Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: #MascaraMountain - polska vlogerka nałożyła ponad 100 warstw tuszu Następny artykuł: 100 warstw pomadek naraz?! Zobacz, co zrobiła polska vlogerka

Paletka Naked Smoky od Urban Decay, czy Go Nude, Smoky Edition od Wibo? Porównałyśmy je

Makijaż,
,
, tagi: makijaż oczu, smoky eyes, wibo, urban decay, cienie do powiek urban decay
Praktycznie każda fanka makijażu kojarzy kultowe paletki cieni do powiek marki Urban Decay. Niedawno na rynku pojawił się bardzo podobny zestaw cieni od marki Wibo. Jak wygląda porównanie tych dwóch palet?

Makijaż smoky eyes nie wychodzi z mody. Wiele kobiet nie wyobraża sobie jego wykonania bez jednej z paletek cieni do powiek marki Urban Decay. Jakiś czas temu pojawiła się bardzo podoba, ale sporo tańsza paletka marki Wibo Go Nude, Smoky Edition. Oczywiście nie zabrakło chętnych do przetestowania tych dwóch propozycji. Jak wygląda ich porównanie?

Zobacz:  TOP 5: najlepiej oceniane palety cieni do oczu w KWC

Zacznijmy od ocen Wizażanek paletki marki Wibo Go Nude, Smoky Edition

Kobietom podoba się opakowanie, które oceniają jako ładne i solidne, jednak minusem jest lusterko, które przypomina to, które możemy znaleźć w zabawkach dla dzieci, czyli ciężko wykonać przy nim makijaż.

Użytkowniczki narzekają też, że cienie są słabo napigmentowane i osypują się, ale nie brakuje też pań nimi oczarowanych.

Oto jedna z pozytywnych opinii: Paletka Wibo jest moim bardzo dobrym zakupem, obecnie używam jej cały czas. Kolory cieni są genialne . Za tą cenę lepszej paletki nie ma. Opakowanie jest bardzo ładne i solidne.

Cienie ładnie się nakłada i rozciera, pędzelkowi też nic nie brakuję. Cienie błyszczące niestety się osypują ale tylko przy nakładaniu, w trakcie mojej pracy trzymają się na miejscu chociaż pracuję cały czas na nogach i w ruchu. Czasami mam wrażenie im dłużej są na powiece tym lepiej wyglądają :). Z tą paletką naprawdę można zrobić super makijaż dzienny jak i wieczorowy.- wioluss123

Co się zarzuca tej paletce?Opakowanie w porządku, dołączony pędzelek za tę cenę nie najgorszy, kolory też ok... Dopóki nie nałoży się ich na powiekę.

Matowe są słabo napigmentowane (ale w tym przedziale cenowym nie wymagam cudów). Błyszczące - cóż ...Chyba moje pierwsze cienie, które już po dwóch godzinach zlały się w jednolitą masę kolorystyczną - szarawo-złotawą (choć szarego nie używam).
Nie polecam.- napisała anasza

Więcej opinii znajdziecie TUTAJ

Jak więc sprawuje się paletka Urban Decay, Naked Smoky Palette?

Tutaj z kolei oprócz pięknego opakowania, użytkowniczki chwalą sobie duże lusterko i wygodny pędzelek. Często podkreślaną zaletą jest również mocne napigmentowanie cieni.

Oto jedna z pozytywnych opinii: Paleta sama w sobie jest PIĘKNA. Ma w zestawie duże lustro i świetny dwustronny pędzelek - precyzyjny i do blendowania.
Konsystencja jest bardzo fajna, cienie są wręcz kremowe, ładnie się rozprowadzają, pigment jest w porządku (oprócz najciemniejszego, prawie czarnego koloru).
Trzymają się w porządku, chociaż to nie tak, że są nie do zdarcia.

Z odpowiednią bazą - przetrwają spokojnie całą imprezę i trochę zostaną do poranka, bez - może być różnie. Bardzo je lubię i, pomimo wydatku, zawsze to nieco większa przyjemność w malowaniu, kiedy ma się coś takiego ;) - napisała TeenVoguer.

Zobaczcie także:  Lancome i Sonia Rykiel ze wspólną kolekcją kosmetyków do makijażu

Nie zabrakło także mniej pochlebnej opinii:Mam ją już jakiś czas i nie rozumiem o co tyle szumu. Co mnie najbardziej zawiodło to to, że ciemne cienie (slanted, smolder, password) wyglądają na oku identycznie.

Czy nałożę fiolet szarość czy granat wszystko na oku wygląda szaro - buro ale owszem efekt smoky jest. Kolorem smolder jestem totalnie rozczarowana na swatchach wyglądał obłędnie i oczekiwałam czegoś z efektem wow podczas gdy na moim oku nie widać czy to fiolet czy jakiś inny kolor (specjalnie go nałożyłam obok password aby porównać oba cienie i niewielka była różnica).

Dodam że cienie zawsze nakładam na bazę tej samej firmy. Dodatkowo dość mocno się osypują i w przypadku armor jest to dość uciążliwe bo na twarzy zostaje nam pełno drobnego brokatu. Na plus piękne, solidne opakowanie, przydatny pędzelek, duże lusterko oraz naprawdę świetna trwałość makijażu (kilkanaście godzin więc paletka nada się do imprezowych makijaży, choć podkreślam, że używam tych cieni tylko z bazą bez niej nic mi się nawet godziny nie utrzymuje).

Nie mam jakichś super wygórowanych oczekiwań - do tej pory zadowalałam się kolejnymi paletkami Sleeka, jednak ostatnio trochę mi się Sleek znudził i zapragnęłam tej legendarnej "namiastki luksusu" w swojej kosmetyczce. Ogólnie jestem rozczarowana i używam bez przekonania i bez ochów i achów podczas każdego makijażu. A miało być tak pięknie... - napisała kwasiorek.

Więcej informacji znajdziecie TUTAJ

Czy wy miałyście możliwość przetestowania tych paletek cieni? Jakie są Wasze odczucia? Swoje opinie pozostawcie w KWC. Liczymy na Was.

zdjęcia: Fotolia

Zobaczcie także inne paletki cieni


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

7 grudnia 2016, 13:36