Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Jak osiągnąć orgazm? Porady forumowiczek wizaz.pl Następny artykuł: Horoskop urodowy: 30.05-05.06

10 sposobów na to, jak nie dać się zwariować przed ślubem (nie tylko własnym)

Kobieta,
,
, tagi: ślub i wesele, ślubne inspiracje
Gdy nieubłaganie zbliża się data naszego ślubu albo gdy zaproszenia na wesela rodziny i przyjaciół piętrzą się w skrzynce pocztowej, czas wziąć głęboki oddech, żeby choć na chwilę oderwać się od planowania garderoby, menu i prezentów. Jak nabrać dystansu za pięć dwunasta?

Jeśli sama bierzesz ślub:

Zakończ planowanie na co najmniej tydzień przed ceremonią

Panna młoda, która na dzień przed ślubem odbiera telefony od florystki, że na giełdzie kwiatowej zabrakło peonii, z hotelu, że pokoje nie pomieszczą wszystkich dziesięciu wujków albo od świadkowej, której sukienka nie doszła ze sklepu internetowego, może zapomnieć o dobrym nastroju (i promiennym wyglądzie!) w ten najpiękniejszy dzień w życiu.

Dlatego jeśli dopięłaś na ostatni guzik kwestię menu, muzyki i listę gości, na tydzień przed ceremonią zamknij temat organizacji wesela. Ostatnie dni poświęć na spa, spotkania z przyjaciółkami i romantyczne chwile z przyszłym mężem. Przypomnij sobie, jak to było w trakcie sesji na studiach – zawsze żałowałaś, że nie zaczęłaś uczyć się wcześniej, żeby na egzamin pójść promienna po ośmiu godzinach snu. Wyciągnij z tego lekcję i przy organizacji ślubu pomiń opcję last minute.

Czytaj też: Największe wpadki Pary Młodej

Zrób próbny makijaż i fryzurę

Przecież nie chcesz z przerażeniem spojrzeć w lustro na godzinę przed sakramentalnym „tak”. Nawet jeśli nie jesteś fanką makijażu, a na co dzień wiążesz włosy w koczek, ślub to świetna okazja, żeby poczuć się jak księżniczka. Przemiana w najpiękniejszą dziewczynę na balu uda się jednak tylko wtedy, jeśli znajdziesz zaufaną makijażystkę i fryzjerkę, a potem wspólnie z nią ustalisz, jaki look pasuje do twojego typu urody, twojej sukienki i formuły ślubu. Unikaj słowa „retro”, bo zamiast koku Brigitte Bardot fryzjer wyczesze ci gniazdo Amy Winehouse. Ostrożnie podchodź także do tego, co wizażystki nazywają „naturalnym” makijażem.  Może to oznaczać zarówno warstwę podkładu tak cienką, że nic się pod nią nie ukryje, jak i solidną tapetę.

Zafunduj sobie dzień albo dwa dni przyjemności

Zgodnie z punktem pierwszym, ostatnie dni przed ślubem powinny być przeznaczone na przyjemności. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, weź jeden albo dwa dni wolnego. Poświęć je sobie, ukochanemu, przyjaciółkom. Nie mierz w tym czasie obsesyjnie sukni ślubnej z myślą, że przybyło ci dwa centymetry w biodrach. Zrób sobie detoks, wybierz się na masaż, urządź maraton ulubionych filmów. Niech ostatnie dni przed ślubem będą swoistą podróżą przedślubną. Choćby tylko (i aż!) w głąb siebie. Uwaga: to też ostatnia chwila, żeby się rozmyślić! Ucieczki sprzed ołtarza wyglądają spektakularnie tylko w komediach romantycznych.

Ostatni raz przelicz budżet i wyznacz sobie rezerwę

Nie po to, żeby wpędzać się w poczucie winy z powodu dużych wydatków, ale po to, żeby uniknąć dodatkowego stresu, gdy wreszcie przyjdzie rachunek. Trudno utrzymać się w ramach pierwotnego budżetu, zwłaszcza że ponosi się nieprzewidziane koszty w postaci choćby butów na zmianę, gdy te pierwsze okażą się niewygodne, lepiej wiedzieć, ile ostatecznie kosztować będzie wesele. Do każdej jednostkowej kwoty – za jedzenie, alkohol czy przejazd – warto doliczyć 20 proc. po to, żeby w razie czego pozytywnie się rozczarować.

