Poprzedni artykuł: Zaistniał dzięki 'Big Brotherowi' i łamał kobiece serca. Jak dzisiaj w... Następny artykuł: Mężczyźni o tych imionach są najwierniejsi

W trakcie walki z rakiem poprosiła o wsparcie dla swojej firmy. Teraz dzieli się swoimi dochodami

Kobieta,
,
, tagi: rak piersi, nowotwór
W styczniu tego roku u Joanny Szewczyk wykryto nowotwór. Na dodatek zaczęły się jej problemy finansowe... Dzięki pomocy obcych ludzi, teraz zdrowieje i... wspiera finansowo chorujących na raka! Poznajcie tę wzruszającą historię.

Joanna Szewczyk zachorowała na raka piersi w styczniu 2017 roku. Do tej pory była zaradną mamą prowadzącą butiki. Nie poddała się również w trakcie choroby, a nie było łatwo. 

Polecamy: 'Niewinna' krostka okazała się groźną chorobą - życie uratowała jej... aplikacja

Już po tym, jak dowiedziała się o nowotworze, Joanna Szewczyk została oszukana przez swoich wspólników na kilkadziesiąt tysięcy złotych, lecz nikogo nie prosiła o datki. Zamiast o pieniądze, poprosiła aby klienci po prostu kupowali w jej butikach. Jej postawa niezwykle poruszyła internautów. Przedsiębiorcza kobieta wyjaśnia, że nigdy nie chciała datków, ponieważ ważne dla niej było, aby do wszystkiego dojść samodzielnie. 

Polecamy:  Amerykańska gwiazda pokazała znamię na pośladku, które okazało się... czerniakiem!

19 września opublikowała wzruszający wpis. Odzew zaskoczył nawet samą zainteresowaną. 

Drogie Klientki proszę Was o pomoc. Jest mi wstyd, że muszę to robić..... Firma jest na krawędzi. Od stycznia choruje na nowotwór złośliwy piersi. Jestem po chemii i mastektomii. Właśnie zaczęłam miesięczną radioterapię, która bardzo ograniczy możliwość pracy. Jestem na świetnej drodze mu pełnemu wyzdrowieniu, tylko chciałabym mieć do czego wracać. NIKT MI NIE CHCE ROZŁOŻYĆ DŁUGÓW DO KOŃCA ROKU. Wszystkie 4 GALERIE w ktorych jestem zadłużona, chcą spłaty DO KOŃCA WRZEŚNIA, co oznacza że nie zostanie mi nic na podatki i nowy towar jak nie pomożecie . W tej chwili już zamknęłam 2 sklepy- GIA Wiatraczna, zamykam GIA GALERIA METRO i zagrożona jest GIA GALERIA URSYNÓW... Zamknęłam już Keekaa w Tesco Kabaty oraz planuje likwidację KeeKaa MODO. Jako przedsiębiorca nie mogłam chorować, między chemiami, jak się Tylko lepiej poczułam pracowałam po 12h dziennie przez 7-10 dni pod rząd, jeździłam po towar do Włoch - faszerując się zastrzykami, zeby moc chodzic 12h i latać samolotem, 4 dni po mastektomii byłam już w pracy, starałam się zarządzać firmą, otworzyłam nawet nowy sklep, żeby ratować pozostałe. Jedyna pozytywna rzecz - moja prawa ręka po mastektomii i wycięciu węzłów chłonnych po 2 tygodniach wróciła do prawie pełnej sprawności - ponieważ się w pracy nie oszczędzałam. Niestety to było za mało, po chemii leżałam po 1-2 tygodnie w domu i nie mogłam pracować. Nie pomogli też nieuczciwi wspolnicy w innej marce, którzy wykorzystali moją chorobę i okradli mnie na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Chcę nadal prowadzic firmę i robić to co kocham, dzięki niej miałam siłę, żeby walczyć z nowotworem, bo gdybym się poddała nie miałabym do czego wracać. Chcę sie nadal uśmiechać do mojego 15 letniego syna, którego samotnie wychowuje. Proszę tylko, o odwiedzenie moich sklepów i jak Wam przypadnie nowa kolekcja do gustu o zakupy... Proszę o udostępnianie posta. Dla wszystkich Pań na hasło "rak piersi" oferuje 10% rabatu. W czwartek aż do soboty w GIA GALERII URSYNÓW robimy akcję ratującą sklep na którą serdecznie zapraszam - czytamy we wpisie na Facebooku.

Odzew klientów, internautów (kilkanaście tysięcy udostępnień tego posta) i wsparcie mediów zaskoczył samą autorkę. Szybko udało jej się wynegocjować układy ratalne z właścicielami sklepów, a za namową klientek spoza Warszawy, Joanna założyła sklep internetowy. Kilka dni później zaoferowała Fundacji Piękniejsze Życie organizującej bezpłatne warsztaty z pielęgnacji i makijażu dla pacjentek onkologicznych, wsparcie finansowe w postaci części przychodu ze sprzedaży całego asortymentu (3%) oraz określonych kwot ze sprzedaży produktów charytatywnych (naszyjników, rękawiczek, toreb)!

Taka postawa naprawdę zasługuje na uznanie. Pani Joannie życzymy dużo zdrowia. 

Polecamy:  Stylistka fryzur uratowała życie swojej klientki... Nie zgadniecie, co znalazła w jej włosach

Źródło zdjęcia głównego: Facebook

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

18 października 2018, 14:12

Nasze propozycje