Poprzedni artykuł: Miód na usta, twarz i… włosy – poznaj jego działanie Następny artykuł: Marcelina Zawadzka ścięła swoje piękne włosy? Fani byli na "nie", ale...

Ślubna fryzura Meghan Markle to dzieło profesjonalisty, ale i tak ją krytykują. Jest za co?

Ślub Meghan Markle i księcia Harry'ego nadal jest głośno komentowany. I wbrew wielu zachwytom, najbardziej oberwało się pannie młodej...

Mimo że wiele osób uważa suknię ślubną Meghan Markle za perfekcyjną, znalazły się również krytyczne głosy. Polscy projektanci zarzucali jej, że kreacja jest za duża, nieestetycznie się marszczy i nie robi w ogóle wrażenia. Ale ne celowniku znalazła się także jej fryzura. 

Zdaniem krytykujących, poświęcenie 45 minut na ułożenie czegoś tak niechlujnego, to zdecydowana przesada. Czy naprawdę było aż tak źle? Głos w sprawie zabrała nawet Izabela Janachowska.

Ślubna fryzura Meghan Markle

Izabela Janachowska zajmuje się przygotowaniami do ślubu. Jest prowadzącą program TVN Style "I nie opuszczę Cię aż do ślubu". To było wręcz do przewidzenia, że postanowi wypowiedzieć się w kwestii tak ważnego i długo wyczekiwanego szczególnie przez media wydarzenia, jak ślub Meghan i księcia Harry'ego. Co napisała na swoim blogu?

Wątpliwa jakość wykonania fryzury, którą aktorka ukryła pod spektakularnym welonem wyszywanym w kwiaty symbolizujące kraje Zjednoczonego Królestwa i bardzo oszczędny makijaż. Nie jestem pewna, czy nowa księżna wyglądała jeszcze naturalnie, czy już nieco niedbale? Odniosłam wrażenie, że cała stylizacja została trochę niedopracowana, a przecież diabeł tkwi w szczegółach i ratowała ją jedynie zjawiskowa uroda Panny Młodej - pisze Izabela Janachowska.

My zupełnie nie zgadzamy się z taką opinią. Meghan jest po prostu minimalistką i daleko jej do uwielbiania przepychu. Woli elegancję w skromnym wydaniu. Poza tym to nie hafty, cyrkonie i diamenty są tutaj ozdobnikiem, a uroda panny młodej. Księżna Sussex miała jasną wizję tego, jak chce wyglądać w dniu ślubu - zarówno jeśli chodzi o stylizację, jak i fryzurę, o którą zadbał Serge Normant.

fryzura Meghan Markle

fot. ONS

Zobacz także:Ślubny manicure Meghan Markle. Ten lakier sprzedaje się co dwie sekundy!

Podobno sama Meghan zupełnie nie stresowała się fryzurą ślubną i razem ze stylistą wykonali tylko jedno próbne upięcie. Charakterystyczny messy bun jest luźny, nowoczesny i pozbawiony nadmiernej objętości, która prawdopodobnie zepsułaby efekt końcowy. Ponieważ księżna Sussex ma nawyk zakładania włosów za ucho, Serge Normant wypuścił delikatne pasma przy twarzy

Warto jednak zauważyć, że coraz więcej kobiet decyduje się w dniu ślubu na celowe, niedbałe wykończenie fryzury. Jest to szczególnie modne w przypadku panien młodych, stawiających na styl boho. Wplatają we włosy kwiaty albo zakładają wianki i tak tworzą artystyczny, ale kontrolowany nieład, który wygląda tak samo pięknie, jak perfekcyjnie wygładzony kok. 

Co wy o tym sądzicie? Poszłybyście do ślubu w niedbałym koczku czy wolicie bardziej uporządkowane upięcia?

Zdjęcie główne: ONS

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

25 czerwca 2018, 12:30

Nasze propozycje