Poprzedni artykuł: 5 najmodniejszych odcieni szminek na wiosnę Następny artykuł: Zoom na kontrast. Jasne włosy i ciemne brwi

Balsam po goleniu jako baza pod makijaż. Dobry pomysł?

Makijaż,
,
, tagi: baza pod makijaż, baza pod podkład, balsam po goleniu, triki makijażowe
Choć nadejście ciepłych dni cieszy jak mało co, nasza twarz może być nieco innego zdania. Nie dość, że jest narażona na intensywniejsze promieniowanie słoneczne, to wysokie temperatury potrafią skutecznie zniweczyć efekty nawet najmisterniej nałożonego makijażu. Skóra zaczyna się błyszczeć, a makijaż dosłownie pływać nam z twarzy. Nie ma jednak problemu, którego nie dałoby się jakoś rozwiązać.

Wydawałoby się, że najlepszym sposobem na utrwalenie makijażu jest użycie dobrej, matującej bazy. Nie wszyscy są jednak takiego zdania. Wœród internetowych trików uwagę przyciąga bowiem nieco bardziej ryzykowny, a na pewno nietypowy pomysł, który sprowadza się do podkradania partnerowi... balsamu po goleniu. Obecne w jego składzie substancje absorbujące nadmiar sebum tworzą bowiem gładką, matową powierzchnię skóry, co czyni kosmetyk godnym zastępcą bazy.

Po umyciu twarzy i odczekaniu, aż skóra wyschnie, należy zastosować odrobinę (tj. kroplę wielkośœci grochu) balsamu. Najlepiej koncentrować się przy tym na obszarach twarzy, które mają największą tendencję do przetłuszczania się. Innymi słowy, większośœć z nas powinna skupić się na czole i nosie. Zanim zaczniemy nakładać podkład, odczekajmy kilka minut, aż podkradziony partnerowi kosmetyk wchłonie się w skórę.

Dlaczego to działa? Bazy pod podkład mają œśliską konsystencję, a zawarte w ich składzie silikony mogą zapychać pory skóry. Balsamy po goleniu są natomiast lżejsze i dostarczają skórze nawilżających składników, takich jak gliceryna czy wyciąg z oczaru wirginijskiego, który normalizuje wydzielanie sebum. Kosmetyki po goleniu stanowią więc idealną bazę wygładzającą i to o połowę tańszą od klasycznych baz pod makijaż.

Sztuczka ma jednak pewną wadę. Wiele męskich kosmetyków po goleniu zawiera wysuszający alkohol, innymi słowy, jeœli chcemy wypróbować tej sztuczki na sobie, sprawmy partnerowi balsam bezalkoholowy. Chłopak czy mąż ucieszy się z prezentu bez okazji, a my zaoszczędzimy na bazie pod pokład.

Eksperymenty internautek pokazują niestety, że stosowanie męskiego balsamu nie u wszystkich się sprawdza. Czasem może okazać się, że w trakcie nakładania makijażu zafundujemy swojej skórze delikatny „peeling”. Jeœli więc na policzkach pojawia się problem z suchymi skórkami, z balsamem po goleniu nie ryzykujmy raczej przed ważnym wyjœciem.

Zobacz też: Codzienne oczyszczanie- najlepsza broń przeciwko przebarwieniom?

zdjęcia: Fotolia

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

25 kwietnia 2018, 20:42

Nasze propozycje