Poprzedni artykuł: Lekki, tani i kryjący... Korektor za 13 zł z Rossmanna to nowy mocny k... Następny artykuł: Co za promocja! W której drogerii kosmetyki L'Oreal Paris kupisz aż 40...

Jak utrwalić makijaż, żeby przetrwał całą noc?

Makijaż, , tagi: makijaż, kosmetyki do makijażu, Hebe
Przed tobą ważne wydarzenie, podczas którego chcesz olśniewać nienaganną cerą i wspaniałym makijażem? Jak wykonać go prawidłowo, aby zachwycał przez całą noc? Jakie kosmetyki będą niezawodne nawet wtedy, kiedy rozpłaczesz się ze wzruszenia podczas ślubu lub będziesz szaleć na parkiecie w trakcie wesela?

 

1. Przygotuj bazę. Jaka baza pod makijaż?

O wiele ważniejsze niż samo nakładanie kosmetyków do makijażu jest to, w jakim stanie jest twoja skóra. Właściwa pielęgnacja, zapewniająca odpowiedni stopień nawilżenia, to podstawa. Bez niej żadne, nawet najdroższe i najbardziej luksusowe kosmetyki, nie utrzymają się przez całą noc. Zanim więc zaczniesz nakładać kosmetyki kolorowe, oczyść twarz płynem micelarnym, który usunie wszelkie zanieczyszczenia oraz przygotuje cerę do kolejnych etapów.

Unikaj ciężkich konsystencji, które pozostawiają na skórze tłusty film. Takiego kosmetyku możesz użyć na noc poprzedzającą twój wielki dzień. Kiedy nałożysz krem, koniecznie odczekaj ok. 10 minut, aby skóra mogła całkowicie go wchłonąć. Kolejnym etapem, który pozwoli skorygować drobne niedoskonałości oraz przygotować skórę na przyjęcie podkładu, jest wklepanie bazy. Dobierz ją do potrzeb swojej cery. Możesz zdecydować się na tę z silikonem, która zadziała wygładzająco, wypełni lekkie zmarszczki i rozszerzone pory. Jeśli masz widoczne zaczerwienienia lub skórę naczynkową, zdecyduj się na neutralizującą bazę w kolorze zielonym. Do wyboru masz również kosmetyki w odcieniu żółtym, które zakryją cienie pod oczami. Świeży, zdrowy blask uzyskasz, nakładając bazę rozświetlającą. Pamiętaj, aby nie przesadzić z ilością kosmetyku. Wystarczy bardzo cieniutka warstwa wklepana w miejsca wymagające skorygowania, np. strefę T.

Sprawdź ofertę produktów do trwałego makijażu dostępnych w Hebe>>

 

2. Trwały makijaż oczu

Wykonując makijaż na co dzień prawdopodobnie zaczynasz od nakładania podkładu. Kiedy masz przed sobą ważną uroczystość, na której musisz wyglądać perfekcyjnie, zmień kolejność. Po zadbaniu o bazę wykonaj makijaż oczu. Dzięki temu unikniesz plam z osypujących się cieni oraz rozmazanego tuszu. Wszystkie niedociągnięcia z łatwością usuniesz płatkiem kosmetycznym i płynem micelarnym, nie ścierając podkładu i pudru.

Jeśli chcesz, aby cienie do powiek utrzymały się przez całą noc i nie zebrały w załamaniach powieki, nałóż pod nie warstwę korektora, a jeszcze lepiej dedykowanej bazy. Dzięki temu nie tylko przetrwają dłużej. Lepka konsystencja sprawi, że zawarty w nich pigment będzie żywszy, a ewentualne cienie, perłowe lub foliowe, lepiej się przykleją. Pamiętaj jedynie, że przy brokatach lepiej zastosować dodatkową warstwę bazy, aby uniknąć osypywania. Nie zapomnij też o cielistym cieniu transferowym, który powinno nakładać się zaraz po bazie, aby kolejne pigmenty lepiej się razem blendowały i nie tworzyły plam. Na zakończenie wytuszuj rzęsy wodoodpornym tuszem, który wytrzyma nawet łzy wzruszenia. Usuń też osypane cienie spod oczu.

 

3. Jak przedłużyć trwałość podkładu?

Kiedy przygotowujesz się do ważnego dnia, np. ślubu, wesela czy studniówki, nie wybieraj kosmetyków, których jeszcze nie testowałaś. Zanim wykonasz ten najważniejszy makijaż, znajdź formułę, która będzie odpowiadała potrzebom twojej skóry oraz zapewni oczekiwany przez ciebie poziom krycia. Przy cerze suchej dobrze wyglądać będą podkłady rozświetlające, nawilżające, a przy tłustej i wyświecającej się w strefie T lepiej sprawdzą się te matujące. Ważne też, aby kosmetyk nie ważył się, nie zapychał i nie podkreślał porów oraz nie zbierał się w drobnych zmarszczkach. Jego trwałość zawsze możemy przedłużyć używając odpowiednich akcesoriów oraz wykorzystując właściwą technikę nakładania.

Podczas aplikowania podkładu najważniejsze jest to, aby nie rozsmarowywać go, ale wklepywać, niemalże wtłaczając w skórę. Wykonuj ruchy stemplujące. Ważne też, aby nakładać bardzo cienkie warstwy. Dla uzyskania większego krycia lepiej dołożyć kolejne niż przesadzić z ilością podkładu, który zważy się, podkreśli załamania i nie będzie wyglądał atrakcyjnie. Do nakładania najlepiej użyj zwilżonej, miękkiej gąbeczki lub wilgotnego zbitego pędzelka z gęsto ułożonym włosiem.

