Poprzedni artykuł: Andrzejki w... Krainie Czarów! Następny artykuł: Tak odważnej sesji okładkowej Małgorzata Rozenek-Majdan jeszcze nie mi...

Kochacie poruszające filmy? Koniecznie zobaczcie „Lion. Droga do domu"

Kobieta, , tagi: film dla kobiet
Pięcioletni chłopiec gubi się na ulicach Kalkuty, tysiące kilometrów od domu. Nie zna swojego nazwiska ani adresu, a jego los odmienia para Australijczyków. 25 lat później wurusza na poszukiwanie utraconego domu... Czy go znajdzie?

Mały chłopiec błąka się po ulicach wielkiego miasta... To może zdarzyć się wszędzie, ale jeśli rzecz dzieje się w Kalkucie, jego los staje się tym bardziej dramatyczny. W Indiach ok. 80 tys. dzieci rocznie uznaje się za zaginione! Czy mały Saroo może liczyć na jakąkolwiek pomoc? „Lion. Droga do domu” (w kinach od 2 grudnia) to prawdziwa historia wychowanego w Australii hinduskiego chłopca, który po wielu latach postanowił odszukać swą biologiczną rodzinę. Poruszający, pełen emocji i niezwykłej energii film jest dziełem producentów nagrodzonego Oscarem „Jak zostać królem”. W obsadzie znaleźli się: fenomenalny brytyjski aktor o hinduskich korzeniach Dev Patel („Slumdog. Milioner z ulicy”, „Hotel Marigold”), Rooney Mara („Dziewczyna z tatuażem”) oraz Nicole Kidman („Grace księżna Monako”).

 Grający dorosłego Saroo Dev Patel mocno walczył o rolę po lekturze scenariusza. Reżyser Garth Davis (serial „Top of the Lake”) tak o tym opowiadał:

Dev słyszał, nad czym pracujemy i niemal wdarł się do domu scenarzysty Luke'a Davisa w Los Angeles, gdzie pisaliśmy. Przedstawił się i z pasją mówił o roli. Zrobiliśmy mu dość długi kamerowy test. To było to! Dev po prostu lśnił.

Producentka Angie Fielder dodawała: 

Potrafił przekonać widzów, że żyją w nim doświadczenia małego Saroo i jednocześnie jest w wielkiej mierze Australijczykiem obdarzonym dość typowym dla tej nacji łobuzerskim poczuciem humoru. 

Patel, by upodobnić się fizycznie do prawdziwego Saroo, który jest mężczyzną dość potężnej postury, stosował specjalną dietę i intensywnie ćwiczył. Pracował także pod kierunkiem trenerów językowych nad wiarygodnym, a trudnym do opanowania, australijskim akcentem.

Tak, nie zaprzeczam, zabiegałem o tę rolę. Uważam, że ta historia jest niezwykła i zarazem dotyka ważnych współczesnych spraw, jak kształtowanie się tożsamości.

Pięcioletni chłopiec gubi się na ulicach Kalkuty, tysiące kilometrów od domu. Napotkanym ludziom nie jest w stanie powiedzieć wiele o sobie. Nie zna swojego nazwiska ani adresu. Zdany wyłącznie na siebie, musi stawić czoło zagrożeniom czyhającym na ulicach wielomilionowego miasta. W najmniej oczekiwanym momencie jego los odmienia para Australijczyków. 25 lat później, już jako mężczyzna, wyrusza na poszukiwanie utraconego domu i rodziny. 
zobacz zwiastun filmu:

„Lion. Droga do domu” już w kinach!

Foto: materiały prasowe

Polecany film

Not found

Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

19 kwietnia 2018, 21:28

Nasze propozycje