Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Knifeeyeliner to najgorętszy trend w najbliższych tygodniach! Spróbuje... Następny artykuł: Takiej kreski na oku jeszcze nie miałaś! Mamy dla was 15 zupełnie nowy...

Redaktorka poleca: wielozadaniowy podkład za 16 zł

Makijaż,
,
, tagi: podkład kryjący, podkład bell
Nie lubię używać ciężkich i bardzo kryjących podkładów. Zawsze czuję, że mam coś wtedy na twarzy. Wychodzę z założenia, że moja skóra, pomimo makijażu, powinna oddychać. I to wszystko zapewnia mi mój ulubieniec.

Od kiedy pamiętam, moje policzki i nos stają się w ciągu dnia intensywnie różowe, a czasami nawet czerwone. Tak cera reaguje nawet na najmniejsze zmiany temperatur. Na brodzie mam również niewielkie przebarwienia po krostach, które trudno jest mi chociaż minimalnie wybielić.

Kolejnym problemem jest fakt, że mam cerę skrajnie mieszaną. Policzki są suche, a „strefa T” przetłuszcza się. Kiedyś miałam z tym zdecydowanie większy problem, ale odpowiednią pielęgnacją jakoś udało mi się złagodzić dysproporcje.

Od podkładu oczekuję zatem, że ujednolici kolor mojej skóry, a także nie pokaże w ciągu dnia zbyt intensywnych rumieńców. Nie może przy tym tworzyć efektu maski. Ponadto musi być dość jasny, gdyż z natury mam bardzo jasną cerę. Nie jest ona porcelanowa, ale zdecydowanie należy do typowych „bladziochów”.

Wszystkie te warunki spełnia fluid matująco-kryjący Bell HYPOAllergenic. Ma bardzo przyjemną konsystencję. Nie jest ani zbyt lejąca, ani zbyt tępa. Określiłabym ją jako kremową. Podkład mam w najjaśniejszym odcieniu – 01 Nude.

Nie jest może idealnie dopasowany do mojej karnacji, ale da się zniwelować tak niewielką różnicę. Dobrze przypudrowany utrzymuje się na mojej twarzy około 8 h. Nie jest to dużo, ale też nie jest mało. Na „wielkie wyjścia” używam innych podkładów. Z powodzeniem jednak spisuje się na mojej skórze o każdej porze roku. Nie spływa z twarzy, nie ściera się nieestetycznie. A to wszystko za jedyne 16 zł :).


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

8 grudnia 2016, 21:02