Poprzedni artykuł: "Przyjaźń czy kochanie"- ekranizacja książki Jane Austen Następny artykuł: Wygraj 1 z 5 zestawów antybakteryjnych produktów marki CleanHands

Życie skrojone na miarę Instagrama: czas się od niego uwolnić?

Kobieta,
,
, tagi: instagram, trendy instagrama
Często łapię się na tym, że zamiast podziwiać zachód słońca nad morzem, zastanawiam się, jak skadrować go tak, żeby na Instagramie Międzyzdroje wyglądały jak Mauritius. Może nie warto zamieniać przeżywania na postowanie?

Gdy zamawiam makaron z owocami morza na lunch, myślę nie tylko o tym, czy lubię wszystkie składniki tego dania, ale także o tym, czy będą dobrze się fotografować. A potem zamiast zjeść pastę póki gorąca, układam wokół talerza absurdalną z praktycznego punktu widzenia kompozycję z okularów słonecznych (najchętniej Ray-Banów), torebki (im bardziej markowa, tym lepiej), ewentualnie kwiatków, koktajli i iPhone'a.

Czytaj też:  Przegląd modnych kapeluszy z dużym rondem

Goście restauracyjni przy sąsiednich stolikach patrzą na mnie jak na nieszkodliwą wariatkę, a mój mąż denerwuje się, że więcej uwagi poświęcam kadrom niż konwersacji.

Jeszcze gorzej jest na wakacjach, gdy czuję się, jakbym ciągle była w pracy, bo o detalach, ubraniach i widoczkach myślę w kategoriach materiału na fotografię. Zawsze lubiłam robić zdjęcia, zwłaszcza wcześnie rano i późnym popołudniem, gdy światło jest najpiękniejsze. Wydaje mi się, że mam oko do szczegółów, potrafię wyłuskać obrazy z rzeczywistości i lubię podziwiać piękno.

Czytaj też:  Jak naprawdę odpocząć w wakacje?

Od kiedy nie tylko prywatnie, ale także zawodowo posługuję się Instagramem, radość robienia zdjęć pozostała, ale towarzyszy jej lęk o lajki. Bo nie zawsze to, co mi się podoba, lubią pozostali użytkownicy.

Na Instagramie serduszka dostają selfiki, których z zasady nie robię, bo wolę portrety niż autoportrety, absurdalne kompozycje, jak ta opisana powyżej, a także wszystko inne, co świadczy o tym, że ktoś zna się na lifestyle'u.

Radość dzielenia się zdjęciami pięknych miejsc, ludzi i przedmiotów jest przyćmiona przez lans. A jeśli próbuje się żyć tak, żeby każda czynność nadawała się do pokazania na Instagramie, chwila lenistwa oznacza stratę okazji na pochwalenie się lekcją kitesurfingu, imprezą z przyjaciółkami czy egzotycznymi wakacjami.

Nie mówiąc już o tym, że przykrajanie zdjęć przeszkadza w przeżywaniu. Bo czasami te najpiękniejsze przeżycia są mało fotogeniczne. A im bardziej wartościowe, tym częściej zapomina się o ich uwiecznieniu.

Czytaj też: TOP 5 z KWC- najlepsze peelingi owocowe do ciała

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

15 sierpnia 2018, 07:39

Nasze propozycje