Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Dlaczego śpisz 8 godzin, a mimo to się nie wysypiasz? Następny artykuł: Nie zgadniesz, bez jakiego kosmetyku nie może żyć Doda!

Konstruktywna kłótnia – jak mądrze rozwiązywać spory?

Kobieta,
,
, tagi: konstruktywna kłótnia
Wiele osób uważa kłótnie za sygnał kryzysu w związku. Tymczasem konflikty stanowią nieodłączny element zdrowej relacji – to m.in. dzięki nim ma ona szansę się rozwijać. Parę tworzą dwie osoby, które są do siebie podobne, ale nie identyczne: mają różne potrzeby, poglądy i oczekiwania. Sprzeczki są zaś jednym ze sposobów na poszukiwanie kompromisu.

Do czego służy kłótnia? Można porównać ją do burzy następującej po dusznym dniu. Oczyszcza atmosferę, przynosi ulgę i rozładowuje napięcie, które gromadziło się między partnerami. Dobrze wykorzystana, może nam pomóc w znalezieniu rozwiązania problemu stojącego u podstaw konfliktu. A także – co nie mniej ważne – pozwoli na bieżąco wyjaśnić sporne kwestie, nie dając im szans na kumulację.

Oczywiście, zanim pozwolimy na to, by emocje wzięły górę, powinniśmy zastanowić się, czy kłótnia jest nam w ogóle potrzebna. Konflikty dzielą się bowiem na konstruktywne, czyli takie, które toczą się wokół ważnych kwestii oraz niepotrzebne i destrukcyjne, podczas których staramy się dopiec partnerowi bez wyraźnej przyczyny. Te drugie zwykle mają miejsce po wyjątkowo ciężkim dniu w pracy a także wtedy, gdy dokucza nam stres lub przemęczenie. W efekcie dajemy upust własnej frustracji, zupełnie niepotrzebnie unosząc się z powodu niepozmywanych naczyń lub przepełnionego kosza na śmieci.

Jeśli uznasz, że przedmiot Twojej złości należy do spraw istotnych – nie udawaj, że nic się nie stało. W takiej sytuacji warto zainicjować wymianę zdań, podczas której każde z partnerów powie o tym, co mu się nie podoba, na co nie wyraża zgody oraz jakie są jego oczekiwania na przyszłość. Dzielenie się tego typu spostrzeżeniami pomoże Wam w budowaniu dobrej relacji oraz wzbogaci Waszą wiedzę na temat siebie nawzajem. Pokaże, co dla każdego z Was jest cenne i ważne, a do czego przywiązujecie mniejszą wagę – w tych sprawach łatwiej Wam będzie pójść na kompromis.

Aby kłótnia była konstruktywna i nie wpłynęła na Wasze stosunki w sposób negatywny, warto wziąć sobie do serca kilka zasad:
- oceniajcie zachowanie, a nie osobę. Mówcie rzeczy w stylu: „zraniło mnie to, co zrobiłeś”, „tymi słowami sprawiłaś mi wielką przykrość”, a nie: „jesteś niedojrzały, leniwy, nierozsądny” itp.,
- nie wracajcie do dawno zamkniętych spraw. Takie „wyciąganie trupa z szafy” przypomina wielokrotne karanie za to samo przewinienie,
- nie generalizujcie. Unikajcie uogólniających stwierdzeń, takich jak: „ty zawsze…”, „ty nigdy…” – rzeczywistość rzadko jest aż tak czarno-biała,
- nie porównujcie partnera do innych osób. Unikajcie argumentów w rodzaju: „jesteś taki sam jak twój ojciec”, „zachowujesz się jak moja była”, „Piotrek częściej zabiera swoją dziewczynę na randki”,
- nie zrywajcie kontaktu w trakcie kłótni. Nie wychodźcie, trzaskając drzwiami, nie rzucajcie słuchawką telefonu. Starajcie się, by każda sprzeczka kończyła się wypracowaniem kompromisu,
- nie bójcie się słowa „przepraszam”. To „magiczne” słowo pomaga naprawić relację i otworzyć się na siebie nawzajem.
Oczywiście warto pamiętać, że kłótnia nie stanowi leku na wszystkie problemy w związku. W większości z nich wystarczy spokojna, szczera rozmowa.

Zobacz także:  Kryzys w związku po urodzeniu dziecka


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

6 grudnia 2016, 19:00