Poprzedni artykuł: Donatella Versace przeszła kolejne operacje plastyczne. Wygląda o nieb... Następny artykuł: Księżna Kate daje fatalny przykład innym matkom?! Tak twierdzi Keira K...

Julia Wróblewska pokazała wstrząsające zdjęcie. Fanka: "Byłam w podobnej sytuacji"

Julia Wróblewska przeszła szokującą metamorfozę. Widok jej twarzy wzbudza duży niepokój i współczucie...

Julia Wróblewska opublikowała na Instagramie fotkę, na widok której od razu chce się wzywać policję i pogotowie. Na zdjęciu widać potarganą i zapłakaną Julkę, z rozmazanym makijażem i rozciętą wargą. Zakrwawiona i miejscami sina twarz aktorki wygląda tak, jakby chwilę wcześniej ktoś ją pobił. Na szczęście obszerny opis zamieszczony przez Julię przy zdjęciu wyjaśnia powód jej wstrząsającej metamorfozy. 19-latka zdecydowała się na szokującą charakteryzację, by zachęcić swoich fanów do walki z przemocą domową.

Zobacz także: Znana dziennikarka pobita? Co się stało?!

"Pobita" Julia Wróblewska

Pokiereszowana twarz Julii Wróblewskiej to efekt świetnej (choć mrożącej krew w żyłach) charakteryzacji. Aktorka przeszła taką szokującą metamorfozę, żeby uświadomić swoim fanom, jakim poważnym problemem w Polsce jest przemoc domowa.

Skoro mogę dotrzeć z czymś tak ważnym do większej publiczności i zwiększyć świadomość społeczną w tematach, o których boimy się mówić, chciałabym wykorzystać to w dobry sposób - tłumaczy swoją decyzję Julka. - Zdjęcie pewnie zwróciło Waszą uwagę i być może naprowadziło na temat, który przestawię. Mianowicie chodzi mi o przemoc domową, która w Polsce jest bardzo bagatelizowana. Czy ktoś z Was wiedział, że w jej wyniku umierają 3 Polki tygodniowo? Rocznie jest to około 500 osób! W 90% kobiety i dzieci!

Wróblewska ucharakteryzowała się na ofiarę pobicia także po to, by zachęcić swoich followersów do przeciwdziałania przemocy domowej

Dlaczego pozwalamy na przemoc, gdy słyszymy krzyki za ścianą? Dlaczego nikt nie widzi siniaków na ciałach dzieci w szkole, a jeśli widzi, boi się zareagować? Wiele dzieci i dorosłych przeżywa piekło w domu, a nikt nie kiwnie palcem, żeby cokolwiek z tym zrobić! Proszę, jeśli dziecko lub dorosła osoba zwierzy Wam się z tego, że jest bita, czy brutalnie karana za głupoty (klęczenie przy ścianie z podniesionymi rękami, izolacja, zamykanie w domu itp., nie eufemizując, to są tortury psychiczne) zróbcie z tym coś! - pisze dalej aktorka. - Nie czekajcie tylko idźcie na policję, bo może się to skończyć tragedią. Prawdopodobnie ofiary przemocy nie będą chciały, byście coś zrobili, ponieważ jest to jedyny znany schemat, w którym paradoksalnie czują się bezpiecznie. Nie wolno ich słuchać, ponieważ są zamknięte w toksycznej pułapce. Dzwońmy na policję, a pokrzywdzonego/pokrzywdzoną zaprowadźmy na terapię, by poradził/a sobie w nowym środowisku. Nikt nie zasługuje na to, by być ofiarą przemocy. Psychicznej czy fizycznej. Nie pozwalajmy na to.

Pod wpisem Julii znalazło się mnóstwo pozytywnych komentarzy. Niektórych fanów gwiazdy jej zdjęcie i apel sprowokowały też do wstrząsających i bardzo osobistych zwierzeń:

Byłam w podobnej sytuacji - napisała jedna z internautek. - Wiem, jak się mogą czuć kobiety nad którymi znęca się chłopak tylko bardzo trudno jest o tym mówić... JULIA bardzo się cieszę, że poruszyłaś ten temat. Może dziewczyny i kobiety w końcu przestaną się bać o tym mówić.

Znam to! Ojciec bił Mamę, wiele nocy spędziliśmy na dworze, czekając aż zaśnie... Mając 20 lat wyjechałam do Włoch, związałam się z nie lepszym typem... Uciekłam od niego z 7-miesięczną córeczką i jedną walizką. Dziś to tylko wspomnienia, ale nadal bolą - zwierzyła się inna fanka aktorki

Juleczka, jesteś wspaniała i bardzo odważna poruszając taki temat wrażliwy dla rodzin skrzywdzonych i bardzo popieram Twoją akcję. Czytając Twoje słowa łzy mam w oczach, choć dziś mam 60+++ lat, to nadal pamiętam jak mój ojczym znęcał się nad moją Mamą, dotąd aż go nie wygoniłem z domu mając 13 lat, i o mało co go nie zabiłem, tak go mocno pobiłem w obronie Mamy!!! - napisał jeden z followersów Julki.

Zobacz także: Zachowanie Julii Wróblewskiej oburzyło część jej fanów. Mieli rację!

Na fanach Wróblewskiej jej apel ewidentnie zrobił wrażenie. A wy co myślicie o wpisie aktorki?

Zdjęcia: Instagram

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

11 grudnia 2018, 09:00

Zobacz także

Nasze propozycje