Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Najlepsze kobiece cytaty z naszego Facebooka Następny artykuł: 10 sposobów na to, jak nie dać się zwariować przed ślubem (nie tylko w...

Jak osiągnąć orgazm? Porady forumowiczek wizaz.pl

Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak ważne jest udane życie seksualne, lecz co zrobić, kiedy nie możemy osiągnąć orgazmu? Wizażanki dzielą się swoimi doświadczeniami.

Życie erotyczne już dawno przestało być tematem tabu. Kobiety coraz chętniej opowiadają o doznawaniu przyjemności seksualnych. Nie wstydzą się także przyznawać do tego, że mają problemy z osiąganiem orgazmu i próbują sobie z tym radzić.
Brak orgazmu wcale nie musi świadczyć o braku miłości. Co więc zrobić, kiedy go nie osiągamy? To pytanie pojawiło się także na naszym forum.

Zobaczcie także:  6 znaków, że facet cię zdradza

Na samym początku padło pytanie, czy istnieje podział na orgazm sutkowy, łechtaczkowy i pochwowy. Fuxia83 przytoczyła opinię swojego lekarza: "Lekarz wyjaśniał że orgazm jest tylko jeden lecz wiele dróg do jego dojścia, tak wiec mit o różnicy orgazmu pochwowego od łechtaczkowego został obalony .... tak wiec każda kobieta może mieć orgazm przez podrażnianie łechtaczki oraz punktu G trzeba się tylko tego nauczyć. Jeśli masz orgazmy łechtaczkowe to istnieje duże prawdopodobieństwo ze pochwowy też będziesz mieć i będzie on taki sam”.

Części użytkowniczek nie przekonała ta opinia i nadal twierdzi, że orgazm odczuwany dzięki pieszczeniu łechtaczki jest po prostu krótszy i mniej intensywny od tego, który osiągamy dzięki stymulacji m.in. punktu G, dlatego też szukają metody na osiągnięcie tego długiego i intensywnego orgazmu określanego jako pochwowy. Wskazują one, że wiele zależy od pozycji seksualnej.

Jaka sprzyja osiągnięciu orgazmu? „Najlepsza metoda na orgazm pochwowy to sex na jeźdźca, z położeniem się na partnerze Jeśli się jest przyzwyczajonym do orgazmu łechtaczkowego, można w sprytny sposób trochę oszukać swoje ciało i przenieść "punkt ciężkości" hehe na pochwę.

Jak? W czasie pieszczot oralnych mężczyzna powinien dodatkowo pieścić pochwę palcami, wibratorem. Na początku bardziej łechtaczką, za każdym razem zmieniać proporcje. Zaznaczam, ze trenować trzeba często, tak żeby po prostu ciało reagowało na samo "włożenie" tak jak na pieszczoty oralne(...) Aha, jeszcze jedna pozycja sprzyjająca "odlotom" Od tyłu ze złączonymi nogami - wtedy jądra uderzają o łechtaczkę co baaardzo pomaga"- radzi Marilyn. 

Zobaczcie także: Te kobiety pokazują, że odmienność także jest piękna

Aliss4 z kolei przytacza takie sposoby: "gdy czujecie, że on się zbliża to zachowujecie się tak jakby on już był? tzn szybsze,regularne oddechy,ruchy,dźwięki i właśnie te skurcze. Ja nie próbowałam, ale czytałam, że wiele dziewczyn wtedy tak się rozluźnia i zaraz mają prawdziwy orgazm. Słyszałam jeszcze taką metodę, że jeśli kobieta ma orgazm od drażnienia łechtaczki, i czuje jak orgazm napływa to wtedy mężczyzna powinien przestać pieścić łechtaczkę a zająć się wejściem do pochwy, no albo penetracją jeśli zdąży. I ćwicząc za każdym razem powinien wcześniej wycofywać się od pieszczenia łechtaczki, tzn codziennie pieścić ją krócej ale tak by partnerka czuła zbliżającą się przyjemność)." 

