Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Makijażowe sztuczki, które zakryją opadającą powiekę. To takie proste! Następny artykuł: Wałeczek "tłuszczu" odmłodzi twoją twarz - zobacz ten makijażowy trick...

6 godzin na ustach bez poprawiania! Ta czerwona, matowa szminka za 14 złotych to hit redakcji

Makijaż,
,
, tagi: makijaż na święta, matowa szminka, czerwona szminka
Jesień i zima to czas czerwieni. Jaką szminkę wybrać, aby spełniała nasze oczekiwania, a na dodatek nie kosztowała majątku? Chyba znalazłyśmy kolejną "perełkę".

Co prawda czerwień rządzi szczególnie w chłodnych miesiącach, ale na moich ustach zawsze znajdzie swoje miejsce. Jestem brunetką z jasną karnacją i często eksperymentuję ze szminkami. No cóż, takie uzależenienie można mieć, szczególnie kiedy trafiam na kosmetyki, które nie są drogie. Mam swoje "perełki" luksusowych marek, ale chętnie też testuję te za kilka złotych, które często na dłużej zostają w mojej kosmetyczce. Tak też było ze szminką Eveline. 

Zobaczcie także:  Nie waży się, nie wysusza, a perfekcyjnie kryje cienie pod oczami i... kosztuje mniej niż 10 złotych!

Zaczęło się od oczarowania kolorem. Zatyczka ma prześwitujący wierzch, więc bez odpakowywania kosmetyku wiedziałam, że barwa będzie "w punkt". Koleżanki z redakcji zatem już były pewne, że następnego dnia, ta szminka zagości na moich ustach. Tak też się stało. 

Przejdźmy więc do aplikacji. Szminka ma kremową konsystencję, co sobie szczególnie chwalę, bowiem wiele matowych pomadek ma "tępą" strukturę, przez co fatalnie się je rozprowadza. Tutaj nie było tego problemu, choć nie ma co ukrywać, że ciemne szminki wymagają większej precyzji, a i tak czasem trzeba wiele razy poprawiać kontur ust. Na zdjęciu widzicie szminkę po pierwszej aplikacji, bez zastosowania konturówki. 

Kolejną rzeczą, na którą bardzo zwracam uwagę to fakt, czy szminka nie wysusza ust. Po 2 godzinach od aplikacji nadal czułam lekko kremową konsystencję na ustach. Być może jest to skutek zawartego w niej wosku candelila, który dodatkowo pielęgnuje usta. 

Zobaczcie także:  Powiększaja usta, a przy tym ich nie przesuszają! Poznajcie 5 najlepszych konturówek z KWC

Zapytacie pewnie jak z trwałością. Jak za tę cenę, myślę że świetnie. Bez problemu wytrwała ze mną do obiadu. A co potem? Lekko starła się po wewnętrznej stronie, ale jedzenie obiadu rządzi się swoimi prawami, więc wybaczam;) Może nie jest to szminka na cały dzień w pracy, ale na pewno wystarcza na te 6 godzin, o których mówi sam producent. 

Cena jest zachęcająca, ponieważ wynosi jedynie 13, 49 zł. Testowałam kolor 503 Elegant Red.

Zobaczcie także:  Oblizujemy się na samą myśl o tych pomadkach. To pierwszy jadalny kosmetyk!

Zobaczcie, jakie jeszcze matowe szminki są polecane w KWC:


Zobacz także

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

8 grudnia 2016, 19:25