Poprzedni artykuł: Anna Lewandowska zaczęła treningi kilka dni po porodzie? Fani krytykuj... Następny artykuł: Ta dziewczyna jest zbyt... ładna? Nie zgadniecie, w czym jej przeszkad...

To zdarza się każdej z nas! Dlaczego ta zbyt ciasna sukienka stała się... viralem? ;)

Kobieta,
,
, tagi: instagram, sukienka w kwiatki, viral, body positive
Nie możesz dopiąć swojej ulubionej sukienki? Ona też! Ale zamiast rozpaczać, przekonuje, że nie warto się tym martwić :)

Każda z nas ma takie dni, gdy czuje się gruba - ryzyko takich sytuacji gwałtownie wzrasta, gdy zabieramy się do przeglądu letniej garderoby. Dopasowane rzeczy, które nosiłyśmy rok lub kilka lat wcześniej, po zimie czasem okazują się zbyt ciasne. Coś takiego przytrafiło się Lucy Lipman, która postanowiła podzielić się tym ze światem. Ale wcale nie po to, by narzekać!

Fotografia dziewczyny, która nie może dopiąć zamka zbyt ciasnej, letniej sukienki w ciągu kilkunastu godzin stało się viralem. O co tutaj chodzi? O post, który Lucy zamieściła pod zdjęciem - napisała w nim, że widoczna na zdjęciu sukienka w rozmiarze 2 (europejskie 34) przez długi czas była jej ulubioną. Jednak fakt, że dzisiaj już nie pasuje, nie jest dla niej powodem do zmartwienia. Dlaczego?

Lucy tłumaczy, że chociaż obecnie waży więcej niż kilka lat temu, ma "znacznie zdrowsze relacje z jedzeniem i swoim ciałem". W przeszłości ważyła się nawet 5 razy dziennie i miała problemy z odżywianiem. Żeby nie wystawiać się na "pokusy" nie wychodziła ze znajomymi na miasto, izolując się w domu. W efekcie straciła wiele relacji i nie czuła się szczęśliwa. Na szczęście dziś to już przeszłość.

closet cleaning reflections: here's a picture of me in my favorite dress from 3 years ago. It's a size 2 and doesn't even come close to zipping right now. Lately, I've been thinking a lot about my body image and health, after a "friend" told me that I've let myself go and should stop eating so much bread. I don't really talk about this much (or ever publicly) but I struggled with an eating disorder all throughout high school and college and was in and out of different therapies and centers. I used to weigh myself 5 times a day and the number I saw would dictate my happiness and the activities I "allowed" myself to do. This restriction on my own happiness and life ended a lot of friendships and relationships because I'd isolate myself at home so I didn't have to be around food. A lot of my work that I share here is inspired by this experience - food wasn't always a happy thing for me, and for many friends and family food still isn't fun - so I'm hoping to show a more playful side to what we eat and get people thinking about colors, shapes and textures instead of calories or how much exercise they'll have to do to burn it off. I'm happy to say that I now have the healthiest relationship with food I've ever had, but to all of you out there who are still struggling, know that you're more than a number and that having a thigh gap is irrelevant (and physically impossible for some people's bone structure), but most importantly that you are not alone and are loved

Post udostępniony przez lucy litman (@lucialitman)

Post Lucy zachwycił internautów, którzy dali temu wyraz w postaci setek komentarzy i polubień oraz udostępnień. Rzeczywiście, ten z pozoru zwykły wpis na Instagramie niesie ważne przesłanie i jest bardzo budujący - szczególnie dla osób, które mają problemy z akceptacją swojego ciała. Rozmiar naszej odzieży nie definiuje naszej atrakcyjności. Warto sobie o tym przypomnieć, zanim następnym razem wpadniemy w rozpacz z powodu zbyt ciasnej spódnicy lub innej części garderoby ;)

Zdarzają wam się podobne sytuacje? Co sądzicie o tej historii?

Zobacz też: Od płaskiej pupy do kształtnych, jędrnych pośladków - zobaczcie, jak ona to zrobiła!

Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Polecany film

Instagramowy przegląd tygodnia


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

21 sierpnia 2017, 18:16

Nasze propozycje