Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Poprzedni artykuł: Na wiosnę wyciągnij wszystkie różowe kosmetyki! Teraz cały makijaż ma... Następny artykuł: Elektryzujący makijaż oczu w kolorze mardi gras. O tym będzie głośno!

Test redakcji! Dzięki perfumom Viva la Vita marki Avon poczułyśmy się, jak... na rzymskich wakacjach :)

Makijaż,
,
, tagi: avon, test redakcji, viva la vita
Nie jestem rannym ptaszkiem. Bywa, że nie chce mi się robić makijażu, a kawa nie pomaga w pobudce. Tym, co dodaje radości każdemu dniu są dla mnie wtedy... perfumy. Czy w tej roli sprawdził się zapach Avon Viva la Vita?

Nowy zapach od Avon został zainspirowany włoskim stylem życia. To właśnie tam ludzie jak nigdzie indziej uśmiechają się spędzając czas w kawiarnianych ogródkach i upajają się  unoszącym się w powietrzu aromatem dojrzewających pomarańczy. 

Dlatego muszę przyznać, że przed rozpoczęciem testu mocno zaintrygował mnie także opis producenta.

Nowy zapach AVON Viva la Vita to wyjątkowa, kwiatowo-owocowa kompozycja, stworzona z myślą o kobietach, które mimo szybkiego trybu życia, zawsze znajdą czas, aby zatrzymać się na chwilę i rozkoszować drobnymi przyjemnościami- przeczytałam w informacji prasowej.

Pomyślałam, że to idealny zapach dla mnie. Czy zatem "polubiłam się" z nim? Zagościł na moim nadgarstku w sobotni poranek. Wyspałam się i rano potrzebowałam aromatu, który wprowadzi mnie w dobry nastrój i pozwoli rozkoszować się wolnym dniem.

Spsikałam więc delikatnie nadgarstki i szyję. Na początku uderzyła mnie mocna, soczysta woń grejpfruta oraz mandarynki. Zaczynało się ciekawie. Potem wyczułam magnolię, do której mam wybitną słabość, ponieważ kojarzy mi się z moim dzieciństwem. Jednak to co zostało na koniec, upewniło mnie, że to był dobry wybór- ciepła, waniliowo-drzewna nuta.

Zapach jest subtelny, ale trwały. Po porannym spryskaniu się nim, był wyczuwalny jeszcze późnym wieczorem. Zapach nie był nachalny, ale za to, kiedy ktoś mi dawał buziaka na przywitanie, zwracał uwagę na piękną, delikatną woń, która mi towarzyszyła. Doskonale nadaje się więc zarówno do pracy, jak i na spotkanie ze znajomymi.

Flakon tego zapachu jest niezwykle delikatny i doskonale prezentuje się na mojej toaletce. Na pewno często będę po niego sięgała, szczególnie na początku wiosennych dni.
Jego cena regularna to 76 zł za 50 ml.

"Twarzą" tego zapachu została Małgorzata Kożuchowska. Już wiemy, jak będzie wyglądać kampania - zobaczcie już teraz zdjęcie oraz materiał video.

Zobaczcie, które jeszcze zapachy marki Avon chwalą sobie Wizażanki:


An Error Occurred: Internal Server Error

Oops! An Error Occurred

The server returned a "500 Internal Server Error".

Something is broken. Please let us know what you were doing when this error occurred. We will fix it as soon as possible. Sorry for any inconvenience caused.

Nasze propozycje