Poprzedni artykuł: Jak zrobić komódkę na kosmetyki? Twoje DIY by Kasia Ogórek specjalnie... Następny artykuł: Tatuaż na nadgarstku- przegląd napisów

Kim Kardashian wybiera non-touring. Koniec z konturowaniem

Makijaż,
,
, tagi: konturowanie twarzy, konturowanie bronzerem, kim kardashian
Mario Dedivanovic, makijażysta Kim Kardashian, ma prawo czuć się niepocieszony. Wypromowana przez celebrytkę technika konturowania może wkrótce odejść w niepamięć. Kilka dni temu Kim obwieściła bowiem, że zamierza ograniczyć konturowanie twarzy.

W ostatnich latach, za sprawą Kim Kardashian, konturowanie przerabiałyśmy na wszelkie sposoby. Pierwotnie kojarzyło się ono z modelowaniem twarzy, później też szyi, dekoltu, brzucha, a nawet nóg.

Moda zaszła tak daleko, że słysząc o końcu pewnej ery, oddychamy z ulgą. Podążanie śladem celebrytki zza oceanu może wydawać się śmieszne, ale takie są fakty: trend przybierał na sile z każdym rokiem, wprowadzając w zakłopotanie każdą kobietę, która w makijażu stawia na minimalizm.

Skąd ta radość? W miniony weekend podczas British Vogue Festival w Londynie Kim Kardashian, jedna z uczestniczek panelu dyskusyjnego, przyznała, że do gustu przypadła jej okładka australijskiego Vogue'a, na której ma ledwie widoczny makijaż. Okładkowe zdjęcie okazało się jej ulubionym i skłoniło ją do ograniczenia konturowania, a nawet rezygnacji ze sztucznych rzęs. Wyjątkowo nie odpuści sobie jednak modelowania nosa. Chociaż wszyscy dookoła twierdzą, że Kim go operowała, celebrytka utrzymuje, że jego kształt jest zasługą konturowania.

Zobacz też: Striping, czyli letnia technika nakładania bronzera

Mój mąż kocha mnie bez makijażu – stwierdziła w Londynie Kim Kardashian. Co więcej, zapytana przez jedną z uczestniczek spotkania o to, jaką radę dałaby kobietom, które chciałyby być bardziej pewne siebie, wbrew oczekiwaniom nie wskazała makijażu. - Otaczaj się ludźmi, którzy są bardzo pewni siebie – poradziła.

Zapewnienia celebrytki nie świadczą jednak o tym, że Kim Kardashian na dobre żegna się z makijażem. Jak sama przyznała, obecnie bliższy jest jej non-touring, który w zasadzie można uznać za następcę strobingu.


Celem non-touringu jest uzyskanie jak najbardziej naturalnego efektu. W pierwszej kolejności nakładamy bazę pod makijaż, następnie krem BB lub CC, a na końcu rozświetlacz. Brzmi lepiej niż konturowanie, prawda?

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

17 października 2018, 22:45

Nasze propozycje