Poprzedni artykuł: Nosiłaś ją w podstawówce, a teraz znowu jest modna! Opaska-grzebień wr... Następny artykuł: Gratka dla fanek farb do włosów Olia: zostań ambasadorką marki i wystą... Advertisement

TEST REDAKCJI: Low Shampoo Krem Myjący 3 w 1 od Elseve. Czym się różni od szamponu?

Fryzury, , tagi: pielęgnacja włosów, Loreal Paris
Czym jest "Low Shampoo" i czym się różni od... szamponu? Testujemy innowacyjny produkt, który ma zastąpić aż trzy różne kosmetyki.

Czym jest low shampoo? To niskopieniący krem myjący 3 w 1. Jeśli dotąd nie słyszałaś tej nazwy, to dlatego, że rewolucja w pielęgnacji włosów suchych ma dopiero nastąpić. Przetestowałyśmy Low Shampoo Krem Myjący 3 w 1 od Elseve, żeby sprawdzić na czym polega innowacja w codziennym myciu włosów i czy rzeczywiście jeden produkt może... zastąpić trzy inne.

Po pierwsze "low shampoo" to nowa generacja szamponów. W przeciwieństwie do tradycyjnego szamponu, nie tylko oczyszcza, ale też odżywia i pielęgnuje włosy, dzięki czemu zastępuje szampon, odżywkę i maskę! Ponadto nie wysusza włosów i się nie pieni. Piana w tradycyjnych szamponach powstaje dzięki siarczanom, czyli znienawidzonych SLS i SLES. Low Shampoo Krem Myjący 3 w 1 od Elseve nie zawiera tych składników. 

Jak używać kosmetyku nowej generacji? Producent zaleca nakładać od 10 do 15 pompek kremu myjącego na wilgotne włosy (w zależności od ich długości). Produkt rozprowadzamy na włosach z odrobiną wody, od nasady aż po końce. Czekamy 3 minuty i... gotowe! Nie trzeba już nakładać maski czy odżywki.

Low Shampoo Krem Myjący 3 w 1 od Elseve występuje w trzech wersjach: Total Repair 5 dla włosów zniszczonych, Magiczna Moc Olejków dla włosów suchych oraz Color-Vive dla włosów farbowanych. Wszystkie poddałyśmy redakcyjnemu testowi.

Ewelina: Elseve Total Repair 5 Low Shampoo Krem Myjący 3 w 1 

Mam włosy długie, kręcone i, jak to bywa w przypadku tego rodzaju włosów, niestety także zniszczone i przesuszone. L'Oréal Elseve Total Repair 5 Low Shampoo Krem Myjący 3 w 1 dla włosów suchych i zniszczonych wydawał się być wręcz stworzony dla mnie. Zimą moje włosy potrzebują dodatkowego odżywienia, dlatego też ochoczo zaczęłam testy nowości od Elseve.

Krem Myjący ma zupełnie inną konsystencję od tradycyjnego szamponu – jest bardziej gęsty, nie pieni się, ale i tak łatwo rozprowadza się na włosach. Podczas pierwszego użycia, zgodnie z zaleceniami producenta, na włosy nałożyłam około 15 pompek (to ilość polecana dla długich włosów) i przez około 3 minuty wmasowywałam we włosy.

Kiedy zaczęłam spłukiwać produkt, czekało mnie duże zdziwienie – okazało się, że już podczas zmywania kosmetyku włosy były nieprawdopodobnie wygładzone. Odniosłam wrażenie, że spłukuję odżywkę, a nie produkt myjący włosy. Ze względu na perfekcyjne wygładzenie i odżywienie włosów po użyciu Kremu Myjącego pomijałam stosowanie odżywki. Włosy zawsze myję rano, więc było to dla mnie bardzo wygodne – mycie włosów było  błyskawiczne, a efekt końcowy identyczny, jak po użyciu kosmetyku odżywiającego włosy.

Skład Elseve Total Repair 5 Low Shampoo Kremu Myjącego 3 w 1 jest wzbogacony o składniki odbudowujące włosy, dlatego też działa on niczym odżywka.

Po spłukaniu produktu z włosów czekało mnie jeszcze większe zaskoczenie. Zazwyczaj mam duży problem z rozczesywaniem poszczególnych pasm i jest to dla mnie duży wysiłek. Tym razem szczotka wręcz sunęła po włosach, a rozczesywanie ich zajęło o połowę mniej czasu niż zazwyczaj.

Kremu myjącego używałam przez prawie miesiąc i pewnie sięgnę po niego jeszcze wiele razy. Jest idealny dla osób zabieganych, które nie chcą rezygnować z odżywiania włosów. Moje dość zniszczone włosy po miesiącu odżyły, stały się bardziej nawilżone i gładkie w dotyku, a przede wszystkim – widocznie zdrowsze na pierwszy rzut oka.

