Poprzedni artykuł: Zatańczyli na własnym ślubie układ z 'Dirty Dancing'! Co za widowisko! Następny artykuł: Brak stylu, zła fryzura... - tak określana jest córka Elżbiety II. Słu...

'Nie zasypiam bez leków nasennych i to mocnych' - Justyna Kowalczyk o walce z depresją

Kobieta,
,
, tagi: depresja, Justyna Kowalczyk
Po trzech latach Justyna Kowalczyk postanowiła ponownie opowiedzieć o swojej depresji. Czy przez ten czas udało jej się wygrać z chorobą?

Justyna Kowalczyk trzy lata temu w wywiadzie dla Sport.pl opowiedziała o złamaniu psychicznym i stanach depresyjnych. Utytułowana biegaczka narciarska, która do tamtej pory kojarzona była ze zwycięstwami, postanowiła przyznać się do swoich słabości. Był to duży krok dla Justyny i wielki szok dla wielu jej fanów. Po kilku latach walki o swoje zdrowie Justyna postanowiła powrócić do tematu i w rozmowie z Pawłem Wilkowiczem, opowiedziała o tym, jak obecnie wygląda jej życie. Justyna po tych kilku latach czuje się zdecydowanie lepiej i jak sama przyznała - wreszcie bywa szczęśliwa.    

Wszystko się zmieniło, uśmiech jest normalny i szczery, a praca sprawia mi dużo przyjemności - przyznała sportsmenka.                                                                                     

Justyna Kowalczyk o depresji

Justyna Kowalczyk zapytana o to, czy nie żałuje ujawnienia informacji o depresji przyznała, że był to najlepszy krok na jaki mogła się zdecydować.

To była jakaś forma wołania o pomoc, ja się po tym wszystkim zebrałam bardzo mocno w sobie, bo wszyscy na mnie patrzyli. Nie mogłam robić złych kroków. Jeśli chodzi o moje życie to była jedna z trafniejszych decyzji. Wielokrotnie spotkałam się z głosami ludzi którzy są chorzy albo zajmują się osobami chorymi, że to była bardzo ważna sprawa dla nich. Za granicą podbiegł do mnie człowiek i powiedział, że swoją walką uratowałam mu życie - opowiadała Justyna. 

Mimo tego, że obecnie Justyna czuje się zdecydowanie lepiej nadal musi walczyć z chorobą, która ciągle daje o sobie znać.

Wciąż nie zasypiam bez leków nasennych i to mocnych. Umartwiłam się, umartwiłam, ale teraz wreszcie przyszedł czas, żeby już chociaż nie było widać tego umartwienia. Ludzie zawsze będą oceniać po swojemu, a z tymi ocenami żyję z tym paręnaście lat. Zrozumiałam, że czegokolwiek byś nie robił nigdy nie dogodzisz wszystkim - mówiła Kowalczyk.

Miejmy nadzieję, że Justyna w najbliższym czasie będzie czuć się tylko lepiej!

Zobacz także: Jak wygląda życie z depresją? Polka pokazała to na poruszającym wideo

Testuj kosmetyki za darmo!

Jeśli tak samo jak my uwielbiasz testować kosmetyki, koniecznie zapisz się do naszego Klubu Recenzentki. A kiedy już sprawdzisz możliwości swojego kosmetyku, dodaj zdjęcie do Looków Wizażanek i oznacz produkty, które wykorzystałaś do wykonania makijażu, manicure czy fryzury.

zdjęcia: ONS

Polecany film


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

22 października 2018, 22:27

Nasze propozycje