Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Miłośniczki kotów nie przejdą obok tej kolekcji obojętnie Następny artykuł: Top 5 z KWC: pomadki ochronne z SPF

Kocie oko to klasyka. Elegancki makijaż oczu na pokazie Dior Couture

Makijaż,
,
, tagi: kreska na powiece, kreska na oku, makijaż kocie oko, Dior Haute Couture
Uwielbiały je Sofia Loren, Brigitte Bardot, a nawet Kleopatra. To samo można powiedzieć o wielu dzisiejszych gwiazdach. Kocie oko ewidentnie nigdy nie wyjdzie z mody.

Kocie oko  jest modne od wieków i wszystko wskazuje na to, że prędko się to nie zmieni. Ponętny makijaż oka z czarną kreską w roli głównej to propozycja klasyczna i ponadczasowa, którą wciąż widujemy na wybiegach. Najlepszym na to dowodem jest ostatni pokaz Diora w Paryżu.

Czytaj też:  Błędy, które powodują, że „nie wychodzi” nam kocie oko

Po ogłoszeniu Belli Hadid ambasadorką marki Dior, wszystkie oczy były zwrócone na pokaz kolekcji Dior Haute Couture jesień-zima 2016/17. Naszą uwagę zwrócił oczywiście makijaż, który doskonale dopełniał eleganckie, biało-czarne stylizacje. Na tle promiennej cery i delikatnie podkreślonych ust wyróżniały się rzecz jasna czarne kreski na powiekach.

Peter Phillips odpowiedzialny za make-up modelek wybrał liner we flamastrze Diorshow Art Pen w odcieniu Catwalk Black. Kocie oko spod jego ręki było idealnie dopasowane do kształtu oka modelki. Makijażysta raz podkreślał wyłącznie górną lub dolną powiekę, innym razem nanosił kreski na obie.

Czytaj też: Rewolucja w makijażu: sztuczne rzęsy mocowane magnesami

Delikatne kreski byłyby jednak zbyt nudne, dlatego Peter Phillips pokusił się o mocne podkreślenie oczu grubymi liniami, które jeszcze bardziej przybliżyły oczy modelek do prawdziwego kociego spojrzenia. Choć efekt był nieco futurystyczny, wyraźnie widać, że kocie oko przetrwało próbę czasu.

Fot. Instagram.com/peterphilipsmakeup, instagram.com/diormakeup/

Polecany film

ERIS makijaż smokey eyes


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

23 stycznia 2017, 01:29

Nasze propozycje