Poprzedni artykuł: To cudo w kuleczkach w kilka sekund odmłodzi cię o 10 lat:) Następny artykuł: Dyniowa paleta cieni Too Faced zelektryzowała Instagram - czeka nas no...

Co stało się z tą twarzą? To dowód na to, że lepiej czytać instrukcje na opakowaniach...

Makijaż,
,
, tagi: makijaż na Halloween, farba do skóry, viral, wpadki urodowe
Już planujecie makijaż na Halloweenową imprezę? Pamiętajcie, by ostrożnie dobierać produkty - zobaczcie, co przytrafiło się tej kobiecie.

Farby do twarzy są coraz popularniejsze, a fanek artystycznego makijażu przybywa - zwłaszcza w okolicach Halloween. Jednak eksperymenty na skórze twarzy bywają ryzykowne, o czym boleśnie przekonała się pewna internautka, której zdjęcia właśnie stały się viralem.

Pomalowała twarz farbą - teraz chce podać do sądu producenta

Kobieta o pseudonimie Leah właśnie została nową "gwiazdą" mediów społecznościowych - wszystko za sprawą zaskakujących fotografii, które opublikowała ma Twitterze. Wynika z nich, że Leah pomalowała sobie twarz różową farbą, która - z jej punktu widzenia dość nieoczekiwanie - okazała się odporna na działanie wody. Zafarbowana twarz nie wprawiła kobiety w dobry nastrój, która publicznie zapowiedziała, że zamierza podać producenta do sądu za podawanie nieprawdziwych informacji na opakowaniu. Czy rzeczywiście?

Co prawda na etykiecie farby widnieje napis, że jest ona "łatwo zmywalna ze skóry", jednak problem w tym, że produkt jest przeznaczony nie do makijażu, ale do... malowania plakatów. W tym kontekście nietrudno zgadnąć, że producent wspominając o "skórze", ma na myśli raczej materiał, a nie ludzki organ. Czy w związku z tym należy się dziwić, że farba nie chce zejść z twarzy? Naszym zdaniem nie bardzo...

Ta dziwaczna historia z miejsca stała się viralem - post Leah na tę chwilę udostępniono ponad 147 tysięcy razy. Większość użytkowników wyraża w komentarzach swoje niedowierzanie i zdumienie zachowaniem kobiety, która z sobie tylko znanych powodów postanowiła wykorzystać farbę plakatową do makijażu i jeszcze się tym pochwaliła.

Mamy nadzieję, że w końcu uda jej się zmyć niefortunny róż z twarzy i obędzie się bez komplikacji, jednak jej oburzenie na producenta wydaje nam się, delikatnie mówiąc, niezbyt uzasadnione. Cóż, to dla nas dobra nauka, by zawsze stosować produkty zgodnie z ich przeznaczeniem - zwłaszcza, gdy w grę wchodzi nasz wizerunek ;)

Zobacz też: Warkocz przenosi się z włosów... na brwi!

Dołącz do Klubu Recenzentki i jako pierwsza testuj kosmetyczne nowości!

Źródło zdjęcia głównego: Twitter.com/@LeleTill

Polecamy wysoko oceniane podkłady z KWC:

Polecany film


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

25 kwietnia 2018, 02:32

Nasze propozycje