Weronisia tak opowiada o swoich doświadczeniach: „U mnie głownie lepiej działają wszystkie metody od tylu Np. odparta na ugiętych łokciach, tyłek wypięty. Albo od tylu pod ścianą".

Głos zabrał także mężczyzna, który postanowił podzielić się swoją wiedzą z resztą użytkowniczek: „zrobiłem trochę jedzenia z różnych afrodyzjaków, od rana opowiadałem dziewczynie różne takie które będę z nią robił wieczorem, dzięki czemu była Ona już na wejściu mocno podniecona. Najpierw trochę poświrowałem językiem a kiedy już była rozpalona na maxa włożyłem palec i zacząłem szukać punktu G.

Wytłumaczyłem jej że jak coś poczuje to żeby mówiła. Na początku myślałem że się nie uda bo już wiele razy tak próbowałem i zawsze kończyło się na tym że chciało się Jej siku, ale po jakiś 10 min coś znalazłem. Na początku było jej po prostu fajnie, a z czasem coraz lepiej. Dodam tylko że robiłem okrężne ruchy Paluszkiem w jej wnętrzu z jakieś 5cm od wejścia, na górnej ściance. Ogólnie nic nie wyczułem żadnego zgrubienia ani nic ale jej było dobrze więc kontynuowałem.

Po jakimś czasie 30 min doszła do orgazmu pochwowego. (Widok normalnie zabójczy oddechu nie mogła złapać). Po wszystkim powiedziała że ten jest dużo dłuższy, ale ogólnie to są one podobne. Od tamtego czasu nauczyłem się ją doprowadzać do orgazmu samym penisem. Chodzi tylko o to by napierać na odpowiednią ściankę i postarać się wytrzymać.

Moja dziewczyna lubi okrężne ruchy w pozycji misjonarskiej z podniesionymi lekko nogami. Ale co polecam to na początku próbować najpierw rozgrzać punkt G paluszkiem, a potem wchodzić i tak aż do skutku. Na początek polecam pozycję od boku tzn dziewczyna leży na plecach z ugiętymi nogami w kolanach a chłopak wchodzi od boku, leżąc przy niej (podobnie jak na łyżeczkę). Podczas sexu chłopak powinien złapać za prącie i kierować go w kierunku górnej ścianki. Oczywiście w ten sposób nie wejdzie ono całe, ale po dziewczynie będzie widać, że jej to wcale nie przeszkadza i że jest super. Po takich kilku orgazmach będzie coraz łatwiej i łatwiej. Teraz to już pozycja prawie nie gra żadnej roli.”

Zobaczcie także:  Największe wpadki Pary Młodej

Wizażanki podkreślają także, że dużo łatwiej im osiągnąć orgazm za pomocą pieszczenia łechtaczki, czyli ten, który jest określany jako intensywny, ale krótkotrwały.

Co jednak same możemy zrobić, aby łatwiej osiągnąć orgazm "pochwowy"? Przede wszystkim ćwiczyć mięśnie Kegla. Użytkowniczki forum zaznaczają, że jest to doskonała pomoc. Niektóre kobiety twierdzą, że najłatwiej jest też po prostu poinstruować partnera, co powinien robić, aby było nam przyjemnie.

Warto jest też przede wszystkim przestać się skupiać na osiągnięciu orgazmu. Chriselle napisała: "myślę, że jesteś właśnie za bardzo nakręcona na ten orgazm i za bardzo Cię to frustruje nie skupiaj się tak na każdym ruchu i każdym odczuciu, tylko daj się właśnie ponieść przyjemności nie chodzi nawet o kompleksy, tylko o zbyt duże skupienie na tym, że "ma być super". Spróbuj wyluzować i bardziej "ogólnikowo" wszystkiego doświadczać".

Jakie są Wasze sposoby na osiągnięcie orgazmu?

Zobaczcie także:  Czym poprawić sobie humor? propozycje forumowiczek wizaz.pl

zdjęcia: Fotolia

Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

10 grudnia 2016, 11:53