Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Dzieci, alkohol- o co jeszcze Angelina kłóciła się z Bradem? Zdradza t... Następny artykuł: Czego nie wolno mówić osobie cierpiącej na depresję?

Masz dołeczki w policzkach? Wcale nie powinnaś się z tego tak cieszyć...

Kobieta,
,
, tagi: uśmiech
Dla dołeczków w policzkach kobiety potrafią się... pokroić. Niesłusznie!

Ta charakterystyczna wada, którą dziedziczymy w 20-50 proc. po rodzicach, odejmuje nam wizualnie lat. A to dlatego, że dołeczki kojarzone są głównie z niemowlakami. Te urocze wgłębienia na twarzy zwracają na siebie uwagę zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Ludzie, którzy mogą się pochwalić dołeczkami, postrzegani są jako osoby bardzo szczęśliwe i bardzo pracowite. A to oczywiście przekłada się na sukcesy osobiste oraz zawodowe. Wielokrotnie można usłyszeć, że kobiety, które mają zagłębienia w policzkach, budzą również większe zaufanie u pracodawców i są o wiele bardziej energiczne. Dlatego też często obejmują kierownicze stanowiska. Dołeczki uważa się także za symbol seksapilu.

Zobaczcie także:  7 rzeczy, które... niszczą Twój mózg!

Wszelka radość jednak znika, kiedy okazuje się, skąd się wzięły na naszych twarzach...

Źródło: Pinterest

Dołeczki mają nieco skomplikowaną historię. Te charakterystyczne zagłębienia w policzkach są niestety wadą anatomiczną. A to wina zbyt mocno przytwierdzonej do kości skóry, przez co mięśnie nie rozwijają się. To z kolei jest podobno nienaturalną zmianą, jakiej w pełni wykształcone organizmy nie powinny mieć. Nie ma to jednak żadnego wpływu na nasze życie.

Okazuje się, że dołeczki w policzkach są tak pożądane przez wiele kobiet, że te bez problemu poddają się zabiegom medycyny estetycznej, aby takie zagłębienia na twarzy mieć. Zabieg ten jest znany od ponad 30 lat. Jest tak samo popularny jak powiększanie biustu. A to oczywiście przez gwiazdy czerwonego dywanu. Jedną z nich jest chociażby Miranda Kerr

Pionierem takiego zabiegu jest dr Gal Aharonov z Beverly Hills. Dołeczki robi się w znieczuleniu miejscowym. Najpierw ustala się ich położenie, aby wyglądały najbardziej naturalnie, a następnie od wewnętrznej strony policzków wykonuje się drobne nacięcie. Dzięki takiej metodzie pacjenci bezpośrednio po zabiegu mogą udać się do domu. Drobny dyskomfort i napięcie mogą odczuwać jeszcze przez 2-3 tygodnie.

Zdjęcie: pinterest.com/pin/309833649346692271


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

4 grudnia 2016, 13:22