Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Zobacz, jak Wizażanki oceniły nowe podkłady AA MAKE UP! Następny artykuł: Tak rodzaj kreski wpływa na wygląd oka!

Wrażenia z testu nowej maskary Lancôme Hypnôse Volume-à-porter

Makijaż,
,
, tagi: Makijaż, tusz do rzęs, Lancome, test
Zobacz nasze wrażenia z redakcyjnego testu najnowszej maskary Lancôme Hypnôse Volume-à-porter!
Lancôme Hypnôse Volume-à-porter

KasiaB testuje:

Mam długie, ale dość cienkie i rzadkie rzęsy i zwykle zależy mi na maksymalnym pogrubieniu i rozdzieleniu. Maskara Lancôme Hypnôse Volume-à-porter urzekła mnie fantastyczną, bardzo wygodną szczoteczką, dzięki której każda rzęsa jest pokryta równomierną warstwą tuszu – bez grudek! Idealnie rozdziela i dyscyplinuje rzęsy. Jeśli zależy mi na mocniejszym efekcie, po prostu nakładam drugą warstwę tuszu. Świetnie sprawdza się na co dzień, do delikatnego makijażu i wieczorem, kiedy chcę osiągnąć mocniejszy i bardziej wyrazisty makijaż oczu.

AniaJ testuje:

Moje rzęsy są naturalnie gęste, długie i lekko podkręcone (tak, mam szczęście :)), ale niezbyt ciemne - szczególnie na końcówkach, więc od tuszu oczekuje przede wszystkim podbicia naturalnego wyglądu moich rzęs – wydłużenia ich, perfekcyjnego rozdzielenia oraz delikatnego zagęszczenia. Ten tusz ma wszystko. Piękne, smukłe, tak charakterystyczne dla linii Hypnôse opakowanie. Już sam jego  design umila aplikację. Wyprofilowana szczoteczka pięknie rozdziela rzęsy, wydłuża i zagęszcza je już po jednym pociągnięciu. Efekt jest widoczny, ale nadal naturalny. Gdy zamarzy nam się teatralny look, wystarczy nałożyć więcej warstw maskary. Bez obaw, że nieestetycznie poskleja rzęsy. Największym zaskoczeniem jest jednak aksamitny efekt, który maskara pozostawia na rzęsach. Gdy dotykamy rzęs są jedwabiście miękkie, gładkie, jak naturalne. Koniec ze sztywnymi, obklejonymi tuszem rzęsami!

Lancôme Hypnôse Volume-à-porter

Cena - 150zł

Dowiedz się więcej o maskarze Lancôme Hypnôse Volume-à-porter

Sprawdź również: jak makijażem powiększyć oczy i makijaż w stylu Agnieszki Wesołowskiej

zdjęcia: materiały PR

Zobacz także