Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Happy Detoks - warsztaty z Kasią Bem Następny artykuł: "Dlaczego jesz słodycze?" Zdradzamy też swoje powody!

Ortoreksja – kiedy zdrowe odżywianie staje się obsesją...

Fitness,
,
, tagi: zaburzenia odżywiania
Ortoreksja, czyli przesadna dbałość o zdrowe odżywianie, coraz częściej wliczana jest w poczet zaburzeń odżywiania. Czym się objawia i jak ją rozpoznać?

talerz

Kto jest w grupie ryzyka?

Wpaść w pułapkę patologicznego zdrowego odżywiania nie jest wcale tak trudno. Najbardziej podatne na to są osoby z perfekcjonistycznym podejściem do życia – takie, które robią coś na 100% lub w ogóle.

Mniej skrajne przypadki to po prostu osoby odchudzające się, u których kontrolowanie tego, co jedzą (tak normalne na diecie), urosło do rozmiaru sensu życia oraz zaskutkowało obwinianiem się za każde, nawet najmniejsze odstępstwo.

Kiedy jedzenie staje się obsesją?

Ok, umówmy się, czy jest coś złego w zdrowym stylu życia i zdrowym odżywianiu? Z pozoru zjawisko to nie wydaje się groźne, ale już przesadna dbałość o to, co jemy, może prowadzić do obsesji. Jeżeli myślenie o jedzeniu i jego jakości rzutuje na nasze życie – w sposób długotrwały potęgując dyskomfort i obniżając jakość w różnych jego aspektach, np. życiu rodzinnym czy towarzyskim – mamy do czynienia z ortoreksją.

U podłoża ortoreksji leży to samo, co zwykle znajduje się u postaw zaburzeń odżywiania – przeniesienie poczucia kontroli na inny aspekt życia. Kiedy nie możemy znaleźć pracy, partnera życiowego, spotykamy się z silną presją społeczną lub w naszym życiu pojawiają się inne problemy, na które – w naszym mniemaniu – nie mamy wpływu, znajdujemy sobie czynnik, nad którym kontrolę jesteśmy w stanie sobie wytworzyć. Stąd wiele osób ma problem w powiedzeniu „stop” odchudzaniu w odpowiednim momencie, często wpędzając się tym samym w zaburzenia sposobu odżywiania, jak anoreksja czy bulimia. Taki sam mechanizm rządzi ortoreksją, w myśl zasady „Nie mam kontroli nas swoim życiem, ale mam kontrolę nad tym, co jem.”

Ortoreksja – z czym to się (nie)je?

Z czym to się je? A właściwie, z czym tego się nie je? Ludzie cierpiący na ortoreksję za podstawę swojego odżywiania biorą zdrowe jedzenie. Nie jest ważna jego ilość, jak ma to miejsce w wypadku innego zaburzenia, jakim jest anoreksja, ale jakość. Ortorektyk wybiera produkty według ściśle określonego klucza, który sam sobie ustala, co może doprowadzić do wyniszczenia organizmu z powodu braku określonych mikro- lub makroskładników.

Objawem ortoreksji jest nie tylko wykluczanie określonej kategorii produktów z diety, ale także rezygnacja z - w mniemaniu osoby dotkniętej tą przypadłością - szkodliwych sposobów przygotowywania jedzenia, jak tradycyjne gotowanie czy smażenie w tłuszczu.

Ortorektyk spędza większość czasu w ciągu doby na analizowaniu tego, co zjadł i planowaniu tego, co zje, z zachowaniem szczególnej staranności, która towarzyszy mu także na etapie przygotowywania posiłku. Każde odstępstwo od narzuconych zasad skutkuje nie tylko zwykłym uczuciem dyskomfortu czy wyrzutami sumienia, ale także silnym poczuciem winy, a nawet lękiem.

Ze skrajną formą ortoreksji mamy do czynienia w momencie, kiedy dochodzi do problemów z funkcjonowaniem w społeczeństwie. Najlepiej można to zobrazować prostym przykładem: jeśli silnego dyskomfortu miałoby nam dostarczyć wspólne wyjście ze znajomymi do restauracji (tak silnego, że wolimy tego nie robić), mamy do czynienia z zaburzeniem funkcjonowania w społeczeństwie.

Zobaczcie także: Ile jemy i dlaczego tak dużo?

Gdzie, Waszym zdaniem, leży granica pomiędzy zdrowym odżywianiem a ortoreksją?

zdjęcia: Fotolia

Polecany film

Trening TRX na wzmocnienie nóg


An Error Occurred: Internal Server Error

Oops! An Error Occurred

The server returned a "500 Internal Server Error".

Something is broken. Please let us know what you were doing when this error occurred. We will fix it as soon as possible. Sorry for any inconvenience caused.

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

24 kwietnia 2017, 09:31

Nasze propozycje