Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: TOP 5: najlepsze korektory do tuszowania cieni pod oczami Następny artykuł: Sprawdź, jak Wizażanki oceniły najnowszy podkład Maybelline SuperStay...

Pocałunek słońca, czyli makijaże z pokazu Chanel Cruise 2017

Makijaż,
,
, tagi: Chanel, makijaż Chanel, makijaże z pokazów, Chanel Cruise 2017
Ostatni pokaz Chanel był pod każdym względem rewolucyjny. Nie dość, że goście przybyli na skąpaną w słońcu i roztańczoną Kubę, to Karl Lagerfeld podsycił plotki o oddaniu steru domu mody Chanel projektantowi Hedi Slimane. Dyrektor kreatywny po pokazie wyszedł bowiem w kurtce zaprojektowanej przez Hediego Slimane'a dla Saint Laurent. Czego by nie powiedzieć o show Chanel Cruise 2017, wprowadziło nas ono w iście wakacyjny nastrój.

Chanel na Kubie – już sam fakt zorganizowania pokazu na ulicach Hawany przy 35-stopniowym upale brzmi rewolucyjnie. Na przekór wszystkiemu makijaże i fryzury modelek były jednak stonowane i zupełnie niezobowiązujące.

Wygląd modelek był ukłonem w stronę piękna i indywidualizmu cenionego przez dom mody Chanel. Każdorazowo makijaż opierał się o naturalne piękno modelek – ich cerę, kolor ust czy piegi.

Zobacz też:  Chanel ponownie zaskakuje.Tym razem Karl Lagerfeld przenosi nas na...

Nieskomplikowany, promienny makijaż był dziełem Toma Pecheux, który na prośbę Lagerfelda zachował nonszalancki i prosty look. Na ulicach Hawany można było zaobserwować uosobienie wakacyjnego makijażu, z jednego strony nieco leniwego, z drugiej lekkiego niczym pocałunek słońca. Modelki nosiły śmiałe, ciemne brwi, błyszczące usta w różnych odcieniach czerwieni i brązu i odrobinę różu na policzkach.

Makijaż był równie delikatny jak zwiewne sukienki projektu Karla Lagerfelda. To samo można zresztą powiedzieć o fryzurach, za które odpowiadał Sam McKnight. Naturalnym uczesaniom modelek towarzyszyły panamskie kapelusze bądź bandany.

Były retro samochody, tańce i słoneczne ulice Hawany. Podczas pokazu Chanel Cruise 2017 makijaż zszedł więc na drugi plan, zupełnie jak w okresie słodkiego, nadmorskiego lenistwa.

Fot. Instagram Chanel/Sam McKnight / Chanel.com

Zobacz też:  Krok po kroku z Wizażem – jak nałożyć podkład i rozświetlacz

zdjęcia: Free

Zobacz także

Polecany film

Wyjątkowy pokaz Chanel na jesień-zimę 2015/16 w luksusowym kasynie!

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

3 grudnia 2016, 03:30