Czytaj też:  Moda ślubna z internetu. Suknie ślubne z sieciówki lepsze niż kreacje projektantów

Zaplanuj podróż poślubną

To odwróci twoją uwagę od drobnych stresów związanych ze ślubem. Myśl, że jak tylko pożegnacie się z rodziną nad ranem następnego dnia po ślubie, czeka was przygoda życia, pomoże przetrwać nawet ten moment, gdy podchmielony wujek spadnie pod stół, zrzucając kieliszki wszystkich pozostałych członków rodziny.

Jeśli wybierasz się na ślub:

Nie przejmuj się, że tę samą kreację założyłaś już przy innej okazji. Nawet jeśli lista gości częściowo się pokrywa. Po pierwsze: nie ty jesteś główną bohaterką dnia, po drugie: nikt oprócz najbardziej złośliwych koleżanek (których właściwie nie powinnaś nazywać koleżankami) nie pamięta twojej ostatniej kreacji, a po trzecie: wystarczy dobrać do sukienki inne dodatki, żeby wyglądała jak prosto z wybiegu.

Nie porównuj swojego prezentu do innych

Nie sprawdzaj, za ile kupili prezent znajomi, czy mieli na niego lepszy pomysł, ani czy lepiej znają państwa młodych. Nie czuj się zobowiązana, żeby darować pieniądze, ale jeśli jest lista, trzymaj się jej, bo państwo młodzi przygotowali ją właśnie po to, żeby ułatwić ci zadanie. Jeśli budżet nie pozwala ci na szaleństwa, spraw młodym spersonalizowany prezent, w którym ważniejszy jest pomysł niż wartość materialna. To może być paczka przyjemności złożona z bonu na masaż, wina i bielizny, bilety na koncert albo piknikowy zestaw dla dwojga.

Czytaj też:  Ślub w czarnej sukni. Blogerka złamała tradycję

Podczas wesela do niczego się nie zmuszaj, a już na pewno nie do zabawy w pociąg

Jeśli weźmiesz udział w zabawie, choć tego nie znosisz, twoja mina i tak powie wszystko. Kiepskim pomysłem jest wychodzenie do toalety, na werandę albo zadzwonić, za każdym razem, gdy inicjowana jest zabawa. Lepiej po prostu swobodnie rozmawiać z innymi gości, którzy też nie czują się komfortowo w centrum uwagi. A żeby państwu młodym nie zrobiło się przykro, pokaż, co potrafisz na parkiecie.

Pamiętaj, że dla przyjaciół najważniejsze jest to, że jesteś

Nie musisz zabawiać rozmową ciotki, której nie znasz, niańczyć siostrzeńców panny młodej, ani wcielać się w rolę wodzireja. Jeśli państwo młodzi naprawdę są ci bliscy, zrozumieją, że chcesz być tego dnia dla nich. A żeby to pokazać, nie potrzebujesz urządzać one man show.

Puszczaj złośliwe zaczepki mimo uszu

Częste zwłaszcza na rodzinnych weselach. Wcale nie musisz wdawać się z babcią w dyskusję o tym, dlaczego jeszcze nie zaręczyłaś się z chłopakiem. Wcale nie musisz tłumaczyć się z tego, dlaczego zrobiłaś sobie rok przerwy w pracy. Ani czuć się winna, że nie modliłaś się w kościele podczas ceremonii zaślubin. Dbaj o dobrą atmosferę na imprezie, ale nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. I tak wszyscy to zauważą.

Czytaj też: Najsłynniejsze suknie ślubne wszech czasów

zdjęcia: Fotolia

An Error Occurred: Internal Server Error

Oops! An Error Occurred

The server returned a "500 Internal Server Error".

Something is broken. Please let us know what you were doing when this error occurred. We will fix it as soon as possible. Sorry for any inconvenience caused.

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

24 kwietnia 2017, 11:35

Nasze propozycje