Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Nie czekaj! Weź udział w największym w Polsce konkursie fotograficznym Następny artykuł: Najlepsze zabiegi na jesień

Dziś polska premiera "Bridget Jones 3"! Zobaczcie, jak przez lata zmieniała się Renée Zellweger.

Kobieta,
,
W uroczej Renée Zellweger zakochaliśmy się 20 lat temu, gdy w filmie „Jerry Maguire” zagrała dziewczynę Toma Cruise'a. Od tego czasu Teksanka zdążyła zagrać najsłynniejszą singielkę kina i... zmienić się nie do poznania. Z okazji premiery trzeciej części „Bridget Jones” zobacz, jak aktorka wyglądała przed laty i dzisiaj.

Renée Zellweger w ciągu 20 lat kariery zmieniała się nie do poznania. Bywała pulchną brunetką po roli w Bridget Jones albo niebezpiecznie szczupłą blondynką, gdy dostała nominację do Oscara za rolę w „Chicago”. Ale zamiast uznać ją za królową metamorfozy, fani nie mogą jej wybaczyć, że 47-letnia dziś aktorka zwyczajnie się postarzała. Jej twarz, lekko napuchnięta, z widocznymi zmarszczkami i zniekształconymi rysami, wygląda, jakby należała do kogoś innego. Trudno w dzisiejszej Renée rozpoznać roześmianą 20-latkę, która rozkochała w sobie Toma Cruise'a w „Jerrym Maguirze”.  

Podobnie jak Meg Ryan, Zellweger należała nie tylko do ulubienic hollywoodzkich producentów, ale wszystkich zwyczajnych dziewczyn, które mogły się identyfikować z neurotyczną Bridget Jones. Teraz fanki zarzucają jej, że ukrywa fakt poddania się operacjom plastycznym, chociaż ten temat już dawno przestał być wstydliwy. Chirurdzy, wypowiadając się na temat wyglądu aktorki, zwracają uwagę, że mogła mieć podniesione brwi, lifting, a także botoks w ustach.

Wyglądam inaczej? Może i tak. Ale jestem szczęśliwa – komentowała Renée plotki na temat swojego wyglądu.

Ale jeśli była zadowolona z siebie i prawdziwą twarz pokazała w nowym filmie "Bridget Jones 3", dlaczego na jego premierze wygląda, jakby czas się dla niej cofnął? Znów ma gładką i promienną cerę i ani śladu opuchlizny. Zobaczcie naszą galerię, a przekonacie się, czy naprawdę zmieniła się Renee. 

A czy wy, jak jak i my w redakcji, już macie kupione bilety na nową Bridget? Bo zobaczyć na ekranie Marka Darcy'ego (Colin Firth) i doktora McDreamy'ego, czyli boskiego Patricka Dempsey'a - bezcenne. Już nie możemy się doczekać! 

zdjęcia: ONS

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

27 lutego 2017, 12:26

Nasze propozycje