Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Idealna kreska dla początkujących - 6 zasad, które warto znać Następny artykuł: Najpiękniejsze wizaże z Paris Haute Couture Fashion Week

Prawdziwe szaleństwo! Nowe wyzwanie kolejnej vlogerki

Makijaż,
,
, tagi: Josefin Lillakas, 100 warstw podkładu
Co za dużo, to niezdrowo – słynne powiedzenie z całą pewnością nie przemawia do urodowych vlogerek, które prześcigają się w wyzwaniach typu „100 warstw kosmetyku naraz”.

Było już 116 warstw lakieru do paznokci, 100 warstw pomadek oraz 109 warstw tuszu do rzęs. Wyzwanie, którego podjęła się vlogerka Josefin Lillakas przebija chyba jednak wszystko. Tym razem trudno jednak traktować je jedynie w kontekście zabawy, skoro nadmiar kosmetyków musiała znieść... cera.

Szwedzka vlogerka działająca na YouTubie jako Jeely przyznaje, że zainspirował ją inny twórca – Thomas Sekelius, który również postanowił nałożyć na twarz 100 warstw podkładu. Josefin Lillakas najwyraźniej wyszła z założenia, że kto da radę, jak nie ona. Już wcześniej, dokładnie pod koniec czerwca, wstawiła filmik, na którym pokazuje jak nakłada 100 warstw tuszu. Teraz poszła o krok dalej i aż stokrotnie sięgnęła po podkład do twarzy.

Zobacz też:  Ten podkład naprawdę skutecznie kryje niedoskonałości!

 Jeely korzystając z gąbki aplikowała kolejne warstwy podkładu. Po kilkudziesięciu powtórzeniach wyglądała, jakby zamierzała zrezygnować. Jednak nie – młoda Szwedka postanowiła brnąć w to dalej, a by wysuszyć nadmiar produktu na cerze, użyła suszarki do włosów. Pod koniec włosy przyklejały się jej do twarzy, co przy takiej „masce” raczej nie powinno nikogo dziwić.

Sprawdź również: Sprawdzone gąbeczki do makijażu. Musisz mieć chociaż jedną!

Nałożenie 100 warstw podkładu zajęło około trzech godzin. Jeely całkiem szczerze stwierdza, że ma chyba zbyt wiele wolnego czasu. Fakt faktem, mogła lepiej go wykorzystać. Skóra byłaby jej za to wdzięczna. Kiedy dziewczyna zmyła podkład, naszym oczom ukazuje się niestety mocno zaczerwieniona cera. Chyba nie było warto.

Dobry podkład? Na pewno jeden z tych polecanych przez Wizażanki!


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

5 grudnia 2016, 13:36