Poprzedni artykuł: Iga Lis i Taco Hemingway są parą? Dzieli ich spora różnica wieku Następny artykuł: Rozwiąż zagadkę i wygraj zestaw hitów KWC!

Już jako 18-latka kochała dobre kosmetyki... Zobacz, jak Karolina Szostak wyglądała przed maturą [TYLKO U NAS]

Myślicie, że utrata 20 kg to największa metamorfoza Karoliny Szostak? Zobaczcie jej zdjęcie z liceum! Z okazji 18-tki Wizaż.pl dziennikarka opowiedziała nam o nastoletniej sobie.

18-letnia Karolina Szostak miała poważne plany – zdanie matury i dostanie się na wymarzone prawo były najważniejsze. Dbaniem o urodę za bardzo nie zawracała sobie głowy. Wszystko zmieniło się, kiedy – jak sama mówi – “wciągnęła” ją telewizja.

Karolina Szostak dzieliła kosmetyki z mamą

Zobacz także: Jak Kasia Zielińska wyglądała, zanim stała się sławna? Już w wieku 18 lat była piękna! [TYLKO U NAS]

Ale zanim praca w telewizji zmieniła jej marzenia i stosunek do własnej urody, Karolina Szostak miała już jakieś pojęcie o tym, jak dbać o swój wygląd. Podejście do makijażu i pielęgnacji miała minimalistyczne i równocześnie luksusowe. A wszystko za sprawą mamy!

Mama zawsze bardzo o siebie dbała, ale jednocześnie nigdy nadmiernie się nie malowała. Ważne pielęgnacyjne porady, które od niej dostałam dotyczyły wagi oczyszczania i nawilżania skóry oraz masażu twarzy. Masaż twarzy był dla niej bardzo ważnym element dnia. Później, kiedy zobaczyłam, że to działa, też zaczęłam masować sobie twarz – zdradza dziennikarka.

Mama Karoliny nie tylko dała jej cenne rady dotyczące dbania o urodę, ale też dzieliła się z córką swoimi kosmetykami. A było to nie lada marki!

Używałam tych kosmetyków, które używała moja mama i wtedy to był Dior, Lancome i Estee Lauder. Miałyśmy z mamą taką wspólną bazę. Ona nigdy nie miała problemu, żeby dzielić się ze mną kosmetykami czy perfumami – wspomina Szostak.

Karolina Szostak o trądziku

18-letnia Karolina korzystała z zasobów mamy oszczędnie. Jak sama mówi, używała trochę tuszu, bronzera, różu… Szczęściara, nie potrzebowała niczego więcej, bo natura nie tylko obdarzyła ją piękną oliwkową cerą, ale też oszczędziła jej bolesnego doświadczenia typowego dla okresu dojrzewania – trądziku.

Mnie ominęły problemy z cerą. Dziękuję za to genom! Mam ciemną karnację, oliwkową. Odrobina słońca wystarczała, żeby ta skóra wyglądała okej. Wiadomo, jak ma się te 17, 18 lat to chce się iść do kosmetyczki. I ja oczywiście chodziłam. Mama miała taką swoją panią, z której usług ja też korzystałam. 

Zobacz także: Tak wyglądała Renata Kaczoruk, gdy była nastolatką. Śliczna! [TYLKO U NAS]

Regularne wizyty u kosmetyczki i delikatny makijaż – tak nastoletnia Szostak dbała o urodę do czasu, kiedy zaczęła pracować w telewizji. Wtedy, jak przyznaje dziennikarka, zaczęła się mocniej malować. Po latach jednak zawodowe przyzwyczajenia, ustąpiły minimalizmowi wyniesionemu z domu.

Teraz, z biegiem lat, weszłam w taki próg, że maluję się w zasadzie tylko w pracy, a na co dzień znowu oszczędnie – przyznaje Szostak. – Czy znowu wracam do przyzwyczajeń z okresu osiemnastki.”

Gwiazda Polsatu podkreśla, że jej zdaniem najlepszy dla skóry i ciała jest zdrowy wypoczynek. Zdradziła też, że jest zwolenniczką promieni słonecznych, ale nie przesadnego opalanie. Zresztą – jak przyznała – jej wiele słońca nie trzeba, żeby być opaloną. No i mamy kolejny dowód na to, że natura była dla Karoliny Szostka wyjątkowo łaskawa! ;-)

Zobacz także: Fryzura, makijaż, waga... Najlepsze metamorfozy polskich gwiazd ostatnich 18 lat [Urodziny Wizaż.pl]

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

13 listopada 2018, 19:13

Nasze propozycje