Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Czwórka dzieci i TAKI brzuch! Zdjęcia tej trenerki wywołały falę hejtu... Następny artykuł: Wpis Ani Lewandowskiej wywołał falę hejtu. Robert Lewandowski stanął w...

Usłyszała, że cesarskie cięcie to "nie poród" - ta historia wywołała burzę na Facebooku

Kobieta,
,
, tagi: poród, cesarskie cięcie, facebook
Zarzucono jej, że idzie na skróty, a poród przez cesarskie cięcie nie będzie "prawdziwy". W mediach społecznościowych zawrzało...

Dyskusja na temat wyższości porodu naturalnego nad cesarskim cięciem (lub odwrotnie) toczy się od lat nieprzerwanym torem - zwolennicy obu metod mają swoje argumenty. Czy jednak przyszłoby wam do głowy, by odmawiać uznawania cesarskiego cięcia za... poród w ogóle? Coś takiego spotkało pewną kobietę, która przygotowywała się do narodzin swojego dziecka. Ta nieprzyjemna sytuacja sprowokowała szeroką dyskusję w internecie - o co chodziło?

Użytkowniczka facebookowej grupy Sanctimommy postanowiła podzielić się z innymi uczestnikami pewną zaskakującą historią. W trakcie stopniowych przygotowań do porodu, kobieta zdecydowała, że chciałaby, by tak ważne wydarzenie, jakim są narodziny jej dziecka, uwiecznił na zdjęciach profesjonalista. Zwróciła się więc do odpowiedniego fotografa, chcąc skorzystać z jego usług. Niestety, spotkała się z odmową, która przybrała dość zaskakującą formę...

Gdy fotograf usłyszał, że kobieta ma zaplanowane cesarskie cięcie, oświadczył, że nie wykona zdjęć. Swoją decyzję uzasadnił przekonaniem, że cesarskie cięcie... to nie poród (!). Poinformował potencjalną klientkę, że zaplanowana operacja chirurgiczna nie jest narodzinami, więc niestety nie będzie mógł jej pomóc. Na odchodne zachęcił ją, by wróciła, jeśli zdecyduje się "doświadczyć macierzyństwa od początku do końca".

Źródło zdjęcia: screen z facebook.com/sanctimommy

Zdenerwowana kobieta opublikowała fragment dyskusji pomiędzy nią, a fotografem na łamach grupy na Facebooku, wywołując burzliwą dyskusję wśród jej członków - pod postem pojawiło się już ponad tysiąc komentarzy, udostępniło go też kilka tysięcy użytkowników. Większość ludzi jest oburzona taką dyskryminacją i sugerowaniem, że poważna operacja może być traktowana jako droga na skróty.

Przyznajemy, że nas również nieprzyjemnie zaskoczyła ta historia - naszym zdaniem nikt nie ma prawa oceniać cudzych decyzji dotyczących metody porodu (zwłaszcza, że cesarka zazwyczaj jest wykonywana ze względów medycznych). Fotograf miał prawo odmówić wykonania usługi, ale sposób, w jaki uargumentował swoją decyzję był niewłaściwy i po prostu niekulturalny.

Co sądzicie o tej historii?

Zobacz też: Odkryto, w jakim wieku najlepiej urodzić dziecko - wcale nie przed 30.!

Źródło zdjęcia głównego: Pinterest

zdjęcia: iStock

Polecany film

USG połówkowe w ciąży


An Error Occurred: Internal Server Error

Oops! An Error Occurred

The server returned a "500 Internal Server Error".

Something is broken. Please let us know what you were doing when this error occurred. We will fix it as soon as possible. Sorry for any inconvenience caused.

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

24 kwietnia 2017, 07:38

Nasze propozycje