Poprzedni artykuł: Od rana marzysz o lampce wina? Napij się... kawy o takim zapachu! Następny artykuł: Aneta Zając ponownie zakochana! Co wiemy o jej nowym chłopaku?

20-letnia aktorka trwale oszpecona na planie walczy o odszkodowanie. Co się stało?

Kobieta, , tagi: blizny
Przez ogromną szramę na twarzy kariera Taylor Hickson stoi pod znakiem zapytania. Wszystkiemu winna jest firma producencka, którą młoda aktorka już pozwała.

Zaledwie 20-letnia Talor Hickson została trwale oszpecona na planie filmowym i właśnie rozpoczęła batalię sądową z producentem filmu. Firma producencka (nomen omen) Incident Productions nie zadbała wystarczająco o bezpieczeństwo młodej aktorki, w wyniku czego podczas kręcenia jednej ze scen, odłamki szkła rozcięły jej lewą część twarzy.

Taylor Hickson oszpecona na planie "Ghostland"

Światowa premiera "Ghostland" już 14 marca, ale o najnowszym filmie Pascala Laugiera mówi się jak na razie w kontekście skandalu. Pod koniec 2016 roku na planie zdjęciowym doszło do tragedii... Chodzi o scenę, w której grana przez Hickson Vera wpada na przeszklone drzwi. Aktorka musiała kilkukrotnie powtarzać scenę i za każdym razem uderzać w drzwi coraz mocniej.

Zobacz także: Ikona piękna oszpeciła się do roli! Margot Robbie już nie jest piękną blondynką...

Podobno pytała reżysera oraz producenta, czy to na pewno jest dla niej bezpieczne. Taylor uderzyła wreszcie w szybę z taką siłą, że ją przebiła. Głowa i górna partia ciała aktorki przeszły przez otwór, przecinając przy tym skórę po lewej stronie twarzy 20-latki. 

Jak donosi The Hollywood Reporter, Taylor Hickson została natychmiast przewieziona do szpitala, gdzie założono jej około 70 szwów. Mimo że od wydarzenia minął ponad rok, a 20-latka przeszła już wiele zabiegów, w tym leczenie laserem i sylikonem, blizna jest nadal widoczna. Nie wiadomo, czy jakiekolwiek inne metody, w tym chirurgia plastyczna, pomogą zredukować widoczność blizny, a co dopiero usunąć ją.

Zobacz także: Na co dzień to piękna i bardzo znana kobieta, ale do nowej roli postanowiła się oszpecić...

Taylor Hickson podkreśla, że przepisy bezpieczeństwa w branży filmowej jasno określają, jak tego typu sceny powinny być przygotowywane i odgrywane. Po pierwsze należy je nagrywać przy wykorzystywaniu tzw. szkła bezpiecznego, które rozpada się na malutkie kawałki a nie ostre fragmenty. A po drugie powinny zostać zagrane przez profesjonalnego kaskadera. Na planie "Ghostland" niestety zabrakło zarówno jednego, jak i drugiego...

Oszpecenie twarzy dla tak młodej dziewczyny, to nie tylko trudne przeżycie psychiczne. Ten incydent może również wpłynąć na karierę świetnie zapowiadającej się Taylor Hickson. Wcale nie dziwimy się, że młodziutka aktorka obawia się, że widoczna blizna może zniszczyć jej szanse w branży. Wcześniejsza rola w kinowym hicie "Deadpool" przyniosła jej rozpoznawalność, jednak od czasu wypadku nowych atrakcyjnych propozycji brakuje.

Myślicie, że firma Incident Productions powinna odpowiedzieć za to, co stało się 20-letniej aktorce?

Zdjęcie główne: Instagram.com/taylor.hickson

Polecany film

Not found

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

13 grudnia 2018, 08:09

Zobacz także

Nasze propozycje