Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Ewa Minge kontrowersyjnie skomentowała ślub Szulim i Staraka Następny artykuł: Suknia przeleżała w Morzu Martwym dwa lata. Oto efekty

Zaakceptowała łysienie i zaczęła inspirować internautów

Kobieta,
,
, tagi: łysienie, akceptacja siebie
Z łysieniem zaczęła zmagać się już jako nastolatka i zanim się z tym pogodziła, musiało minąć osiem lat. Dzisiaj już potrafi w pełni akceptować siebie i inspirować innych.

Wiele kobiet, tracąc włosy, ma problem z samoakceptacją. Z żalem wspominają sytuacje, kiedy zdarzało się im płakać po nieudanym w dzieciństwie obcięciu. Z czasem jednak nie pozostaje im nic innego, jak pogodzić się z łysieniem i odważnie przeć do przodu. Najlepszym tego dowodem jest Yasmin Taylor, 24-letnia Brytyjka mieszkająca obecnie w Abu Zabi.

Yasmin Taylor zaczęła zmagać się z łysieniem już w wieku 15 lat. Kiedy dermatolog zdiagnozował u niej łysienie plackowate, była załamana. Próby leczenia szybko zaczęły zawodzić, więc jako 19-latka utraciła wszystkie włosy. Jak przyznała w rozmowie z „Daily Mail”, przez długi czas nie pozwalała na to, aby ktokolwiek poza rodziną i jej chłopakiem widział ją bez peruki.

I keep getting private messages about how I inspire people with my posts on alopecia and it warms my heart so thank you Which made me realise I haven't done an alopecia post for a while... I find it so strange how alopecia makes me feel so self confident yet so self conscious at the same time. Some weeks I look in the mirror and don't even take a second look at my head, I go out and don't even notice the weird looks I get - it just doesn't phase me. But then some days I look at myself in the mirror and just see a gross horrible mess and I feel like just covering it up because I can't even bare to look at it and it gets me frustrated. The days I feel gross I push myself not to cover it up because I don't want to feel like I'm hiding it. If you notice...I said 'some weeks' and 'some days' basically I'm just trying to get across that I feel good about myself 90% of the time, it's just hard sometimes and I do really struggle with finding myself attractive which is something I'm trying to work on. I know I'm not alone with any of this and people who suffer with alopecia or any other disorders which makes them look different will feel exactly the same, they will also have good day/ weeks/ months and bad days/ weeks/ months. We are only human at the end of the day, we can only handle so much and you have to accept that. I know if I'm having a rubbish day about my alopecia I know that in a few days time I'll be totally fine, I know that how I'm feeling will pass. You can't be angry at yourself because of it - it is a hard condition to have especially when we live (unfortunately) in a world where your appearance matters a lot - everyone is striving to look 'perfect' but what is perfect anyway? Beauty is in the eye of the beholder and one day you and I will be perfect to someone. But until that day comes focus on loving yourself, flaws and all! Be kind, be confident, be positive, be creative, be you! Don't worry about others. Let your personality shine through!! Alopecia has changed me so much as a person, (I like to think in a good way) I might not have my hair anymore but I have become a better person and for me that is more important #alopecia #thebaldmovement

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Yasmin Taylor ✈️ (@yasmintaylor5)

Podjęcie decyzji o pokazaniu się ludziom bez peruki zajęło jej osiem lat. Podczas całorocznej podróży do Australii czuła się na tyle pewnie, żeby ją zdjąć. Częściowo przyczyniły się do tego upały, częściowo chęć przyłączenia się do szaleństw wodnych, jakim oddawali się jej przyjaciele. Wszak pod wpływem wody peruka mogłaby się osunąć i zdradzić, że to nie naturalne włosy.

Początkowo zakładała perukę wieczorami, ale w końcu powiedziała dość. - Zdałam sobie sprawę, że nosząc perukę, udawałam kogoś, kim nie jestem, więc pomyślałam, że będę musiała być odważna i po prostu ją zdjąć – przyznała redakcji „Daily Mail”. Yasmin Taylor porzuciła perukę w ubiegłym roku i jak twierdzi, nigdy nie czuła się tak dobrze we własnej skórze. Co więcej, 80 proc. jej włosów zaczęło wtedy odrastać.

Łysienie wśród kobiet zdaje się być tematem tabu. Młode dziewczyny, u których zdiagnozowano łysienie plackowate, wręcz boją się o nim mówić. 24-letnia Brytyjka stara się to zmienić. Dzięki swojemu koncie na Instagramie pomaga przede wszystkim nastolatkom. Najpierw publikowała zdjęcia dokumentujące proces jej utraty włosów. Obecnie stara się pokazać swoje naturalne piękno.

Yasmin Taylor utwierdza nas w przekonaniu, że najlepsze ubranie dla kobiety to uśmiech i pewność siebie.

Fot. Instagram.com/yasmintaylor5


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

24 stycznia 2017, 06:13

Nasze propozycje