Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Siódma Gala Kosmetyku Wszech Czasów za nami! Następny artykuł: Tak się bawiliśmy - zobacz relację video z Gali KWC 2016!

Nowy trend w perfumeriach? Babcine zapachy wracają do łask

Kobieta,
,
, tagi: modne zapachy, modne perfumy, Dolce Rosa Excelsa
O perfumach można powiedzieć wiele. Jedni przekonują, że mają odzwierciedlać naszą osobowość, inni, że są elementem aromaterapii, więc powinny poprawiać nasz nastrój. Najnowszy trend nie do końca wpisuje się w którąkolwiek z tych kategorii. Gdyby chcieć opisać go jednym słowem, zaproponowałybyśmy po prostu sentyment.

Niejedna z nas, gdyby usłyszała, że pachnie jak własna babcia, mogłaby się obrazić. Tymczasem w takiej sugestii nie musi być niczego obraźliwego. Niektóre aromaty – myślimy o tych wprowadzanych na rynek w ostatnich miesiącach bądź ewentualnie latach – przywodzą na myśl pachnidła starszych pań i jakby tego było mało, porywają tłumy. Kontrastują z tak pożądanymi w ostatniej dekadzie nutami świeżości i nowoczesności, a od ich intensywności mogą wręcz najść nas ciepłe wspomnienia.

W perfumeriach jest jak w modzie – sezon po sezonie pojawiają się nowości, ale prędzej czy później wraca „stare”. Czy tak jest i w tym przypadku? Zobaczmy, czym kuszą nas kreatorzy. W kategorii zapachów określanych żartobliwie mianem „grandma chic” pojawiają się skórzaste aromaty inspirowane starymi fotografiami, kobiece zapachy wzorowane na starych szminkach oraz ostre nuty róży, jaśminu i bursztynu. W tle przebrzmiewają czasem też nuty pieprzu, cynamonu i lukrecji.

Przykłady? Proszę bardzo. Zapach Lipstick On z sentymentalnej linii Replica marki Maison Martin Margiela przywodzi na myśl czerwoną szminkę w sztyfcie. Nie ma w tym niczego nietypowego, zważając na to, że jego esencja zainspirowana jest intymną atmosferą buduaru. W podobnych kategoriach oceniana jest woda perfumowana Santal Blush Toma Forda, która uchodzi za zmodernizowaną wersję klasycznego zapachu z lat 20. Santal Blush ma korzenny charakter bazujący na intensywnym aromacie drzewa sandałowego, cynamonu, kminku i jaśminu.

Nietypową propozycją jest Chambre Noire marki Olfactive Studio, zapach zainspirowany czarno-białym zdjęciem pokoju hotelowego w Kairze z widokiem na Nil. Wydane przed pięcioma laty perfumy są kombinacją m.in. nut jaśminu, fiołka, paczuli i skóry.

Kolejnego przykładu nie trzeba daleko szukać. Wspomnijmy nowy zapach Dolce Rosa Excelsa domu mody Dolce&Gabbana. Nie bez powodu promocję kompozycji róży, kwiatu papai, białego narcyza i cashmeranu powierzono 81-letniej Sophii Loren.

Złośliwi twierdzą, że tego typu perfumy pachną "starszą panią". Zafascynowanie stylem retro zrobiło jednak swoje. Kreatorzy ani myślą rezygnować z intensywnej woni jaśminu, a mocne zapachy mimo sprzeciwu osób spragnionych świeżości radzą sobie lepiej niż oczekiwali tego perfumiarze. Powód? Może doceniamy je, bo są hipnotyzujące, a może zwyczajnie to, co stare wydaje się nam nowe. Czyżby to perfumy, a nie tylko muzyka, miały łączyć pokolenia?

Zobacz też: Przechowywanie perfum - jak i gdzie trzymać perfumy?


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

11 grudnia 2016, 07:07