodzielnie z naturalnych składników. Zbawiennie działa też lodowa kąpiel lub jeśli takiej nie udaje się zrealizować, to choćby masaż nóg lodem bądź naprzemienny prysznic (gorący/zimny, zakończony zimnym).

Czy masz swoje sposoby na odkwaszanie, by zapobiegać kontuzjom?

Uważam, że dobrze zbilansowana dieta powinna dać sobie radę z zakwaszeniem organizmu (świetny jest np. arbuz), choć ostatnio coraz bardziej w modzie są różne suplementy zasadowe. Jestem na etapie ich testowania.

Jakie są dalsze Twoje plany i cele w karierze sportowej?

W tym roku ważnym celem były dla mnie Igrzyska Europejskie w Baku. Czekają mnie jeszcze starty w ramach Pucharu Świata i oczywiście Mistrzostwa Świata we wrześniu w Andorze. W dalszej perspektywie, interesują mnie Igrzyska Olimpijskie w Rio, z których mam nadzieję wrócić ze złotem dla Polski.

Zdjęcia: LR Health&Beauty


Zobacz także

Polecany film

Trening ogólnorozwojowy całego ciała Fitness team Polki.pl

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

3 grudnia 2016, 22:52