Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Get the London look! - poznaj nowe lakiery RIMMEL Super Gel! Następny artykuł: Manicure na lato - marynarski wzór

Chcesz szybko pomalować usta? Zaciśnij je na… karcie!

Makijaż,
,
, tagi: trendy makijaż, szminka, koreańskie kosmetyki, Laneige
Podkreślone usta to stały element makijażu całej rzeszy kobiet, a szminka wchodzi w skład wyposażenia niejednej damskiej torebki. A gdyby tak zredukować pomadkę do rozmiarów karty kredytowej, a jej aplikację ograniczyć do kilku sekund?

Kreatywność marek kosmetycznych nie przestaje zaskakiwać. Po barwiącym żelu typu peel-off do brwi i pomadkach z zatopionymi wewnątrz kwiatami wpadł nam w oko interesujący pomysł koreańskiej marki Laneige, która stworzyła kolekcję szminek do ust w formie… kart.

Szybki efekt bez lusterka

Idea jest bardzo prosta – kartę z pomadką w wybranym kolorze składamy na pół i delikatnie zaciskamy na niej usta. To wszystko! Nie potrzebujemy lusterka, a producent dodatkowo zapewnia, że silnie napigmentowany kosmetyk ma też właściwości pielęgnacyjne.

Laneige Lip Cards są dostępne w 20 żywych odcieniach: oprócz różnych wariantów różu, czerwieni i brązu w palecie barw znalazły się też fiolety. Wykończenie przypomina lakier do ust – kolory są nasycone i błyszczące. Jedna karta wystarczy dokładnie na jedno użycie.

Wybierz (nie)jedną kartę

Musimy przyznać, że szminka w formie karty wydaje się mieć niewątpliwe zalety – przede wszystkim można bez przeszkód nosić przy sobie ulubione odcienie np. w portfelu, bez obawy, że kosmetyk ulegnie uszkodzeniu (tradycyjnym pomadkom zdarzają się różne wypadki).

Pewne wątpliwości może budzić pozornie prosta aplikacja – ostatecznie każda z nas ma inny kształt ust i prawdopodobnie trudno jest uzyskać idealny efekt bez poprawek. Niemniej, sama idea jest z pewnością godna uwagi – mamy nadzieję, że uda nam się kiedyś wypróbować Lip Cards :)

Czy uważacie, że taki sposób nakładania pomadki może być lepszy niż tradycyjna aplikacja?

Zobacz też: Niebieska szminka: hit czy kit?

Foto: Instagram

zdjęcia: materiały PR

Polecany film

Test maseczki bąbelkowej


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

22 stycznia 2017, 09:09

Nasze propozycje