Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Sprawdź, czy wygrałaś urządzenie "smażące powietrzem" Philips Airfryer... Następny artykuł: 6 rad Marie Kondo, jak szybko i skutecznie posprzątać dom

To zdecydowanie najbardziej wzruszająca świąteczna reklama - trudno powstrzymać łzy!

Kobieta,
,
, tagi: święta, boże narodzenie 2015
Kiedy oglądałyśmy ją pierwszy raz trudno było nam powstrzymać łzy. Za kolejnym razem było podobnie. Obiecujemy - to zdecydowanie najbardziej wzruszająca reklama świąteczna jaką można sobie wyobrazić.

Jest smutna, ale także bardzo prawdziwa. W dzisiejszych czasach przecież często zapominamy o tym co najważniejsze - rodzinnej miłości i poświęcaniu czasu naszym bliskim. Święta Bożego Narodzenia to moment, kiedy w szczególności powinniśmy zadbać o bliskie nam osoby, aby nikt nie był narażony na samotność. Reklama sieci sklepów Edeka pokazuje to w bardzo dosadny sposób. Do tej pory obejrzało ją ponad 30 milionów osób - miejmy nadzieję, że większość z nich weźmie sobie jej przesłanie do serca.

Zobaczcie. Ostrzegamy - łzy same cisną się do oczu...


Zobacz także

Polecany film

Kasia gotuje z Polki.pl: farsz do świątecznych pierogów

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

10 grudnia 2016, 00:16