Natalia: Elseve Color-Vive Low Shampoo Krem Myjący 3 w 1 

Od pół roku mocno rozjaśniam włosy, przez co stały się one suche i wrażliwe. Ich kondycja jest niezła, co zawdzięczam głównie własnej cierpliwości. Najpierw szampon tonujący lub nawilżający, później silnie odżywcza maska, którą trzeba trzymać 10-15 minut... Kto ma na to wszystko czas?! Na pewno nie ja. Dlatego z dużym zaciekawieniem przyjęłam informację o pojawieniu się na rynku innowacyjnego produktu z gamy Elseve. Jest dla mnie bardzo ważne, że w składzie nie ma SLS – odkąd zawodowo interesuję się pielęgnacją, praktycznie wyrzekłam się zwykłych, mocno pieniących się szamponów z detergentami.

Elseve Color-Vive Low Shampoo Krem Myjący 3 w 1 jest przeznaczony specjalnie dla włosów farbowanych i, poza typowymi dla kremu myjącego zaletami, chroni również kolor. Co najważniejsze – rzeczywiście pozwala mi zaoszczędzić blisko 20 minut przy każdym myciu włosów!

Jego konsystencja jest bardzo bogata, w dotyku przypomina więc raczej odżywkę niż szampon. Nie pieni się, ale to nie oznacza, że nie oczyszcza. Piana to mit. Nakładałam go zgodnie z zaleceniami, czyli ok. 12 pompek. Jedna pompka wygląda tak:

Jedna pompka Low Shampoo Elseve

Krem Myjący rozprowadza się świetnie i działa błyskawicznie. Już po 3 minutach moje włosy były śliskie, łatwe w rozczesywaniu i miękkie jak po dobrej masce. Wystarczy go dobrze spłukać i wysuszyć, żeby fryzura wyglądała na zadbaną, świetnie nawilżoną. Nie widzę specjalnej różnicy między zastosowaniem Low Shampoo 3 w 1, a efektami czasochłonnego, wieloetapowego rytuału pielęgnacyjnego.

Na pewno kupiłabym ten nowoczesny produkt ponownie – na wszystkie okazje, kiedy jestem zbyt leniwa, zmęczona, spóźniona albo po prostu mam ochotę, żeby moje włosy miały śliczny zapach... Zobaczcie tylko efekt! (moje włosy po zwykłym szamponie/moje włosy po zastosowaniu Elseve Color-Vive Low Shampoo Krem Myjący 3 w 1).

Milena: Elseve Magiczna Moc Olejków Low Shampoo Krem Myjący 3 w 1 

Mam naturalnie kręcone włosy, które, odkąd pamiętam, są raczej suche i dość wrażliwe na zbyt mocne tarcie skóry głowy. Lubią się plątać, przez co też nadmiernie wypadają. Zimą problem się nasila, więc potrzebowałam szybkiego ratunku. Dlatego postanowiłam wypróbować szampon nowej generacji, a dokładniej Low Shampoo 3 w 1 od Elseve. Krótko mówiąc, to po prostu świetny produkt myjący włosy – nawet te bardzo wrażliwe.

Jego konsystencja jest zupełnie inna – gęstsza i bardziej treściwa. Brak piany sprawia, że mam wrażenie, jakbym nakładała odżywkę. Dla mnie jest to spory plus, bo lubię "wczesywać" kosmetyki palcami. Piana bardzo często plącze mi pasma w problematyczne supły, które później trudno mi okiełznać. Po użyciu Low Shampoo 3 w 1  pierwszy raz nie miałam z tym problemu. Po prostu wmasowuję kilkanaście pompek w kosmyki i pozwalam działać odżywczym składnikom. Rozprowadzanie go to czysta przyjemność.

Już po pierwszym zastosowaniu wiedziałam, że Krem Myjący Low Shampoo 3 w 1 zagości w mojej łazience na dłużej. I to nie tylko dlatego, że jest bardzo delikatny. Ma ładny zapach, który czyni z codziennego mycia włosów prawdziwy rytuał. Podczas spłukiwania pasma nagle stały się bardzo miękkie i przyjemne w dotyku. Zupełnie jakbym zmywała odżywkę albo maskę, a nie szampon myjący. Po miesiącu użytkowana tego produktu mogę już śmiało powiedzieć, że moje włosy mają się zdecydowanie lepiej. 

Włosy stały się nie tylko bardziej wygładzone, ale też dużo łatwiej mi nad nimi zapanować podczas suszenia dyfuzorem. Są bardziej zdyscyplinowane. Nie puszą się aż tak bardzo, a problem z suchymi końcami pożegnałam raz na zawsze!

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

26 września 2018, 07:06

Nasze propozycje