Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Konkurs: Wygraj zestaw kosmetyków Wet n Wild! Następny artykuł: Sprawdź, jak Wizażanki oceniły Matowy mus do ust Lip Sensation od Orif...

Szminki z zatopionym kwiatami biją rekordy popularności

Makijaż, , tagi: makijaż ust, Kailijumei, szminki z kwiatkami
W czym tkwi ich fenomen? Okazuje się, że nie chodzi jedynie o piękny wygląd.

Kobiety kochają kosmetyki, a przynajmniej większość. Wiele pań przyznaje się do tego, że nie wyszłaby z domu bez szminki w torebce. Przy jej wyborze w pierwszej kolejności kierujemy się kolorem, właściwościami, a dopiero na końcu opakowaniem, lecz nie w przypadku azjatyckich nowości.

Zobaczcie także:  Niebieska szminka: hit czy kit?

Szminki chińskiej marki Kailijumei rozchodzą się niczym "świeże bułeczki". Wyglądają niczym kawałek lodu, ale i tak na pierwszy rzut oka czaruje to, że zatopiony jest w nich... naturalny kwiatek. To jednak nie wszystko. Wyglądają na bezbarwne, ale tak naprawdę, po nałożeniu na usta zmienia się ich barwa. Wszystko zależy jednak od temperatury i pH skóry.

Jedna szminka kosztuje ok. 30 dolarów. Pierwsza ich partia sprzedała się w mgnieniu oka. 

Jak nietrudno się domyślić, szminki stały się także hitem na Instagramie. Ich szczęśliwe posiadaczki robią im zdjęcia, a efekt często jest bajeczny. Przyznajemy się, że my chętnie nabyłybyśmy je aby choćby na nie patrzeć. 

Zobaczcie także:  Wizaz Inside: ekskluzywny wywiad z Jane Richardson, makijażystką marki NARS


Zobacz także

Polecany film

Bobbi Brown - Modelowanie twarzy bronzerem

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

3 grudnia 2016, 05:40