Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: 9 wieczornych nawyków, przez które tyjesz! Następny artykuł: 5 trików ze „Sztuki kochania” Wisłockiej, które musisz przetestować (s...

Przez 18 miesięcy nie mogła patrzeć w lustro - teraz pokazała na Instagramie "ciemną stronę ciąży i macierzyństwa"

Kobieta,
,
, tagi: ciąża, rozstępy, instagram, rozstępy po ciąży
W czasie ciąży często szukamy w Internecie porad, jak dbać o ciało i zachować je w dobrej kondycji. Jednak na zmiany, które pokazała ta kobieta, nie mogłaby nas przygotować żadna strona internetowa.

Oczekiwanie na przyjście na świat dziecka to przeważnie bardzo radosny okres w życiu każdej kobiety. Oczywiście wiąże się on również z pewnymi niepokojami - ciało podczas ciąży widocznie się zmienia. Jak pokazuje przykład Alexandry Kilmurray, czasem bardziej niż mogłybyśmy przypuszczać.

Matka dwójki dzieci opublikowała na Instagramie zdjęcie pokazujące obecny wygląd jej brzucha po ciążach. Na fotografii widać bardzo wyraźne rozstępy i rozciągniętą skórę. Jednak nie mniejsze wrażenie wywiera tekst, który kobieta umieściła w poście.

Alexandra napisała, że przez 18 miesięcy nie była w stanie patrzeć na swoje ciało w lustrze, nie mając łez w oczach. Dopiero po upływie tak długiego czasu nauczyła się akceptować "nową" siebie i przestała ukrywać pokrytą rozstępami skórę. Jak pisze: "Nikt nie ostrzega nas przed ciemnymi stronami ciąży i macierzyństwa. Nie uprzedza, jak bardzo zmienimy się fizycznie i psychicznie po zostaniu matkami. To była bardzo długa i ciężka droga - 18 miesięcy po urodzeniu pierwszego synka i 5 po przyjściu na świat drugiego, nareszcie widzę światełko w tunelu i jest to niesamowite uczucie".

Well, I know a lot of you guys are probably thinking 'why would she post this picture', but, it took me 18 months to get here, 18 months to not cry when I look in the mirror, 18 months to finally feel beautiful in my own skin again! No one warns you about the dark sides of motherhood and pregnancy.. no one gives you a heads up on how much you change physically and mentally after you become a mother. It's been a long and hard postpartum ride for me.. 18 months after my first son and 5 months after my second son I feel like I can finally see the light ✨ and it genuinely feels amazing cheers to you mamas who are battling postpartum depression and still getting up everyday for your children! Cheers to you mamas who still cry about the marks on your skin from birthing your perfect babies! Cheer to motherhood, cheers to knowing that this too shall pass! And things will get better #motherhood #breastmilk #breastfeeding #normalizebreastfeeding #mommyandme #tigerstripes #postpartum #postpartumdepression #babies #mombod #proud #inlove

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Alexandra Kilmurray (@alexandrabrea_)

Jednak jeśli myślicie, że Alexandra opublikowała zdjęcie swoich rozstępów, by ostrzec inne kobiety, to jesteście w błędzie. Jej intencje były zupełnie inne - jej zamiarem było wsparcie wszystkich świeżo upieczonych matek, które czują się nieszczęśliwe, bo cierpią na depresję poporodową lub martwią się z powodu rozstępów i innych mankamentów ciała. Na własnym przykładzie udowadnia, że można odzyskać dobre samopoczucie i znów czuć się szczęśliwą.

Zdjęcie wyraźnie poruszyło użytkowników serwisu - swój komentarz pod nim pozostawiło ponad tysiąc osób, a post Alexandry jest udostępniany w wielu zagranicznych serwisach. Fanki kobiety dziękują jej, że zechciała się podzielić z nimi tak odważną fotografią i nie mniej istotnym przesłaniem. Problem depresji poporodowej i zmian, które pozostawia po sobie ciąża są bardzo ważnym tematem, który dotyczy wielu kobiet na całym świecie - z pewnością warto o nim rozmawiać.

Co sądzicie na temat tej fotografii? Czy zgadzacie się z tym, co napisała Alexandra?

Zobacz też: Piersi jak... cytryny? To nie żart - tu chodzi o ludzkie życie!

Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Polecany film

Warsztaty dla położnych - relacja


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

27 marca 2017, 14:45

Nasze propozycje