Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Tusz do rzęs z ciastek? Czy to w ogóle możliwe? DIY Następny artykuł: #animalnails, czyli manicure ze zwierzęcymi motywami- hity z Instagram...

Jak rozpoznać podróbki pędzli?

Dobre kosmetyki to jedno. Trzeba je też mieć czym nakładać. W ciągu kilku ostatnich lat na rynku pojawiło się wiele marek specjalizujących się w produkcji pędzli, jak Zoeva czy Real Techniques, są też klasyki jak MAC czy Bobbi Brown. Jak rozpoznać podróbki pędzli?

Zacznijmy od tego, że żadna z marek kosmetycznych wymienionych powyżej nie oferuje zestawów po kilkanaście pędzli. Największe zestawy mają po 5-6 elementów i zwykle są oferowane tylko w ramach jednej kolekcji – najczęściej okołoświątecznej. Co więcej, zwykle są to specjalne wersje kolorystyczne – MAC ma oprawki pędzli zawsze w kolorze czarnym, chyba że jest to kolekcja specjalna. No i rozmiar – często długość uchwytu jest mniejsza w pędzlach z zestawów.

Zobaczcie także:  Jak rozpoznać podróbki Ray-Ban? 

Jeśli jednak pominąć tak ewidentne podróbki, jak zestawy MAC 14 w 1, to nadal jest ryzyko kupienia podróbki. Co powinno Cię powstrzymać? Jak zwykle – bardzo niska cena, brak własnych zdjęć lub niejasny opis. Pędzle MAC mają konkretne numery – można je zweryfikować choćby na www.maccosmetics.pl, gdzie można też sprawdzić ceny. Co do używanych pędzli – moim zdaniem nie warto w ogóle rozważać ich zakupu. Nie wiadomo, kto i jak ich przedtem używał, a ryzyko przeniesienia groźnych bakterii jest zbyt duże. Jeśli z jakiegoś powodu bardzo chcesz taki pędzel kupić – poproś o wyraźne zdjęcia i uważnie porównaj z oryginałem, choćby na stronie internetowej.

Osobna sprawa to marki jak Real Techniques – tu do wyboru są i pędzle pojedyncze, i zestawy. Ceny nie są tak wygórowane jak w przypadku MAC czy Bobbi Brown, ale i tu roi się od podróbek. Na jednym z blogów znalazłam porównanie – i chociaż widać, że pędzle kupione w chińskim sklepie online za 1/3 ceny oryginałów nie są takie same, jak oryginalne, to autorkę bloga przekonuje fakt, że i te, i te wykonano w Chinach. To akurat nic dziwnego ani zdrożnego – nasze telefony, komputery i większość ubrań powstaje w Chinach, nawet wiele marek luksusowych od dawna ma tam swoje fabryki. Ale o ile oryginalny produkt jest wykonany zgodnie z określonymi zasadami, z określonej jakości produktów, a włosie pędzla nie jest farbowane szkodliwymi dla skóry chemikaliami, to w przypadku podróbek nie ma mowy o takiej pewności.

No i jest jeszcze osobna działka, czyli pędzla, które nie istnieją. Zestaw pędzli Urban Decay Naked 5? Ależ proszę, da się kupić – ba, da się znaleźć pochwalne recenzje w internecie. Co prawda nie wiadomo, z czego to zrobione, ale podobno działa świetnie. Tylko jakim kosztem dla skóry?

Podsumowując: nie ma cudownych okazji. Pędzle marek wysokopółkowych nie są przeceniane, nie są oferowane w hurcie i nie są sprzedawane w wielkich zestawach – każda użytkowniczka tworzy swój własny zestaw według własnych potrzeb. Makijażystka – tym bardziej. Co do pędzli bardziej demokratycznych cenowo marek – zwykle podróbki różnią się detalami (nie da się ich postawić na trzonku, pędzle w zestawie nie pasują do tego, co widać na oficjalnej stronie internetowej, napisy schodzą po lekkim podrapaniu), a to, z czego są wykonane, to tajemnica producenta podróbek.

Jeśli masz do mnie pytanie o podróbki, pisz: podrobkowowielkie+wizaz@gmail.com

Anna Gidyńska

zdjęcia: Fotolia

Oto pędzle polecane przez Wizażanki

Polecany film

Loreal - wizaż final


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

22 stycznia 2017, 07:03

Nasze propozycje