Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Czarne usta, czyli urodowe lekcje z pokazu Diora Następny artykuł: Chroming – nowa wersja strobingu. Jak uzyskać piękny efekt rozświetlon...

Makijaż z pokazu Chanel: pikowany wzór na powiekach

Makijaż,
,
, tagi: makijaż oczu, makijaż krok po kroku, makijaż Chanel, modny makijaż
Zachwyt nad kultową chanelką, która w ubiegłym roku obchodziła swoje 60. urodziny, może wejść wkrótce na zupełnie nowy poziom. Postarał się o to Tom Pecheux odpowiedzialny za makijaż z ostatniego pokazu domu mody Chanel w Paryżu.

Pikowany wzór już nieodzownie kojarzy się z klasyczną torebką 2.55, czyli czarną chanelką, o którą zabiegają kobiety z niemalże całego świata. We wtorek podczas Paris Fashion Week doczekały się one przełomowego momentu – teraz ozdobne pikowania nie są już zarezerwowane dla kosztownych dodatków. Modelki nosiły je bowiem na swoich powiekach, co czyni je tak dostępnymi, jak nigdy dotąd.


Pikowane powieki wyglądem przypominają plaster miodu. Choć w tym przypadku nie ma mowy o trójwymiarowym efekcie, z bliska wyglądają imponująco. Tom Pecheux swoją interpretację kultowego wzoru zademonstrował na aktualnych gwiazdach modelingu, a więc m.in. na Belli i Gigi Hadid, Kendall Jenner oraz na Lindsey Wixson. Czarne wzorki, które zdobiły powieki od linii rzęs do samych brwi, stworzył tylko za pomocą cienia do powiek i pędzelka do makijażu.


Na pokazie Chanel w ruch poszedł wyłącznie kosmetyk w odcieniu czerni, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by pomysł Toma Pecheux wykorzystać po swojemu. Do zaproponowanego przez niego makijażu powiek można w końcu użyć cienia w innym kolorze bądź nawet dwóch odcieni (np. zieleni i błękitu) naraz, dzięki czemu osiągniemy efekt ombre. Pikowane powieki wymagają oczywiście precyzji i dbałości o detale, ale na wszystko znajdzie się sposób.

Jak wykonać makijaż z pokazu Chanel? Oprócz mocno napigmentowanego cienia do powiek i pędzelka potrzebujemy szablonu. W tej roli sprawdzą się najzwyklejsze ażurowe rajstopy, czyli kabaretki. Na początku wykonanie tak dokładnego makijażu, jakimi zachwyciły modelki z pokazu Chanel może sprawiać małe trudności, ale w końcu praktyka czyni mistrza.

zdjęcia: Free

Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

10 grudnia 2016, 13:49