Poprzedni artykuł: Horoskop urodowy: 13.06- 19.06.2016 Następny artykuł: Jak rozpoznać podróbki kosmetyków Benefit?

Hit czy kit: błyszcząca twarz

Makijaż,
,
, tagi: modny makijaż, błyszcząca twarz
Słysząc o błyszczącej twarzy, zwłaszcza jeśli mamy tłustą cerę, możemy stawać się sceptyczne. Tymczasem sam pomysł figuruje wysoko na liście trendów na tegoroczne lato. Czym nadawanie połysku twarzy różni się od klasycznego strobingu?

Strobing przyjął się jako następca konturowania, a rozświetlacze pojawiły się w ofercie wszystkich lub niemalże wszystkich marek oferujących kosmetyki do makijażu. Błyszcząca skóra twarzy jest tymczasem pochodną efektu „dewy skin”, czyli zroszonej, zwilżonej cery. Trend jest więc propozycją dla wszystkich, którzy po kilku miesiącach mody na strobing ani myślą wracać do matowej skóry.

Kiedy słyszymy o błyszczącej cerze, obawiamy się jednak, że będziemy wyglądać, jakbyśmy walczyły z nadprodukcją sebum czy – jak na letnie upały przystało – z potem. Zdaniem makijażystów – niesłusznie. Skóra ma bowiem wyglądać na wilgotną i błyszczącą, a nie tłustą, dlatego należy ją rozświetlać w strategicznych miejscach: na nosie, skroniach, powiekach, policzkach, ewentualnie także na brodzie i nad łukiem Kupidyna.

Letni trend można uznać za uniwersalną formę rozjaśniania twarzy, bez wykorzystywania jakichkolwiek pigmentów w postaci różu do policzków czy błyszczących, kolorowych cieni do powiek. Aby pójść na całość, należałoby nawet zrezygnować z podkładu i rozświetlający krem czy żel nałożyć bezpośrednio na skórę. Dla kontrastu wystarczy użyć mocno napigmentowanej szminki, tuszu do rzęs, ostatecznie także kolorowego eyelinera.

Prawdziwie błyszczącą twarz można było zaobserwować m.in. w sesji Jamiego Nelsona dla Stylist Magazine. Pracująca za jego kulisami makijażystka Gucci Westman nadała połysku niemalże każdemu obszarowi twarzy, a nawet szyi. Efekt prezentowany przez bohaterkę sesji – polską modelkę Marcelinę Sowę – może wydawać się ciut futurystyczny, ale jednak przyciąga uwagę, zwłaszcza, że błyszczy nie tylko jej skóra twarzy, ale i powieki oraz usta.

Makijażystka Katie Jane Hughes, globalna ambasadorka Butter London, zaprezentowała z kolei subtelniejszą wersję efektu dewy skin, uzyskując tym samym świeży, delikatny połysk i lekko podkreślając rysy twarzy. Minimalistyczny makijaż dopełniła różowymi ustami i podkreślonymi czarnym tuszem rzęsami.

W uzyskaniu efektu najlepiej sprawdzają się rozświetlacze w kremie lub żelu. Co zrobić, jeśli nie mamy takich produktów pod ręką? Zawsze możemy użyć kilku kropel ulubionego olejku do twarzy i niezawodnej gąbki do makijażu. Jak wam podoba się taka błyszcząca cera?

Zobaczcie także:  Najlepsze pędzle do blendowania cieni

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

19 października 2018, 00:02

Nasze propozycje