Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Honey Skarbek na wakacjach na Santorini Następny artykuł: Karmienie piersią w miejscach publicznych

Największe wpadki gości weselnych

Kobieta,
,
, tagi: ślub i wesele, wpadki weselne
Jak wiadomo na weselach można zobaczyć różne cuda i wybryki zarówno gości jak i Pary Młodej. Strzelanie fochów, ładowanie jedzenia do pudełek czy też wkładanie do kopert gazet zamiast pieniędzy to tylko niektóre z ciekawych historii. Przedstawiamy Wam oto kilka wpadek gości weselnych, które nie należą do tych, obok których można przejść obojętnie, a ku naszemu zdziwieniu – pojawiają się często!

Tekst powstał dzięki Forum Wizaz.pl i dyskusji na temat niewybaczalnych zachowań gości weselny. Cały wątek znajduje się TUTAJ.

Ah, te dzieci...

Dzieci, które przeszkadzają w trakcie ślubu czy wesela? To standard, do którego mimo wszystko bardzo trudno się przyzwyczaić. Forumowiczki w większości zwalają winę na rodziców, którzy nie potrafią zapanować nad swoimi pociechami.

- Kiedyś na ślubie mojej koleżanki, w kościele, jakieś dziecko (małe) darło się przez całą mszę. Od początku do końca. Matka zamiast wyjść to jeszcze uciszała to dziecko takim donośnym 'ciiiiiiiiiiiiiii!!!!'. Nie ma co, młodzi mają fajny film - pisze kawa_zmlekiem.

Sporo dziewczyn wypowiadało się na temat obecności Młodych Par z dziećmi na weselnych imprezach. I trzeba przyznać - jest to kwestia sporna.

- Goście przychodzący na wesele z rocznym dzieckiem, żeby po obiedzie zabrać się do domu (a miejsce całe opłacone) - podaje jako przykład justynkie.

Z kolei fusiacola ma odmienne zdanie:

- Nie widzę niczego złego w tym, że młodzi rodzice są na weselu krócej, co z tego, że jedzenie opłacone, przecież oni mają inne priorytety, w zasadzie miło z ich strony, że w ogóle się pojawili. Sama nie wiem czy jakbym miała kilkumiesięczne dziecko, to nie zrobiłam dokładnie tak samo czyli po obiedzie do domu. Zawsze to problem przewinąć, nakarmić, żeby nie przeszkadzać innym. Często muzyka jest tak głośna, że maleństwa się po prostu boją.

Zobaczcie: SUKIENKA NA WESELE - JAKĄ WYBRAĆ?

Matka z opowiadania poldzik zdecydowanie ostro wyraziła swoje zdanie na temat innej kwestii dotyczącej obecności dzieci na weselu. - Na moim weselu taka sytuacja nie miała miejsca, ale ale na weselu koleżanki parę miesięcy temu tak. Wpychanie dzieci wszędzie. Koleżanka ma roczną siostrzenicę. Matka małej (siostra PM) wpychała ją do każdego zdjęcia na weselu, nawet "odbijanego" z pierwszego tańca zrobiła z dzieckiem na ręku. Szczytem wszystkiego było jednak to, jak małej przy torcie zachciało się kupę, a jako, że od paru dni miała zatwirdzenie, to mamę ten fakt bardzo ucieszył. Rozłożyła kocyk na trawie między stolikami (wesele na świeżym powietrzu) i wśród kibicujących cioć i koleżanek mała dusiła kupę. Ja zdegustowana z talerzykiem z kawałkiem tortu oddaliłam się w ustronne miejsce, a matka z odpieluszkowym zapaleniem mózgu (świetny tekst!) potem się jeszcze ze mnie podśmiewała, że za parę miesięcy biorę ślub i potem może będę miała dziecko, to zobaczę jak to jest - pisze dziewczyna.

Przyjdę, a jednak mnie nie ma

Z potwierdzaniem obecności na weselu również wynikają niemałe problemy. Według dziewczyn, i nas również, potwierdzenie swojej obecności i ostateczna nieobecność bez powiadomienia lub powiadomienia w ostatniej chwili są zdecydowanie nie na miejscu.

- Niekulturalny jest też brak potwierdzenia czy goście będą czy nie. PM ma sporo innych spraw na głowie miesiąc przed weselem, a z tego co czytam na forach to sporo gości nie raczy zadzwonić z informacją czy przyjadą na wesele czy nie - opowiada jedna z forumowiczek justynkie - Kuzyn zadzwonił do wujka z pytaniem czy przyjedzie, bo muszą dopiąć listę gości, na co wujek odpowiedział, że nie wie jeszcze co będzie za miesiąc. Kuzyn poprosił, żeby jednak podjął decyzję, bo oni muszą podać listę gości w restauracji, na co wujek się obraził, że skoro tak to, on wcale nie przyjedzie. Użytkowniczka dodaje jeszcze jedną historię. - U koleżanki przed weselem też kilkoro gości nie potwierdziło, starali się dzwonić i pytać każdego, ale dwie rodziny im umknęły. Uznali więc, że w takim razie nie przyjadą. Tymczasem na weselu stawili się w komplecie. Mama PMki podeszła i spytała dlaczego nie potwierdzili, że teraz może być problem z miejscem, na co usłyszała: "ale przecież nie odmówiliśmy, to dlaczego założyliście, że nie przyjedziemy? - pisze. 

