Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Dakota Johnson, gwiazda „50 twarzy Greya”, bez makijażu Następny artykuł: 10 akwarelowych tatuaży, w których można się zakochać

Zależy Ci na dobrych relacjach z partnerem? Tego słowa unikaj!

Kobieta,
,
, tagi: partnerskie relacje, toksyczne relacje
Romantyczne kolacje przy świecach i materialne prezenty dla podtrzymania dobrych relacji w związku wydają się wprawdzie dobrym pomysłem, ale na dłuższą metę nie wystarczą. Okazuje się, że aby relacje z partnerem były zdrowe, należy za wszelką cenę unikać jednego, zdawałoby się, że całkiem zwyczajnego słowa.

Cóż to za słowo, które może zniszczyć dobre stosunki z facetem? Jak twierdzi psycholog dr Jeffrey Bernstein na łamach „Psychology Today” osobie, którą kochasz, nie mów „powinno/powinieneś”. Specjalista, który prowadzi terapie dla par, zauważył, że częstym źródłem problemów w związku jest fatalny dobór słów. Powód? Nikt nie lubi być osądzany, zwłaszcza przez bliską osobę. Słowo „powinno” tworzy dodatkowo negatywną energię, a z czasem staje się toksyczne dla każdej relacji.

Kiedy mamy więc ochotę wykrzyczeć partnerowi coś w stylu „powinieneś o tym wiedzieć/powinieneś się domyślać, jak się czuję”, ugryźmy się w język. W rozmowie z chłopakiem, narzeczonym czy mężem używajmy argumentów. Po pierwsze, nie czyta on w naszych myślach. Po drugie, jest wiele sposobów na to, by powiedzieć coś konkretniej i z szacunkiem. „Chciałabym, żebyś mnie wysłuchał i zrobił to, o co proszę” - nawet takie proste zdanie może przynieść znacznie lepszy skutek niż powtarzanie w kółko „powinieneś to zrobić”.

Ostatecznie zawsze mogło być gorzej. Z dwojga złego lepiej oduczyć się prostego „powinno” niż tłamsić w sobie emocje. Wszak równie dobrze można użyć zwrotów „proszę, żebyś mnie w tej sprawie wysłuchał” (zamiast „powinieneś wiedzieć, jak się czuję”), „chciałabym, żebyś zastanowił się co mówisz” (zamiast „nie powinieneś podnosić tej kwestii”). Możliwości jest wiele. (Podobno) wystarczy tylko chcieć.

Zobacz także:  10 powodów, dla których kobiety boją się wchodzić w nowy związek


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

4 grudnia 2016, 09:12