Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Trzy nowe wykwintne smaki lodów Grycan Następny artykuł: Sałatka na upalne dni

Pesto z penne – maksimum smaku, minimum wysiłku!

Śródziemnomorski zielony sos zdobywa coraz większą popularność. Pesto idealnie komponuje się z penne. Lekkie, smaczne i sycące danie na letnie popołudnia dla wszystkich, którzy chcą poczuć smak Włoch we własnej kuchni.

pesto z penne

Składniki na Pesto:

- 100 gram rukoli                

- pestki dyni

- ząbek czosnku

- ½ szklanki oliwy z oliwek

- ½ szklanki startego parmezanu

-  Międzybrodzki Makaron – rurki penne.

 - sól

 - pieprz

Sposób przyrządzania:

Makaron penne ugotować w osolonej wodzie 8 minut. Po odsączeniu warto go skropić odrobiną oleju – nie będzie się kleił i nie będzie pił wody. Rukolę razem z pestkami dyni, czosnkiem, oliwą oraz startym parmezanem należy rozdrobnić blenderem. Sól i pieprz dodajemy dla smaku. Miksujemy, aż uzyskamy konsystencje małych ziarenek. Rurki penne gotujemy na al dente, a następnie odcedzamy. Na koniec mieszkamy nasz makaron razem z sosem pesto.

Smacznego!

zdjęcia: materiały PR

Zobacz także

Polecany film

Kasia gotuje z Polki.pl: puree z dyni

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

6 grudnia 2016, 15:08