Ciekawy przypadek opowiada poldzik. - Jestem świeżo po własnym weselu, muszę przyznać, że goście zachowywali się bardzo dobrze (ciekawe czy jako PM walnęłam jakieś faux pas). Jednak dwie rodziny po prostu nie przyszły, nie podając żadnego powodu, ani wymówki, nawet głupiej. Ciocia od dawna pokłócona z rodzicami mojego męża, z nim osobiście nie (młody był, jak się pokłócili). Chciał dać do zrozumienia cioci, że on to jedno, a rodzice to co innego, przede wszystkim teraz jak zakłada rodzinę. Poszliśmy do niej zanieść zaproszenie osobiście, zostałam przedstawiona, było może trochę drętwo, ale miło. I co? Ciocia nic nie mówiąc, nie pojawiła się i już.  

Kolejna historia też przyprawia o zawrót głowy. - Koleżanka z mężem dzień przed moim ślubem wysłali mi SMS-a o treści: "Postaraj się wyspać" itd. Na ślub i wesele nie przyszli. Parę dni później zadzwoniłam spytać, co się stało, może ktoś się rozchorował? A oni, że wszystko jest w porządku, jak gdyby nigdy nic... - wspomina forumowiczka. 

Nie da się ukryć, że takie sytuacje są bardzo kłopotliwe. 

Nowina weselsza niż wesele

Niektórzy goście weselni w euforii spowodowanej przyczynami prywatnymi naprawdę zapominają na jakiej uroczystości się znajdują.

Tak też stało się na weselu, w którym uczestniczył narzeczony TheDocha. - Rozmawiałam ostatnio z moim narzeczonym właśnie o zabawnych sytuacjach na weselu. Opowiedział mi historię, która miała miejsce w środku nocy. Nagle zrobiło się zamieszanie, bo ktoś przybiegł do jednego z gości. Po czym on wstał i wykrzyknął na głos: "Jestem ojcem, krowa nam się ocieliła!", potem chyba zapomniał, że jest na weselu, bo 'stawiał' wszystkim wódkę po kolei - pisze. 

Ale jak to, mam spać w domu?

Historia kisielova też robi wrażenie. - Na naszym weselu było kilkanaście osób zza granicy, którym załatwiliśmy nocleg w pobliżu sali. Pozostałym gościom zorganizowaliśmy transport do miejsca zamieszkania, żeby nie było żadnych problemów. Jakie było moje zdziwienie, kiedy ciotka TŻ mieszkająca 10 km od miejscowości, w której odbywało się wesele, dała kierowcy busika ogromną torbę "na później". Dała, to dała, okej. Po weselu busiki odwiozły gości do domów i do hotelowych pokoi. Dzień po weselu, o 8.30 dzwoni telefon... Ciotka TŻ wrzeszczy na mnie, że kierowca autobusu jakiś nienormalny, bo zamiast do hotelu zawiózł ją do domu, a ona ubrania i kosmetyki miała naszykowane. I drze się tak na mnie dobre 10 minut. Starałam się wytłumaczyć jej, że noclegi mieliśmy przygotowane dla osób z daleka i w porozumieniu z nimi opłacone. Na co ona wrzask "A ja z daleka nie jestem?!" i rzuciła słuchawką. 

Od tego czasu minęło prawie 7 miesięcy. Kobieta nie odezwała się do Pary Młodej słowem, a mamie Pana Młodego oznajmiła, że żałuje tych 100 zł, które dała w kopercie. 

Zobaczcie również: WESELE MARZEŃ ZA 15,5 TYS. ZŁOTYCH? TO MOŻLIWE!

Ale ja chcę przy młodych!

Walki o siedzenia jak najbliżej młodej pary również nie mają końca. A ile przez to problemów!

- Na przyjęciu weselnym brata usiadłam sobie na przeciwko Pary Młodej (nieduże przyjęcie, wszyscy siedzieli przy dłuuuuugim prostokątnym stole) - jak się okazało, to miejsce upatrzyła sobie siostra bratowej - dla siebie i reszty rodzeństwa... Najpierw były głupie komentarze rzucane w powietrze "No gdzie teraz X usiądzie, miał siedzieć naprzeciwko Was, obok mnie) a później zarzuciła focha i przez całe przyjęcie nie odezwała się słowem, mimo iż chciałam z nią jakąś rozmowę nawiązać... jak dla mnie ŻENADA po całości - wypowiada się Ad rem.

Najtrafniej wszystkie wpadki weselne skwitowała ainhoa.

- Na każdym ze ślubów i wesel na jakich byłam, zawsze było coś nie tak i naprawdę do wielu rzeczy można by było się przyczepić, bo nie ma wesel idealnych. Ludziom się nie dogodzi...

Według Nas ma całkowitą rację. Lista przygód weselnych z gośćmi w roli głównej ciągnie się bez końca! A może Wy macie w zanadrzu jakieś zabawne historie? :)

Zobaczcie także: NAJWIĘKSZE WPADKI PARY MŁODEJ

zdjęcia: Free

Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

9 grudnia 2016, 22:19