Pamiętajmy też, że podkład wcale nie musi całkowicie zakryć niedoskonałości i zaczerwienień. Od tego mamy jeszcze kryjące korektory. Pod oczy najlepiej wybrać odcień identyczny lub o ton jaśniejszy od podkładu. Jeśli mamy problemy z cieniami, wybierzmy kosmetyk wpadający w żółtawe tony. Najlepiej też sprawdzą się produkty kryjące, ale jednocześnie lekkie, które nie wejdą w załamania, nie obciążą delikatnej strefy pod oczami, ale pozostawią ją wygładzoną. Cięższe podkłady dobrze sprawdzą się przy pojedynczych niedoskonałościach na twarzy. Korektor również powinno się przyklepać gąbeczką lub pędzlem, aby dobrze połączył się z warstwą podkładu. Scalenie się wszystkich warstw to sposób na sukces.

 

4. Baking i utrwalanie makijażu pudrem

Podczas wykonywania makijażu nie możemy zapomnieć o utrwalaniu pudrem. To właśnie on pomoże zespolić nam wszystkie warstwy kosmetyków, jakie wcześniej nałożyłyśmy oraz zatrzymać je na swoim miejscu przez całą noc. Aby wzmocnić jego działanie, możemy wykonać też tzw. baking. To technika stosowana przez wizażystów pracujących przy sesjach modowych. Sprawdza się szczególnie wtedy, kiedy mamy problem z wyświecającą się skórą. Baking najlepiej stosować pod oczami dla utrwalenia i wygładzenia korektora oraz na strefę T. Jak go wykonać? Zwilżoną gąbeczką, którą używaliśmy do nakładania podkładu, wystarczy nałożyć sporą ilość lekkiego, dobrze zmielonego podkładu pod oczy, na czoło, policzki i brodę, czyli w miejsca, z których najszybciej ścierają się kosmetyki. Efekt można porównać do obsypania się mąką (stąd nazwa nawiązująca do pieczenia). Puder powinniśmy pozostawić na kilka minut, a potem strzepać nadmiar puchatym, dużym pędzelkiem tak, aby nie zostały plamy. Baking służy również do wyostrzania konturowania. Kosmetyk należy wtedy nałożyć pod linią bronzera.

Jeśli nie potrzebujemy tak silnego efektu, możemy nałożyć warstewkę pudru na całą twarz. Tutaj również ważne są ruchy. Nie wystarczy omieść skóry pędzelkiem. Aby utrwalić makijaż, należy wprowadzić puder tak samo jak podkład, czyli wklepywaniem. Jeśli obawiamy się przesadzonego efekty, nie zapomnijmy o strzepaniu nadmiaru produktu z pędzla.

 

5. Konturowanie. Jak wykonturować twarz?

Zjawiskowy makijaż wieczorowy nie obejdzie się bez konturowania, które nada twarzy odpowiedniego kształtu, uwypukli zalety i skoryguje mankamenty. Jeśli zdecydujemy się na kosmetyki w kremie, użyjmy ich przed nałożeniem pudru. Kontur bronzerem, różem i rozświetlaczem w formie prasowanej lub sypkiej możemy wykonać na końcu. Powinniśmy wykonywać ruchy rozcierające – dzięki którym uzyskamy chmurkę koloru – a jednocześnie wklepujące, które przedłużą trwałość produktów.

 

6. Trwała pomadka

Makijaż nie będzie pełen bez pomadki. Aktualnie w ofercie wielu producentów znajdziemy szminki – w formie tradycyjnej lub płynnej – których pigment niemalże wtapia się w usta, pozostając na długo i nie ścierając się nawet podczas jedzenia i picia. Najlepiej sprawdzą się pomadki o formule matowej, zastygającej. Aby dobrze prezentowały się na ustach, należy najpierw wykonać delikatny peeling (można kupić gotowy lub wykorzystać miód i cukier), nałożyć balsam i produkt kolorowy. Zacznijmy od konturówki, która wzmocni trwałość oraz nie pozwoli pomadce rozlewać się poza wyznaczony kontur. Dopiero wtedy możemy nałożyć szminkę cienkimi warstwami. Pozostanie na dłużej, jeśli po zaschnięciu dodatkowo odciśniemy ją na serwetce. Warto jednak zabrać ją ze sobą, gdyby trzeba było wykonać drobne poprawki w trakcie przyjęcia. 

 

7. Utrwalacz do makijażu, czyli sposób na utrwalenie

Produktami, które mają pomóc w wykończeniu i utrwaleniu makijażu, są setting spraye oraz fixery. Czym się różnią oba produkty? Te pierwsze mają za zadanie ściągnąć efekt zbytniej pudrowości, odświeżyć, nawilżyć oraz scalić warstwy kosmetyków. Dodają naturalnego blasku i sprawiają, że wyglądamy zdrowo, a makijaż nie jest ciężki i sztuczny. Można je zastąpić mgiełkami, naturalnymi hydrolatami lub tonikami. Nie działają utrwalająco, ale pomagają wszystkim kosmetykom stopić się ze sobą i skórą. Jeśli zależy nam na dodatkowym utrwaleniu, powinniśmy wybrać specjalny fixer. Działa on niczym lakier do włosów, dlatego uważajmy na niego, kiedy mamy wrażliwą skórę. Nie należy przesadzać z jego ilością oraz stosować na co dzień. W nadmiarze może przesuszać. Jest jednak idealny od czasu do czasu, kiedy mamy wielkie wyjście i chcemy zachwycać makijażem przez całą noc.

artykuł powstał we współpracy z drogerią Hebe

zdjęcia: materiały PR

Nasze propozycje